Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielki Mistrz

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Trylogia Czarnego Maga (tom 3)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,74 (9626 ocen i 606 opinii) Zobacz oceny
10
1 445
9
1 859
8
2 213
7
2 359
6
927
5
522
4
133
3
120
2
28
1
20
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black Magician Trilogy: The High Lord
data wydania
ISBN
9788392579625
liczba stron
718
język
polski

Inne wydania

Sonea wiele nauczyła się w Gildii Magów. W ciągu ostatniego roku Regin dał jej spokój, a pozostali nowicjusze zaczęli traktować ją z niechętnym szacunkiem. Dziewczyna nie może jednak zapomnieć tego, co widziała w podziemnej komnacie Wielkiego Mistrza Akkarina, ani też ostrzeżenia, że odwieczny wróg Kyralii obserwuje czujnie Gildię. W miarę jak Akkarin ujawnia coraz więcej swojej wiedzy, Sonea...

Sonea wiele nauczyła się w Gildii Magów. W ciągu ostatniego roku Regin dał jej spokój, a pozostali nowicjusze zaczęli traktować ją z niechętnym szacunkiem. Dziewczyna nie może jednak zapomnieć tego, co widziała w podziemnej komnacie Wielkiego Mistrza Akkarina, ani też ostrzeżenia, że odwieczny wróg Kyralii obserwuje czujnie Gildię.
W miarę jak Akkarin ujawnia coraz więcej swojej wiedzy, Sonea przestaje być pewna, komu ufać ani czego bać się najbardziej. Czy prawda może być aż tak przerażająca, jak przedstawia ją Wielki Mistrz? A może jest to podstęp, mający skłonić ją do uczestnictwa w jego mrocznych praktykach?

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2008, okładka

źródło okładki: http://galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 232
ComIN | 2014-01-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2014

Doświadczyłam niesamowitego przeżycia, kiedy spostrzegłam, że im zostawiałam za sobą więcej przeczytanych stronic, tym moja ciekawość rosła.

Główną bohaterkę, Soneę, poznałam już w pierwszej części trylogii (GILDIA MAGÓW). Odkryła ona w sobie potencjał magiczny, przypadkowo i w dodatku w otoczeniu magów. Ten incydent doprowadził do niespodziewanych układów i stosunków ze znaną podziemną grupą - ZŁODZIEJAMI. Jej przyjaciel Cary ukrywał ją przed Gildią, do której nie mają zaufania, jako że mieszkając w slumsach nie zaznali z ich strony ani pomocy, ani współpracy, już nie wspominając o Czystach, które są głównym powodem sporów między warstwami społecznymi.

Jak się później okazuje, Sonea chcąc nie chcąc, wstępuje do Gildii i rozpoczynając od nauki kontroli z mistrzem Rothenem, postanawia kontynuować naukę magii, a więc wstępuje do Gildii i staje się nowicjuszką.

Trzecia część jest o tyle zaskakująca, że czytając ją musiałam co chwilę przerywać, żeby opanować emocje albo powiedzieć coś w stylu : KURCZE albo NIE WIERZĘ.

Sonea została uczennicą Wielkiego Mistrza. W oczach Gildii zyskała nie tylko uznanie jako dziewczyna ze slumsów, ale również dało to innym do zrozumienia, że jest ona magiem o nieprzeciętnych umiejętnościach magicznych, w związku z czym Akkarin wziął ją pod swoją opiekę.
Jednak nikt tak naprawdę oprócz Administratora Lorlena oraz jej byłego mentora Rothena, nie znał prawdziwych przyczyn zainteresowania się nią przez Wielkiego Mistrza. Otóż znała ona pewien sekret Akkarina - uprawiał on czarną magię. Stała się jego zakładniczką, jednak nie znała prawdziwych przyczyn zajmowania się "wyższą magią" przez Akkarina, co powodowało coraz większą ilość pytań, na które nie znała jednoznacznej odpowiedzi.

Niewątpliwie zaskoczyła mnie ta opowieść, nie spodziewałam się takiego rozwoju zdarzeń, moje zadowolenie w trakcie czytania niekiedy przeradzało się w rozczarowanie. Nie sądziłam, że będąc uczennicą Wielkiego Mistrza i wyrażając do niego niechęć, kiedykolwiek się do niego przekona i zacznie darzyć go szacunkiem, który później stał się nie tylko formalnością wobec tak wielkiej postaci, ale również przejawem sympatii, która nieoczekiwanie zmieniła się przyjaźń, a ta z kolei w przejaw miłości.

Szczerze, to zabrakło mi słów, kiedy przeczytałam ostatnią stronę książki. Może koniec do końca nie okazał się happy endem, aczkolwiek emocje po przeczytaniu książki były tak mocne, że z trudem udało mi się nad nimi zapanować i usiedzieć w jednym miejscu. Ciekawa rzecz, którą każdy powinien doświadczyć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Relikwie

Bardzo szybko pochłonęłam tę książę! W jeden dzień! Co jest znaczące w mojej sytuacji. Nie spodziewałam się tak wciągającej, a równocześnie swobodnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd