Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,54 (1576 ocen i 87 opinii) Zobacz oceny
10
178
9
310
8
334
7
419
6
182
5
80
4
27
3
26
2
8
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Schloss
data wydania
ISBN
8373892745
liczba stron
256
słowa kluczowe
Józef K., zamek, absurd,
język
polski

Utwór o charakterze paraboli. Zmagania głównego bohatera, K., z wszechmocnym i jednocześnie niedostępnym Zamkiem są odczytywane jako obraz egzystencji ludzkiej świadomości, zagubionej w nieprzychylnym i obcym jej świecie, ale też jako swego rodzaju traktat teologiczny. Rozmaitość odczytań i interpretacji świadczy o tym, że mamy do czynienia z dziełem wybitnym, zawierającym ogromne bogactwo...

Utwór o charakterze paraboli. Zmagania głównego bohatera, K., z wszechmocnym i jednocześnie niedostępnym Zamkiem są odczytywane jako obraz egzystencji ludzkiej świadomości, zagubionej w nieprzychylnym i obcym jej świecie, ale też jako swego rodzaju traktat teologiczny. Rozmaitość odczytań i interpretacji świadczy o tym, że mamy do czynienia z dziełem wybitnym, zawierającym ogromne bogactwo sensów i znaczeń.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 130
Wojtek88 | 2013-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2013

Przestrzegam wszystkich którzy chcą przeczytać to "dzieło"! Ta książka jest straszna, pierwsze dwa rozdziały może i coś tam zapowiadały, ale im dalej w las tym gorzej. Przeczytanie jej graniczyło z cudem, nie wiem jak mi się w końcu udało tego dokonać (może dlatego, że postanowiłem sobie że muszę dobrnąć do końca). Co pięć minut miałem ochotę wyrzucić ją przez okno. Zero głębi jakiejkolwiek. Mamy głównego bohatera który pląta się po wsi, przeprowadza nieskończenie długie i nudne rozmowy i... koniec. Po przeczytaniu ostatniego rozdziału (czy raczej przemordowaniu) zdałem sobie sprawę, że to co co tam jest napisane to po prostu bełkot. Bełkot nie mówiący o czymś, ale za to mówiący wiele o kompletnie niczym. Brrrrr, nigdy więcej! Nuda nieskończona i niekończąca się nuda.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dawca Przysięgi I

...na szczęście jest jeszcze drugi tom.. to jest taka opowieść do której rwie się moja dusza, a po każdym akapicie ogarnia minie smutek że kolejne zda...

zgłoś błąd zgłoś błąd