No Game No Life 2 (light novel)

Tłumaczenie: Michał Sałatkiewicz
Cykl: No Game No Life (light novel) (tom 2) | Seria: No Game No Life (light novel)
Wydawnictwo: Waneko
7,92 (37 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
15
7
5
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ノーゲーム・ノーライフ (Nōgēmu Nōraifu)
data wydania
ISBN
9788380960589
liczba stron
216
słowa kluczowe
light novel, fantasy
język
polski
dodał
Ryuu

Sora i Shiro są NEET-ami i hikikomori, jak również dwójką genialnych graczy, którzy w środowiskach internetowych stali się miejską legendą. Pewnego dnia chłopiec, nazywający siebie samego Jedynym Bogiem, przenosi ich do innej rzeczywistości, w której wszystko jest rozstrzygane za pomocą różnych gier. Tam bardzo szybko zasiadają na tronie ostatniego królestwo ludzkości, wykorzystując wiedzę ze...

Sora i Shiro są NEET-ami i hikikomori, jak również dwójką genialnych graczy, którzy w środowiskach internetowych stali się miejską legendą. Pewnego dnia chłopiec, nazywający siebie samego Jedynym Bogiem, przenosi ich do innej rzeczywistości, w której wszystko jest rozstrzygane za pomocą różnych gier. Tam bardzo szybko zasiadają na tronie ostatniego królestwo ludzkości, wykorzystując wiedzę ze swojego świata, stabilizują sytuację wewnętrzną i obierają kolejny cel. Jest nim Unia Wschodnia- trzecie największe państwo Disboard, zamieszkiwane przez zwierzołaki… Pełne pięknych kobiet o długich, spiczastych uszach i włochatych ogonach.

– To miejsce jest moje! Ruszamy! Na podbój! Po piękne bestyjki! Dalej, w drogę! Teraz! Now!

Jak zmierzyć się z rywalem, który potrafi przejrzeć cię na wylot?

Niech rozpocznie się pierwsza z wielu gier przeciwko obcym rasom!
Drugi tom fantastycznej opowieści o rodzącej się legendzie!

 

źródło opisu: http://waneko.pl/nasze-mangi/?manga_id=143

źródło okładki: http://waneko.pl/nasze-mangi/?manga_id=143&tom_id=2

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 727
ToTylkoOn | 2017-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 lipca 2017

Zakładam, że sporo osób będzie bredzić, na fabułę oraz na inne niedociągnięcia. Lecz ja nadal pozostanę przy swoim i pozytywnie opowiem wam troszeczkę o wszystkim co mnie urzekło w tej lekkiej nowelce. Od razu zacznę od najważniejszego czyli tego, że oceniam ją bazując na innych łagodnych powieściach, aktualnie piastowało by w mym podziale gdzieś pomiędzy baśnią, romansidłem oraz komedią. Wiem gdzie pewnie skąd biorę te podziały gdzie dramat, a gdzie baśń. Lecz chodzi mi bardziej o formę pośrednią czysto rozrywkową która ma nas wciągnąć znów w obłęd naszej wyobraźni. Musimy podchodząc do danego gatunku wiedzieć czego oczekujemy ja oczekiwałem czegoś co podbuduje moje samopoczucie co wniesie odrobinę radości do mego smętnego żywota. Znów akcja rozgrywa się w naszej nowej rzeczywistości (motyw rodem z fantasy, świat całkiem oryginalny przyznam, prawdopodobnie padnie stwierdzenie, że bohaterowie typowe przerysowane "przegrywy" w magiczny sposób staja się "super" otóż nie musimy pamiętać, że byli ponad przeciętnie uzdolnieni lecz społeczeństwo wypaczyło ich w taki a nie inny sposób. Przecież Sora umie 6 języków a Shiro 18? tak chyba tak, gdyby urodzili się w kochającej, wykształconej oraz majętnej rodzinie prawdopodobnie zostali by młodymi geniuszami, no może sora nie ale Shiro na pewno, lecz tak się nie stało). Mamy tu typowy motyw wykluczenia przez społeczeństwo które jest twórcą takich osobników, zaczynam myśleć, że własnie celowo zostali obdarzeni ponad przeciętnym intelektem. W ten sposób można przekazać, że społeczeństwo potrafi zniszczyć nie tylko osoby przeciętne, głupie lecz też "zabić" rzadkie perełki które mogły by kiedyś zmienić świat. Możemy snuć domysły co by było gdyby... może nie uzależnili by się od gier? itp. Ale po co. Sam autor w posłowie potwierdził, że głównym celem miała być nasza rozrywka chwila relax'u oraz ucieknięcia od rzeczywistości. A kto jest lepszym towarzyszem do uciekania od rzeczywistości jak typowy "no-life"? Jak dla mnie chyba nie ma nikogo takiego. Musze jeszcze wspomnieć, że nasze małe kółko pięknych dziewcząt powoli rośnie, przez co atmosfera staje się coraz bardziej groteskowa i komiczna. Czytając ten tom starajcie się czytać go z otwartym umysłem jak kiedyś będąc dziećmi czytało się baśnie.
Ja się chyba już zatraciłem, ale śmiałem się prawie do łez. A przecież śmiech to zdrowie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci

Myślę, że tej książki nie da się, albo po prostu nie można ocenić ilością gwiazdek. Okrucieństwo wojny nie miało i nie znało żadnych granic. Wstrząsaj...

zgłoś błąd zgłoś błąd