Sezon w piekle. Iluminacje

Tłumaczenie: Artur Międzyrzecki
Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
8,35 (407 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
101
9
126
8
64
7
73
6
25
5
14
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Une saison en enfer. Illuminations
data wydania
ISBN
9788374354929
liczba stron
178
kategoria
poezja
język
polski

Rimbaud – to przyspieszony oddech wiersza, intensyfikacja uczuć, ponaglony ruch obrazów, ranga metafory. To zarówno dystans, jak pasja we współżyciu nostalgicznego mitu dzieciństwa i wytężonej samoświadomości. Od Rimbauda zaczyna się nowoczesne wyczulenie na przemiany języka i rozbijanie skamielin mowy. zaczyna się od niego nowoczesna zwięzłość i eliptyczność wiersza, niechęć do...

Rimbaud – to przyspieszony oddech wiersza, intensyfikacja uczuć, ponaglony ruch obrazów, ranga metafory. To zarówno dystans, jak pasja we współżyciu nostalgicznego mitu dzieciństwa i wytężonej samoświadomości. Od Rimbauda zaczyna się nowoczesne wyczulenie na przemiany języka i rozbijanie skamielin mowy. zaczyna się od niego nowoczesna zwięzłość i eliptyczność wiersza, niechęć do grandilokwencji i subiektywnej wylewności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zielona Sowa, 2007

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 638
Nobliszka | 2017-01-21
Na półkach: Przeczytane

Czytam i nie wierzę, nie wierzę… chcę płakać. Nie widzę tekstu, nie tworze samoistnej całości, w moją głowę nieprzerwanie wkrada się wizja chłopca, poety, tak piekielnie obdarzonego przez samego Belzebuba. Czemu ma służyć ten nadprzyrodzony dar? Ten ciężar jest nie do uniesienia prze te wątłe ramiona. Szczupła postać gnie się, przyklęka by resztką już sił, poczynić kolejny krok, już ostatni. Widzę konsternację, widzę krople potu, widzę spękane usta. Widzę REZYGNACJĘ.

Rimbaud, proszę Cię, uciekaj! Uciekaj nim…

Kto miał sumienie, żeby Ciebie tak doświadczyć, abyś w wieku dwudziestu lat posiadł całą wiedze o człowieku? Abyś u progu życia wiedział wszystko o świecie. To niepojęte i takie okrutne. To jak rzucić komuś w ramiona tonowy posąg ze szczerego złota. Bogactwo? Szczęście?

Rimbaud, proszę Cię, uciekaj! Uciekaj nim… zwariujesz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Okruchy dobra

Miałam w planach czytanie świątecznych opowieści dopiero w same święta. Ale jak to już bywa z planami, nie zawsze wychodzą :) Cieszę się że dobrze wy...

zgłoś błąd zgłoś błąd