Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łups!

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 34)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,67 (2484 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
207
9
500
8
618
7
779
6
227
5
126
4
13
3
11
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Thud!
data wydania
ISBN
9788376481302
liczba stron
334
język
polski

Inne wydania

Dolina Koom to właśnie tam trolle złapały w zasadzkę krasnoludów, a krasnoludy złapały w zasadzkę trolle. To było daleko stąd. To było dawno temu.Sam Vimes ze Straży Miejskiej Ankh-Morpork znowu zobaczy wojnę, tym razem przed własnym biurem, jeśli nie rozwiąże zagadki morderstwa przynajmniej jednego krasnoluda. Kiedy jego ukochana Straż się rozsypuje, kiedy grzmią werble bojowe, musi odsłonić...

Dolina Koom to właśnie tam trolle złapały w zasadzkę krasnoludów, a krasnoludy złapały w zasadzkę trolle. To było daleko stąd. To było dawno temu.Sam Vimes ze Straży Miejskiej Ankh-Morpork znowu zobaczy wojnę, tym razem przed własnym biurem, jeśli nie rozwiąże zagadki morderstwa przynajmniej jednego krasnoluda. Kiedy jego ukochana Straż się rozsypuje, kiedy grzmią werble bojowe, musi odsłonić każdy ślad, przechytrzyć każdego skrytobójcę, pokonać każdą ciemność, by znaleźć rozwiązanie. Aha codziennie o szóstej, niezawodnie, bez żadnych wykrętów, musi wrócić do domu i poczytać synkowi Gdzie jest moja krówka ze wszystkimi odpowiednimi odgłosami podwórka. Są pewne rzeczy, które zwyczajnie trzeba załatwić.Pomysłowe, dowcipne, logiczne... Wszystko, czym powinna być kolejna powieść w cyklu fantasy, a nawet więcej.SFX MagazineMoże pisać łagodne komedie, ale wie, jak przerażająco skomplikowany i ekscytujący jest wszechświat.The Times

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 138
Adam Kopeć | 2012-07-14
Na półkach: Przeczytane

Histo­ria jed­nej bitwy

Terry Prat­chett to jak zwy­kle humor, zabawa i dow­cip. Nawet tytuł książki jest nie­co­dzienny — ŁUPS!, a to tylko nazwa kra­sno­ludz­kiej gry.

Tym razem autor posta­no­wił zająć się tema­tem histo­rią jed­nej bitwy, która odgrywa ważną rolę w histo­rii dwóch ras — kra­sno­lu­dów i trolli. Każda z ras ma wła­sną wer­sję histo­rii. Trolle twier­dzą, że to kra­sno­ludy wcią­gnęły je w zasadzkę, a kra­sno­ludy twier­dzą, że to trolle wcią­gnęły je w zasadzkę. W każ­dym razie wszy­scy się zga­dzają, że była jakaś zasadzka i że druga strona powinna za nią zapła­cić. I wszystko skoń­czy­łoby się jesz­cze bar­dziej tra­gicz­nie gdyby nie ulewa, która prze­rwała tą dra­ma­tyczną bitwę.

Ankh-Morpork — mia­sto wielu myśli

Bitwa ta zakoń­czyła się już przed wie­kami, ale jej histo­ria odżywa w Ankh-Morpork. W mie­ście wie­lo­kul­tu­ro­wym, w któ­rym żyją nie tylko ludzie, ale rów­nież trolle i kra­sno­ludy, a także gnomy, golemy, wil­ko­łaki, nie­umarli, wam­piry, mago­wie i wiele innych grup i ras. Ankh-Morpork łączy ze sobą wiele kul­tur, wiele ras i wiele histo­rii i na co dzień wszystko trzyma się spój­nej cało­ści, ale zda­rzają się chwile, gdzie rów­no­waga ta stoi na włosku.

Kto pil­nuje strażników?

O rów­no­wagę dbają odpo­wied­nie siły — porzą­dek w mie­ście zapew­nia straż i jej komen­dant Vimes, a wła­ści­wie już Lord Vimes. Komen­dan­towi zostaje w książce zadane ważne pyta­nie: „Kto pil­nuje straż­ni­ków?”, na co Vimes odpo­wiada bez waha­nia, że to ON pil­nuje strażników.

Istota rodzi­ciel­stwa

Cała histo­ria bitwy jest pre­tek­stem do poru­sze­nia cał­kiem innego tematu, gdyż autor pod koniec książki ujaw­nia Ci co wyda­rzyło się w doli­nie Koom, czy to kra­sno­ludy wcią­gnęły w zasadzkę trolle, czy też to trolle pró­bo­wały pod­stęp­nie zaata­ko­wać kra­sno­ludy. Autor zaj­muje się rów­nież tema­tem rodzi­ciel­stwa. Jak istotne jest to, żeby komen­dant straży poświę­cał czas swo­jemu małemu syn­kowi Samowi. Żeby codzien­nie wie­czo­rem punkt 6 czy­tał mu książkę o pasjo­nu­ją­cym tytule i histo­rii — Gdzie jest moja krówka. Jego żona Sybil posta­wiła mu jedy­nie ten waru­nek, że bez względu na sytu­ację poli­tyczną i zaję­cia w pracy miał codzien­nie o 6 zaj­mo­wać się swoim synem.

W mie­ście zostają nawet jed­no­ra­zowo zamknię­cie 2 naj­bar­dziej ruchli­wych ulic w godzi­nach szczytu, aby mały Sam mógł usły­szeć jak jego tata czyta dokład­nie o godzi­nie 6. Gdzie jest moja krówka jest dra­ma­tyczną histo­rią ;) i sam powi­nie­neś spraw­dzić jak istotne ma ona zna­cze­nie dla całej opo­wie­ści.

Terry Prat­chett robi tu ukłon w stronę rodzi­ców i tego jak ciężka bywa ich praca, ale rów­nież przy­po­mina im, jak ważne jest prze­by­wa­nie ze swo­imi dziećmi.

Jeśli czy­ta­łeś już książki ze świata dysku opo­wia­da­jące o straży, to wiesz, że komen­dant Vimes jest tą osobą, która staje na wyso­ko­ści zada­nia i zapro­wa­dza spo­kój, ale nie wiesz jak nowa rola ojca mu pomo­gło ;P, więc zachę­cam do prze­czy­ta­nia książki. Może zro­zu­miesz, że praca jed­nak nie jest najważniejsza.

Magia książek - blog o książkach

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Studnia życzeń

Perypetie dwójki dzieci-rodzeństwa,których doświadcza życie.Po stracie ojca Lu i Oz z chora matką trafiają pod opiekę prababki.Niezwykle silnej kobiet...

zgłoś błąd zgłoś błąd