Wyzwanie czytelnicze LC

Mitologia nordycka

Seria: Gaiman
Wydawnictwo: Mag
7,22 (3333 ocen i 381 opinii) Zobacz oceny
10
189
9
310
8
815
7
1 146
6
602
5
191
4
43
3
26
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Norse Mythology
data wydania
ISBN
9788374807289
liczba stron
240
język
polski
dodał
Jimu

Wielkie nordyckie mity to jeden z korzeni, z których wyrasta nasza tradycja literacka – od Tolkiena, Alana Garnera i Rosemary Sutcliff po „Grę o tron” i komiksy Marvela. Stały się też inspiracją dla wielu obsypanych nagrodami bestsellerów Neila Gaimana. Teraz sam Gaiman sięga w odległą przeszłość, do oryginalnych źródeł tych opowieści, by przedstawić nam nowe, barwne i porywające wersje...

Wielkie nordyckie mity to jeden z korzeni, z których wyrasta nasza tradycja literacka – od Tolkiena, Alana Garnera i Rosemary Sutcliff po „Grę o tron” i komiksy Marvela. Stały się też inspiracją dla wielu obsypanych nagrodami bestsellerów Neila Gaimana.

Teraz sam Gaiman sięga w odległą przeszłość, do oryginalnych źródeł tych opowieści, by przedstawić nam nowe, barwne i porywające wersje największych nordyckich historii. Dzięki niemu bogowie ożywają – pełni namiętności, złośliwi, wybuchowi, okrutni – a opowieść przenosi nas do ich świata – od zarania wszechrzeczy, aż po Ragnarok i zmierzch bogów. Barwne przygody Thora, Lokiego, Odyna czy Frei fascynują współczesnego czytelnika, a żywy, błyskotliwy język sprawia, że aż proszą się o to, by czytać je na głos przy ognisku w mroźną gwiaździstą noc.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2272

Nie powiem, żebym była niezadowolona z lektury, ale... po Gaimanie spodziewałam się zupełnie czegoś innego. To autor o niebanalnej wyobraźni, potrafiący zaskakiwać, mimo pozornej prostoty fabularnej i wykorzystania bardzo ogranych wątków. Udowodnił to już w "Amerykańskich bogach" - bardziej na poważnie - i w "Chłopakach Anansiniego" - nieco z przymrużeniem oka - stawiając sobie bardzo wysoką poprzeczkę. Do tego wziął sobie za bazę mity nordyckie - a, umówmy się, ciężko jest cokolwiek spieprzyć z taką bazą.

Jednak Gaiman nawet nie próbował napisać powieści. Napisał opracowanie mitologii, wzorując się na autorach, którzy niegdyś popchnęli go w zainteresowanie mitologią. Przyznaje się do tego jawnie we wstępie - i okej. Jednak mimo wszystko nadal liczyłam, że to będzie nieco inne, bardziej gaimanowskie opracowanie. Z niestandardową perspektywą, z mniej znanymi wątkami, może podane w nietypowy sposób? Niestety - nie. Z Gaimana zostaje tylko gawędziarska narracja, cała reszta to po prostu zbiór najpopularniejszych i najbardziej ogranych historii o bogach Północy. Ten sam kotlet, który - jako wielka fanka mitologii Europy - kosztowałam już setki razy. Tyle, że tym razem odrobinę doprawiony autorskim sosem.

I naprawdę, da się inaczej. Taka Joanne Harris w "Ewangelii według Lokiego" zrobiła to samo i nawet słabiej stylistycznie, ale przedstawiła wszystkie te znane i kochane historie z innej, niespodziewanej perspektywy, dzięki której one naprawdę ożywają i nabierają głębi, a bogowie i bohaterowie naprawdę stają się bohaterami literackimi. Mało tego, czuć, że to jest jej książka, a nie powtórzenie już znanych i utartych wizerunków popkulturowych. Weźmy tego nieszczęsnego Lokiego. U Harris jest pełnoprawną postacią - autorka ma na niego pomysł, konsekwentnie go prowadzi, czuć w kreacji jej własny pomysł. Inny, bardziej znany Loki - ten Jakuba Ćwieka. Faceta, lekko mówiąc, nie darzę sympatią, ale u niego Loki również jest czymś więcej, postacią, za którą idzie autorska idea, inna perspektywa. Loki Gaimana nie jest Lokim Gaimana. To Loki z Marvela, i to nawet nie tego komiksowego, ale filmowego. Czytając, czułam się, jakbym obserwowała na ekranie Toma Hiddlestona. Oczywiście, MCU ma olbrzymi wpływ na popkulturę i obecnie więcej ludzi będzie Lokiego kojarzyć z księciem kosmitów niż nordyckim bogiem, ale... Naprawdę, Gaiman, ze wszystkich możliwych autorów, też idący tą drogą?

Mimo wszystko, pewnie i tak kupię. Po pierwsze, to Gaiman. Po drugie, piękne wydanie od Maga. I jak na samym początku wspomniałam - to nie jest zła książka. Po prostu bardzo, ale to bardzo rozmijająca się z dotychczasowym dorobkiem Gaimana i jego możliwościami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie trudne, lecz nie nudne. Ze wspomnień Polaka w XX wieku

... żołnierz Armii Krajowej, powstaniec, więzień oświęcimski, więzień polityczny, dziennikarz, historyk … „(...) człowiek innej kultury politycznej, o...

zgłoś błąd zgłoś błąd