Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na skałach Calvados

Seria: Klasyka Mniej Znana
Wydawnictwo: Universitas
5,6 (136 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
7
7
32
6
37
5
26
4
12
3
11
2
5
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324201130
liczba stron
184
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Antoni Sygietyński (1850-1923), ps. Gosławiec, powieściopisarz, nowelista, krytyk literacki i artystyczny. Jego oryginalna twórczość obejmuje powieść z życia rybaków normandzikich Na skałach Calvados, powieściową biografię zdeklasowanego szlachcica Wysadzony z siodła oraz zbiory nowel Drobiazgi i wykazujący wpływ tendencji modernistycznych tom Święty ogień.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (224)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 46
KarolKa | 2014-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2014

"Na skałach Calvados",to powieść niezmiernie interesująca. Choć artystycznie nie jest to najwybitniejsze dzieło, to problematyka utworu jest absorbująca i ciekawa. Dziwi mnie natłok negatywnych opinii - zwłaszcza polonistów! Książkę czyta się jednym tchem, a Ci, którzy uważają tę książkę za nudną, przeciętną są w wielkim błędzie. Świadczy to o braku czytelniczego zaangażowania i nieoczytania, albowiem mamy tu wiele odniesień do utworów Zoli (choćby postać starej przekupy jak w "Brzuchu Paryża), a przede wszystkim do "Pani Bovary" Flauberta.

Sygietyński był wielbicielem autora "Szkoły uczuć" i nie jest to tajemnicą. Nawiązania do "Pani Bovary" są oczywiste. Mamy okazję obcować nie tylko z naturalizmem w polskim wydaniu, ale ze szczególną odmianą bowaryzmu: bowaryzmu uwikłanego naturalistycznie. Typowo naturalistyczne ujęcie miłości: zamiast wyższych uczuć, kochankami kieruje instynkt (biologiczny, pierwotny). Gabriel i Berta byli sobą zafascynowani jedynie pod względem erotycznym....

książek: 131
Marcin | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2014

Męczyłem się nad tą książką z przerwami pewnie z dobry rok, w między czasie przeczytawszy pewnie z czterdzieści innych, ciekawszych pozycji. "Na skałach Calvados" z tego co pamiętam zakupiłem w Krakowie za bodajże trzy złote w księgarni, tylko dlatego że prowadziły mnie wyrzuty sumienia, że swego czasu jako student polonistyki nie przeczytałem tejże lektury, będącej w kanonie akademickiego pozytywizmu ;) Po latach, kiedy już nadrobiłem zaległość muszę przyznać(podobnie jak moi poprzednicy)że jednak nic nie straciłem. Lektura wyjątkowo nudna, bohaterowie mało wyraźni a momentami miałem wrażenie że czytam Harlequin a nie pierwszą polską powieść naturalistyczną. Woń ryb z tego utworu jeszcze długo będzie się unosić w moim mieszkaniu, a łzami które wypłakała w tym utworze Berta, z powodu Orange oraz Inżyniera można spokojnie obdzielić co najmniej kilka innych powieści z tego okresu ;)

PS. A tu ciekawostka dotycząca powieści "Jak wynika z ustaleń jednego z badaczy literatury...

książek: 1991

Naturalizm kojarzy się głównie z jednym nazwiskiem, czyli Emilem Zolą. Poza nim ten styl w literaturze uprawiali m.in. Gustav Flaubert (tzw. psychologiczny naturalizm) oraz polski pisarz Antoni Sygietyński.
Muszę przyznać, że nie słyszałam o tym drugim nazwisku, więc ochoczo zabrałam się za jego powieść 'Na skałach Calvados'.
I powiem jedno - gdyby nie to, że należała do moich lektur i miałam ją przeczytać na najbliższe zajęcia, porzuciłbym czytanie po połowie. Przypominałam sobie, że to naturalizm i tak musi być, ale i tak moja ocena będzie taka sama.
Wioska rybacka na Normandii (czemu nie w Polsce?), bohaterowie w większości okropni, chciwi, egoistyczni (Orange wysuwa się na pierwszym miejscu)... Berta jakby stylizowana na panią Bovary, tylko jej ojciec jakoś wydawał mi się najciekawszy. Jakoś nie zszokowało mnie zakończenie, ponieważ domyślałam się takiego rozwoju wypadków już po przekroczeniu połowy objętości tej powieści.
Zdecydowanie wolę Zolę i Flauberta, ale brawa za...

książek: 182
Kacorek89 | 2014-01-14
Na półkach: Przeczytane

Gdyby nie to, że lektura obowiązkowa na filologii polskiej to nie przeczytałabym tej książki Sygietyńskiego, nawet jakby mi zapłacili. Historia nudna i nic nie wnosząca o tym co można wiedzieć o nurcie naturalizmu.

książek: 316
Natalia | 2015-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2015

Nie jest to najwybitniejsza powieść. Dość prosta i płytka narracja, aczkolwiek wiele tu nawiązań do Zoli i Flauberta, zwłaszcza w postaci Berty, do której stworzenia inspiracją bła ewidentnie Emma Bovary. Wydaje mi się jednak, że Sygietyński napisał tę pierwszą polską powieść naturalistyczną jedynie z powodu czystej fascynacji Flaubertem. W świetle tego powieść z życia normandzkich rybaków jawi się raczej jako falubertowska czy zolowska kalka niż nowatorska powieść. Według mnie Sygietyński stworzył coś na wzór dzisiejszej twórczości fan-fiction.

Co prawda, jednak jest to wciąż pierwsza polska powieść naturalistyczna i nie można o tym zapominać i ten fakt w jakiś sposób "ratuje" jeszcze "Na skałach Calvados" i Sygietyńskiego.

Jeśli chodzi o polski naturalizm, to Zapolska w "Kaśce Kariatydzie" lepiej sobie z nim poradziła, choć nadal nie dorównuje francuskiemu.

książek: 325
Midsummer12 | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Początkowo wydawała się nudna, bo dość wolno się rozkręcała, ale z czasem bardzo mnie wciągnęła, bo historia w niej opowiedziana jest niesamowicie oryginalna jak na polską literaturę, zwłaszcza pozytywistyczną.

książek: 140
Metumtam | 2012-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Męczy ten Sygietyński, uderza prostaczkowatością bohaterów. Opowieść jak z kursu dla początkujących grafomanów. Ciekawe dlaczego znalazła się w kanonie lektur pozytywistycznych na polonistyce...

książek: 140
Ina | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane, Studia
Przeczytana: kwiecień 2014

Pozytywizm to jedna z moich ulubionych epok literackich, a sam tytuł książki wywoływał we mnie przyjemne uczucia. Niestety, rozczarowałam się już po pierwszej stronie. Sygietyński realizuje założenia naturalizmu, ale "Na skałach Calvados" po prostu nie czytało mi się dobrze i męczyłam się z tą książką dobre trzy tygodnie. Dużo podobieństw do Flauberta, mało wciągająca fabuła.

książek: 245
Paulina | 2012-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2012

Niby prosta, wydawałoby się, że nudna historia, a jednak czyta się ją tak szybko i przyjemnie, że aż chciałoby się aby wszystkie lektury pozytywizmu były tak przyjemne i wciągające. Polecam!

książek: 384
Sylwusm | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane

Historia o kobiecie szukającej wzniosłych uniesień miłosnych, która zderza się z okrutną rzeczywistością.
Słusznie porównywana z "Madame Bovary".

zobacz kolejne z 214 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd