Łowczyni z Ciernistego Lasu

Tłumaczenie: Anna Rojkowska
Cykl: Średniowieczna Opowieść (tom 1)
Wydawnictwo: Dreams
5,48 (63 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
5
7
11
6
13
5
7
4
9
3
3
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Huntress of Thornbeck Forest
data wydania
ISBN
9788363579821
liczba stron
352
słowa kluczowe
ya, fantastyka
język
polski
dodała
Iwona

Niebezpieczeństwo i miłość spotykają się w Ciernistym Lesie… Odette Menkels za dnia uczy czytania sieroty z pobliskiego miasteczka, a nocami kłusuje w lesie margrabiego Rainharta, by upolowaną zwierzyną wykarmić najuboższych. Dla Jorgena Hartmana złapanie kłusownika to nie tylko obowiązek, lecz również sprawa honoru. Leśniczy, który go wychował i którego stanowisko on przejął, zginął właśnie...

Niebezpieczeństwo i miłość spotykają się w Ciernistym Lesie…

Odette Menkels za dnia uczy czytania sieroty z pobliskiego miasteczka, a nocami kłusuje w lesie margrabiego Rainharta, by upolowaną zwierzyną wykarmić najuboższych.
Dla Jorgena Hartmana złapanie kłusownika to nie tylko obowiązek, lecz również sprawa honoru. Leśniczy, który go wychował i którego stanowisko on przejął, zginął właśnie z rąk kłusownika.
Kiedy Jorgen i Odette poznają się na zabawie świętojańskiej, nie mają pojęcia, że są swoimi największymi wrogami. Jedyny mężczyzna, którego ona pragnie, marzy o tym, by ją schwytać… A jedyna kobieta, którą on kocha, okaże się nieuchwytnym obiektem jego nienawiści.

To jednak dopiero początek przeszkód, z czasem ich losy coraz bardziej się komplikują…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 279
readforrhys | 2017-04-22
Na półkach: Tylko wymiana, Przeczytane, 2017

Odette Menkels, to młoda dziewczyna, która mieszka ze swoim stryjem. Jej rodzice zmarli kilkanaście lat temu. Odette jest osobą, która lubi i chce pomagać, więc kilka razy w tygodniu, uczy sieroty z miasteczka czytania, pisania, liczenia. Są to dzieci biedne i głodne, więc aby zapewnić im pożywienie, Odette poluje nocami w lesie Thornbeck. Jednakże kłusownictwo jest czynem zabronionym i za przyłapanie, grozi wysoka kara. Jejku jak ta dziewczyna mnie czasami irytowała... Zanim podjęła jakąkolwiek decyzję, najpierw myślała o tym, czy będzie mogła dalej polować i bla bla bla. Ja rozumiem, chęć pomocy i tak dalej... Ale przecież jej stryj jest jedną z najbogatszych osób w mieście. Co za tym idzie - ma również znajomości. Myślę, że bez problemu znalazłaby ludzi, którzy zechcieli by pomóc biednym.

Odette poznajemy przed nocą świętojańską. Jest wieczór pełen radości, zabaw, beztroski. Panny tańczą z kawalerami, a pogłoska mówi, że mężczyzna, z którym tańczyła, przyśni jej się w nocy - zostanie jej mężem. Nasza bohaterka na owej zabawie poznaje dwóch panów – Jorgena Hartmana oraz Mathisa Papendorpa.

Jorgen i Odette tańczą ze sobą kilka razy i zaczynają lubić siebie nawzajem. Ale jest jedno ale. Chłopak jest leśnikiem Margrabiego, a co za tym idzie, jego obowiązkiem jest łapanie kłusowników polujących w lesie. Zresztą to nie tylko obowiązek, ponieważ tak się składa, że jego przybrany ojciec, leśnik, który wraz z żoną go przygarnęli i wychowali – zginął właśnie z ręki kłusownika.

Wzięłam tą książkę, ponieważ bardzo mnie zaintrygował opis fabuły, no i akcja dzieje się w średniowieczu, a ja uwielbiam taki klimat. Czy się zawiodłam? Ani tak, ani nie. Owszem, spodziewałam się czegoś lepszego, ale nie była to też totalna klapa. Co mi się nie podobało? Ano było kilka takich rzeczy. Przede wszystkim – narracja. Z początku mnie drażniła, jednak potem się przyzwyczaiłam. Odniosłam wrażenie, że autorka próbowała archaizować dialogi, słownictwo. Pojawiły się zwroty, które już dawno wyszły z obiegu. Domyślam się, że tym zabiegiem Melanie próbowała oddać klimat średniowiecza, ale jak dla mnie, nie wyszło to idealnie. Kolejny minus? Bohaterowie zapałali do siebie sympatią po ledwie kilku tańcach. Wydawało mi się, że tak trochę za szybko. I fabuła – bardzo banalna. Jakiś niespodziewanych zwrotów akcji tutaj nie uświadczycie. Uważam, że pomysł jest świetny, jednak wykonanie mogłoby być lepsze.

Ale ale. Kilka minusów jest, owszem, ale plusy także są. Może i fabuła nie była bardzo porywająca, mało zaskakujących zdarzeń, ale czytało się bardzo przyjemnie. O samym średniowieczu nie ma zbyt dużo, ale i tak spodobał mi się ten klimat, ten świat. Historia jest lekka, przyjemna, wprost idealna na odpoczynek po cięższej lekturze. Przecież takie książki również są potrzebne. Ja po nią sięgnęłam po przeczytaniu „Imperium burz” i myślę, że to był strzał w dziesiątkę. „Łowczyni” pomogła mi zwalczyć kaca po tym, co zafundowała nam Sarah J. Maas, a przy okazji miło spędziłam czas.

Sięgając po tę książkę, nie nastawiajcie się na coś ambitnego, czy coś, co zostanie w pamięci na długo. Bo się zawiedziecie. Podejdźcie do niej bardziej z przekonaniem, że to lektura na odpoczynek. A wtedy powinna Wam się spodobać ;) Jeśli ktoś czyta bardzo szybko – raczej bez problemu przeczyta ją w jeden wieczór ;) Ja jeszcze pewnie kiedyś do niej wrócę, ponieważ mimo swojej prostoty, jest to bardzo przyjemna książka.
Cytatów nie ma, bo - szczerze mówiąc – nie znalazłam żadnego interesującego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg

Co tu dużo mówić czy pisać. Książka wspaniała, wartościowa, a wiedza przekazywana przez Profesora - bezcenna. Jeśli ktoś chce się dowiedzieć czegoś wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd