Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość w czasach zarazy

Autor:
Seria: Salsa [Muza]
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Carlos Marrodan Casas
tytuł oryginału
El amor en los tiempos del colera
wydawnictwo
Muza
data wydania
ISBN
837200837X
liczba stron
437
język
polski
typ
papier
7,25 (6239 ocen i 360 opinii)

Opis książki

Miłość w czasach zarazy, napisana przez Gabriela Garcię Marqueza z ogromną czułością, humorem i wyrozumiałością, to niezwykła powieść o miłości, która okazuje się silniejsza od samotności, od fatum i od śmierci. Jest to historia uczucia niewydarzonego bękarta i poety Florentino Arizy oraz trzeźwej, rozsądnej Ferminy Dazy, spełniającego się po półwieczu oczekiwania. Oboje przechodzą przez...

Miłość w czasach zarazy, napisana przez Gabriela Garcię Marqueza z ogromną czułością, humorem i wyrozumiałością, to niezwykła powieść o miłości, która okazuje się silniejsza od samotności, od fatum i od śmierci. Jest to historia uczucia niewydarzonego bękarta i poety Florentino Arizy oraz trzeźwej, rozsądnej Ferminy Dazy, spełniającego się po półwieczu oczekiwania. Oboje przechodzą przez wszystkie kręgi miłości młodzieńcze zadurzenie, małżeństwo z rozsądku, szalone namiętności, miłości idealizowane i ulotne pragnienia cielesne. Ta niespotykana w dotychczasowej twórczości Garcii Marqueza tematyka i tonacja przesporzyła pisarzowi miliony nowych czytelników na całym świecie.

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1225
Basia | 2013-02-04

Kilka lat temu oglądałam wspaniały film pod tym samym tytułem. Książka również bardzo mi się spodobała.
Jest to magiczna opowieść o miłości , odrzuceniu , tęsknocie , wytrwałości i potrzebie bliskości. Do tego świetny , wciągający styl.

Książka warta przeczytania !!!

książek: 761
arachne | 2011-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2011

„Miłość w czasach zarazy" to piękna książka. Piękna nawet nie ze względu na samą historię Ferminy Dazy i Florentino Arizy, co na styl Marqueza.

Kiedy po raz pierwszy pobieżnie przerzucałam karty powieści, uderzyła mnie znikoma ilość dialogów. Uznałam wówczas, że czytanie tej książki łatwe nie będzie. Okazało się jednak, że Marquez potrafi oczarować czytelnika na tyle, że takie błahostki jak długość akapitu przestają mieć znaczenie, liczy się bogactwo warsztatu autora.

Fabuła opiera się na uczuciu, jakim młodziutki bękart o poetyckich zapędach obdarza jeszcze młodszą Ferminę Dazę. Ojciec tej ostatniej ma z kolei wyraźne aspiracje na awans społeczny i wiele się po zamążpójściu córki spodziewa. Jednak to nie ojciec staje się największą przeszkodą na drodze do ich szczęścia, a sama Fermina.

Florentino Ariza zakochuje się od pierwszego wrażenia. Budzi litość (jak się później okaże budzi ją również w Ferminie i innych kobietach) dzięki zamiłowaniu do poezji i przerobionym przez matkę...

książek: 382
Darek | 2014-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2014

Na wstępie zaznaczam, że w mojej opinii nie ma krzty obiektywizmu. Oceniam tę książkę najlepiej, jak to możliwe, dlatego że przydarzyła mi się w idealnym momencie życia. Pierwszy raz nie chciałem czytać dalej i dalej, ponieważ nie chciałem dotrzeć do końca tej opowieści. I pierwszy raz, przełożywszy ostatnią stronę i zamknąwszy okładkę, poczułem się spełniony. Dla mnie ta powieść ma idealne proporcje, niczego jej nie brakuje i obdarowuje czytelnika wspaniałą historią. Mogę jedynie pozostawać wdzięczny Márquezowi, że popełnił tak wspaniałe dzieło, a zrządzeniem losu przeczytałem je właśnie teraz. Zdecydowanie tak.

książek: 1102
ira | 2012-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2002 rok

Czy jest wdzięczna...? Bardzo. Czy jest niedorzeczna...? Oczywiście.
Jest nudna, długa, przegadana. Magiczna, klimatyczna i pyszna.
O gustach się nie dyskutuje, ale ja swoje wiem - warto było przepchać się przez te ponad 50 trudnych lat do krzepiącego, gorącego uczuciem finału.

książek: 614
Edeita | 2014-05-09

[recenzja dostępna również na swiatyzpolki.blogspot.com]

Na wstępie wspomnę, że popełniłam pewien bardzo bolesny błąd czytelnika - obejrzałam film na podstawie książki jako pierwszy. Lecz mam na to swoje usprawiedliwienie, gdyż nawet nie wiedziałam, że taka lektura w ogóle istnieje. Ekranizacja mnie nie usatysfakcjonowała i odebrałam ją dosyć negatywnie, więc jakie było moje zdziwienie, kiedy się okazało, że książka jest bestsellerem. I właśnie wtedy stwierdziłam, że muszę ją przeczytać i skonfrontować swoją wcześniejszą opinię.

Jak w tytule zostało zawarte książka opowiada o miłości. Jednak, czy należy brać słowo "zaraza" dosłownie?

Przez całą lekturę poznajemy historię dwóch postaci - Florentina Arizy i Ferminy Dazy. Oboje, w okresie młodości zakochali się w sobie do szaleństwa. Jednak głównym przeciwnikiem tego uczucia jest ojciec dziewczyny, który trwał w swoim zamierzeniu, by córka, pomimo słabego pochodzenia, dobrze wyszła za mąż. Florentino nie wpisywał się w kryteria...

książek: 278

"Miłość w czasach zarazy" to książka traktująca o jednym z najpotężniejszych uczuć ludzkich - miłości. Gabriel García Márquez (zupełnie nie zważając na to, iż był to już niejednokrotnie i zapewne nie jeden jeszcze raz będzie, temat przewodni wielu książek), po mistrzowsku, z wirtuozerią wprawnego pisarza i czujnego obserwatora a także ze sporą dawką świeżości rozpatruje różne jej oblicza i odcienie.

Autor daje nam więc poznać trójkę wspaniale wykreowanych bohaterów, prawdziwych bohaterów z krwi i kości: doktora Juvenala Urbino, jego żonę Ferminę Dazę oraz jej adoratora Lorentino Arizę. Cała trójka została rzucona w bliżej nieokreślone (jednak gwarne i barwne) miejsce, w którym zmagają się ze swoimi namiętnościami, pragnieniami , rozsądkiem a także... szalejącą w owym czasie cholerą.

Podczas lektury dane nam jest towarzyszyć im przez całe ich życie i to za ich pośrednictwem poznajemy blaski i cienie potęgi miłości. Dzięki doktorowi Urbino oraz jego małżonce odkrywamy miłość...

książek: 693
danieltrn | 2010-08-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2010, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Sięgając po tą książkę spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Miałem to szczęście ,że nie znałem przedtem autora, ani żadnej jego książki. W pierwszej chwili zasugerowałem się tytułem: Miłość w czasach zarazy . Pomyślałem wtedy,że motywem przewodnim będzie miłość głównych bohaterów. Tytuł zasugerował również, że uczucie będzie miało miejsce w trakcie epidemii jakiejś choroby. A więc sytuacja znana mi nie od dziś z wielu innych książek, czy filmów. Trudna miłość, która musi przetrwać trudne czasy, żeby w końcu zatriumfować. Spodziewałem się, więc bohaterów, którzy będą zmagali się ze wszystkimi przeciwnościami losu. Bohaterów obdarzonych silnym charakterem i heroiczną odwagą. Kiedy po rozpoczęciu lektury dowiedziałem się, jedną z głównych postaci jest lekarz, natychmiast pomyślałem, że jest on właśnie jednym z tych heroicznych bohaterów. Być może nawet okażę się, że odkrył lek na epidemię! Wraz z kolejnymi kartkami książki ze zdziwieniem stwierdziłem, że epidemia cholery gra tutaj...

książek: 327
Julls | 2014-03-29
Przeczytana: 28 marca 2014

Powieść, którą męczyłam od ponad miesiąca (z przerwami na inne książki, oczywiście). Dlaczego tak długo zajęło mi przeczytanie tej średniej długości publikacji?

Wynika to głównie ze specyficznej budowy książki- prawie wcale nie zawiera ona dialogów, co, przynajmniej mnie, przeszkadzało w dość znaczącym stopniu. Cała treść „Miłości w czasach zarazy” jest zatem jednym, długim, niekończącym się opisem narratora, który wie wszystko o każdej osobie, przewijającej się w powieści. To kolejna rzecz, która mnie nieco denerwowała- wdawanie się w najdrobniejsze szczegóły z życia postaci nie odgrywających zbyt wielkiej roli w fabule. Oczywiście, wszystko zależy od tego, jak na to patrzeć i od ogólnych upodobań czytelnika. Znam osoby, które uznałyby to za zaletę powieści- muszę przyznać, że takie szczegółowe opowiadanie tworzy interesujący klimat- ma się wrażenie, że to wszystko wydarzyło się naprawdę, autor ukazuje nam kawałek świata, znacznie wykraczający poza wszystkie wątki fabuły,...

książek: 420
Natalia | 2014-07-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2014

„Miłość w czasach zarazy” to – jak głosi przytoczona na okładce myśl Jerzego Pilcha – romans wszech czasów. I mogę się z nim zgodzić, bo historia opowiedziana przez Marqueza jest po prostu niezwykła i tak bardzo różna od typowych romansowych historii. Owszem, mamy wielkie i gorące uczucie, ale nie kończy się na ślubie i „żyli długo i szczęśliwie”. Ślub jest gdzieś po drodze, tylko z nie tą osobą co trzeba. Ale czy na pewno? Wydaje mi się, że właśnie nie.

Miłości na kartach tej książki jest wiele. I to nie tylko tej, która stanowi główny wątek, czyli miłości Florentina Arizy doDO Ferminy Dazy. Nie, mamy jeszcze miłość Ferminy do jej męża i niezliczone miłości Florentina do niezliczonych kobiet. Mało tego, Florentino kocha te kobiety jednocześnie, żadnej z nich nie zdradzając i nie przeszkadza mu to ani trochę wszystkich swoich działań podporządkowywać marzeniu o zdobyciu Ferminy Dazy, o której myśli nieustannie, będąc z innymi kobietami.

Szalenie podoba mi się myśl płynąca z tej...

książek: 90
SkinnyLove | 2014-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 marca 2014

Opinii miałam nie pisać, ale musiałam wyrazić swoje zdanie odnośnie kilku przewijających się w komentarzach stwierdzeń.

Przede wszystkim nie rozumiem marudzenia, że „tak mało dialogów...” Potrzebujesz dialogów? Nie wiem, równolegle czytaj komiks, czy coś. Opis Marqueza jest tak bezbłędny, że momentami nienawidzisz Ferminy, masz dość Florentino, rzygasz tą miłością i myślisz „umrzyjcie wszyscy”. Odkładasz książkę, ale wracasz. Zawsze wracasz.
Bo jednak dostrzegasz w tej opowieści prawdziwe życie. Masz jej dość, przytłacza cię, ciąży, bo taka właśnie potrafi być miłość.

Ta historia zdecydowanie NIE JEST na jeden wieczór. Nie jest lekka. Nie jest romansem w stylu Sparksa. I nie da się w jeden dzień przetrawić życia człowieka, który na swoją szansę czekał ponad pięćdziesiąt lat.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Antoni Libera
    66. rocznica
    urodzin
    Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia.
  • Pierre Lemaitre
    64. rocznica
    urodzin
    To zawsze błąd mieć rację zbyt wcześnie.
  • Sven Hassel
    98. rocznica
    urodzin
    - Taka jest wola Boga. Jeśli wojna nie zabija, to nie jest to wojna. Misja, na którą was wysyłam, bez wątpienia skończy się śmiercią. Ale będzie to śmierć żołnierska. Honorowa śmierć.
    - No to, kurwa, hurra. - mruknął Mały głośno.
  • Katarzyna Rygiel
    40. rocznica
    urodzin
    Szczerość wymaga odwagi, może dlatego nie cieszy się popularnością.
  • Kazimierz Smoleń
    95. rocznica
    urodzin
  • George Gordon Byron
    191. rocznica
    śmierci
    Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
  • Jerzy Andrzejewski
    32. rocznica
    śmierci
    Każdy na ziemi ma takie niebo, czyściec i piekło, na jakie zasługuje.
  • Daphne du Maurier
    26. rocznica
    śmierci
    Szczęście nie jest wartością, którą można ocenić, jest to sposób myślenia, stan umysłu.
  • James Graham Ballard
    6. rocznica
    śmierci
    (...) Rola pisarza, jego upoważnienie i koncesja na tworzenie uległy radykalnej przemianie (...) W pewnym sensie pisarz niczego już nie wie. Nie ma żadnego moralnego prawa do narzucania czegokolwiek. Jego rola sprowadza się obecnie do zaproponowania czytelnikowi wytworu swojej wyobraźni, zbioru opcj... pokaż więcej
  • Tadeusz Rittner
    94. rocznica
    śmierci
  • Jonasz Kofta
    27. rocznica
    śmierci
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
  • Ladislav Klíma
    87. rocznica
    śmierci
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • Karol Darwin
    133. rocznica
    śmierci
    Wiele małp lubi bardzo herbatę, kawę i napoje alkoholowe oraz, co sam zaobserwowałem, z przyjemnością pali tytoń.
  • Kamil Giżycki
    47. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd