Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stalowe Szczury: Königsberg

Cykl: Stalowe Szczury (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,48 (120 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
11
8
39
7
34
6
22
5
3
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stalowe Szczury: Königsberg
data wydania
ISBN
9788379642021
liczba stron
624
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Druyan

Königsberg – miasto tajemnic, intryg i romansów. Lato 1917 roku – Teodor Grossmann, odznaczony Krzyżem Żelaznym bohater walk na froncie zachodnim, przybywa na zasłużony urlop do spokojnego Königsberga... Tak przynajmniej wygląda to w oficjalnych dokumentach, bo naprawdę nazywa się Fiodor Grigoriewicz Wielikow i jest doskonale zakonspirowanym rosyjskim szpiegiem. Jego zadaniem jest odnalezienie...

Königsberg – miasto tajemnic, intryg i romansów.
Lato 1917 roku – Teodor Grossmann, odznaczony Krzyżem Żelaznym bohater walk na froncie zachodnim, przybywa na zasłużony urlop do spokojnego Königsberga... Tak przynajmniej wygląda to w oficjalnych dokumentach, bo naprawdę nazywa się Fiodor Grigoriewicz Wielikow i jest doskonale zakonspirowanym rosyjskim szpiegiem.
Jego zadaniem jest odnalezienie Wunderwaffe, zagadkowej i rewolucyjnej broni, wspomnianej w ostatnim meldunku od zamordowanego agenta. Przed nim leży Königsberg – nieznane i uwodzicielskie miasto, oplecione siecią intryg, okutane mgłą niedopowiedzeń i zawieszone w kruchej równowadze wzajemnych układów.
Podwójny zegarek znaleziony w mieszkaniu denata nieubłaganie cyka, odmierzając uciekający czas.
Odkryj fascynujący świat wystawnych balów i ekskluzywnych przyjęć, na których jedno słowo potrafi wynieść człowieka na piedestał albo strącić w otchłań towarzyskiego niebytu. Odetchnij atmosferą Königsberga, wciąż radosnego i sytego w tym ostatnim, pięknym i ciepłym lecie przed złotą jesienią złotego wieku, jeszcze zanim nadeszła długa zima nadciągającej już Rewolucji Bolszewickiej. Pozwól, aby oczarowała Cię magia miasta, po którym dziś zostało tylko wspomnienie.
Pociąg już zbliża się do stacji. Witamy w Königsbergu.

 

źródło opisu: facebook.com

źródło okładki: www.fabrykaslow.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (323)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1130
Sylwka | 2018-01-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2017

Utaplałam się już w Błocie, przeżyłam chwilę Chwały na pokładzie Marlene. Czas więc z wypiekami na twarzy (tak, ponownie oglądałam obrazki przed czytaniem książki) zabrać się za Stalowe Szczury. Königsberg Michała Gołkowskiego.

Welcome to Königsberg.
Przenieśmy się do roku 1917. Wówczas to Teodor Grossman (vel Fiodor Grigoriewicz Wielikow) odznaczony za zasługi na froncie zachodnim Krzyżem Żelaznym przybywa na zasłużony urlop do Königsberga. Jednak poza oczywistym odpoczynkiem wśród rautów, bali i romansów ten świetnie zakonspirowany rosyjski szpieg ma inne zadanie. Zamordowany całkiem niedawno rosyjski agent doniósł o tajemniczej broni Wunderwaffe. Czy wśród intryg i tajemnic uda mu się ją odnaleźć?

Dzień z życia szpiega.
Muszę przyznać, iż byłam bardzo zaskoczona. Ślubny cóż prawda napomknął coś, że książka jest inna od poprzednich, ale nie spodziewałam się, że aż tak odbiega od tego, co zostało nam zaprezentowane w poprzednich dwóch tomach cyklu. Nie mówiąc już o tym, że...

książek: 3325
Jabuilo | 2016-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W mojej ocenie najsłabsza książka Autora z dotychczas przeze mnie przeczytanych (a czytałem wszystkie). Nie znaczy, że jest zła, tylko słaba - stać Go na więcej... Akcja niby jakaś jest, zafiksowanie seksem niezbyt typowym również, niby historia szpiegowska się klei, ale wszystko to takie jakieś mało wyraźne i pastelowe. Nie przekonali mnie bohaterowie ani niewątpliwe zafiksowanie Autora Pierwszą Wojną Światową. Fantastyki prawie nie widać (ani to steam, ani cyber - taka właściwie powieść historyczno-przygodowa z wymyślonym wątkiem). Kilka razy nawet złapałem się na tym, że nie bardzo rozumiem co Autor miał na myśli w sferze dialogowej. Nie skreślam Gołkowskiego, bo do 3 razy sztuka, ale już po "Moskalu" i obecnej książce, to będzie właśnie ostatnia szansa. Jak znudzi mnie następną - dam sobie spokój z kupowaniem. Nie zachwyciła mnie ta opowieść, choć na pewno będą inni, którym się spodoba...

książek: 362
Maciek | 2017-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2017

"Nuda, nuda, nuda, nic nie dzieje się, nuda, nuda nuda, tak przez cały dzień".
Dałem 6 z sentymentu jaki odczuwam do dwóch poprzednich tomów, bo nieźle bawiłem się podczas ich lektury (co więcej otwarcie pierwszego tomu - "Błota" - to była najlepsza wariacja na temat walki w okopach I wojny światowej jaką czytałem), żeby nie było, że się bezpodstawnie czepiam:
- "Błoto" i "Chwała" to były fajne, wojenne książki, takie ni to sf ni, to fantasy, ot taka typowa Fabryka Słów;
- w dwóch pierwszych tomach akcja gnała do przodu jak głupia;
- w dwóch pierwszych tomach była, krew, była przemoc, trupy było "Błoto", była "Chwała" ...
- ... były Zeppeliny i podniebna walka, abordaże i więcej krwi:))).

Konigsberg, w porównaniu do swoich poprzedniczek, wypada naprawdę blado, raczej nie nazwałbym tego kontynuacją, bardziej powieścią osadzoną w uniwersum, no i niestety nie kupuję tego, co więcej jeszcze w konwencji powieści szpiegowskiej z drewnianymi jak Grzegorz Rasiak dialogami i...

książek: 1
Vell | 2016-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 listopada 2016

Przeczytałem tę książkę w jeden dzień - zbyt mnie wciągnęła, by rozłożyć czytanie na kilka dni. Mnóstwo niespodziewanych zwrotów akcji, bardzo ciekawie zaprezentowana retrospekcja w formie wspomnień/koszmaru bohatera orz interesująco przeprowadzone wątki i ciągłe zaskakiwanie czymś niespodziewanym jest tym, co nie pozwalało mi odłożyć tej opowieści.
Moim zdaniem każdy, kto choć trochę interesuje się historią lub lubi powieści szpiegowskie powinien przeczytać tę książkę.

książek: 186
Tversky | 2017-06-18
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 18 czerwca 2017

„Koenigsberg” to ciekawa próba napisania powieści szpiegowskiej. Autor umieścił wymagane rekwizyty, stworzył zestaw postaci uwikłanych w meandrującą intrygę, a wszystko okrasił domieszką pikanterii. Całość nie komponuje się jednak z jakiegoś powodu dobrze – powieść czyta się w sumie sprawnie, aczkolwiek jej tempo jest nierówne i sama intryga nie ma w sobie tego magnetyzmu powodującego, że nie można oderwać się od książki. Jest to powieść dość dobra, autor naprawdę sprawnie posługuje się konwencją, ale – przynajmniej dla mnie – nie ma w niej „ognia”, wzniesienia się ponad przeciętność. Nie jest to książka rozwijająca nurt szpiegowski, nie zapada w pamięć z powodu niezwykłych rozwiązań, ciekawych postaci lub pomysłowo zawikłanej fabuły. Bardziej wygląda na sprawne ćwiczenie, wprawkę, zapoznawanie się z regułami nowego gatunku twórczego przez autora. Jest to ogólnie krok w ciekawym kierunku i myślę, że Michał Gołkowski ma duży potencjał, lecz pisząc „Koenigsberg” nie wykorzystał go w...

książek: 1083
Skellen | 2017-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2017

Przy okazji 2 tomu Stalowych szczurów napisałem:

"Koniec książki zastaje czytelnika w trakcie dramatycznej sytuacji, która zamrożona przez autora, zmusza nas do oczekiwania na trzecią odsłonę cyklu."

Okazuje się, że autor sprawił czytelnikom psikusa i przeniósł akcję trzeciego tomu do przeszłości. Inaczej rzecz ujmując, opisuje wydarzenia poprzedzające, te występujące w dwóch pierwszych tomach. Wielka wojna trwa, ale w akcji nie ma jeszcze sterowców, a przedstawieni bohaterowie nie są tymi, których zdążyliśmy już poznać. Jednym wyjątkiem jest Keller, tu w stopniu sierżanta. Dowiadujemy się m.in. dlaczego stał się bezwzględnym, zimnym i cynicznym graczem/draniem. O ile się nie mylę jest jeszcze jedna postać, występująca w poprzednich odsłonach. Chodzi o pewnego starszego szeregowca, nożownika, którego przeszłość jest przedstawiona enigmatycznie. Tu mamy okazję dowiedzieć się o nim i jego upodobaniach nieco więcej.
Fabuła jest ciekawa, postacie wyraźnie i barwnie zarysowane, akcja...

książek: 799
Marta Zagrajek | 2016-11-14
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane

Powróćmy do czasów Wielkiej Wojny. Sprawdźmy jak miewają się losy świata i czemu kobiety potrafią być bardziej przekonujące niż misja szpiegowska. Poznajcie Fiodora Wielikowa vel Teodora Grossmanna, który zakręci waszym światem na najbliższe kilkaset stron.

Reasumując, “Stalowe Szczury. Königsberg” to wyśmienita pozycja dla amatorów wojennych starć. W idealnym stopniu okraszona sentymentalnymi emocjami oraz chłodną kalkulacją sprawi, że chętnie sięgniecie po kolejne tomy tego cyklu, a jeśli go znacie, będziecie z utęsknieniem czekać na następne…prequele.

Całość recenzji na zukoteka.blox.pl

książek: 66
vladimir_pudding | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2017

Przeważnie jak przeczytam bardzo dobrą książkę, to do opinii zabieram się bardzo późno, ponieważ czekam aż ostygną emocje i będzie można napisać coś sensownego.

Nie będę się rozpisywał o czym jest powieść, bo sam opis dobrze to przedstawia. Książkę Gołkowskiego czyta się znakomicie. Widać, że od "Ołowianego Świtu" do teraz, autor zrobił niebywały progres. Książki już nie są tylko historią o przejściu z punktu A do punktu B. Michał Gołkowski świadomie tworzy bohaterów, którzy charakteryzują pewne zachowania, czy też borykają się z pewnymi problemami, jak na przykład główny bohater - Teodor Grossmann. A skoro mowa już o Grossmannie: jest to bohater, którego nie da się nie polubić, a jednak mimo to trudno sobie wyobrazić, że jest on rosyjskim szpiegiem. Kilkukrotnie przejawia się to tylko, że gdy ktoś obraża cara i jego rodaków jest zdenerwowany. Oczywiście, przez całą historię wykonuje on rozkazy ojczyzny, ale nie czuć jego rosyjskości, nawet gdy chodzi o jego przemyślenia.

Co do...

książek: 735
czytambolubie | 2016-11-21
Przeczytana: 12 listopada 2016

„Ile jesteś w stanie poświęcić dla ojczyzny?”. To pytanie stało się początkiem zupełnie nowego życia Fiodora Grigoriewicza Wielikowa, który przemienił się w Teodora Grossmanna. Jako odznaczony Krzyżem Żelaznym bohater frontowy przybywa do Königsberga – idealnie zakonspirowany rosyjski szpieg, który ma za zadanie odkryć, czym jest Wunderwaffe, o którym wspominał w ostatnim z wysłanych raportów zamordowany szpieg. Miasto ze swej strony oferuje codziennie nowe rozrywki, jednak jeden nieostrożny ruch może oznaczać katastrofę, zarówno towarzyską, jak i dekonspiracyjną. W gęstej sieci kontaktów towarzyskich Königsberga trzeba poruszać się jak na parkiecie: delikatnie i z gracją, uważając, by nieopatrznie kogoś nie nadepnąć…

Całość recenzji dostępna pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/stalowe-szczury-konigsberg/

książek: 336
Wicherek | 2017-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2017

To już trzecia część cyklu "Stalowe szczury". Pozycja odmienna od pozostałych i, według mnie, nieco gorsza, ale wciąż świetna.

Tym razem autor przenosi nas na drugą stronę frontu - do Królewca. Akcja ma miejsce w 1917 roku w przededniu wybuchu rewolucji w Rosji, a więc na wcześniejszym etapie Wielkiej Wojny niż miało to miejsce w poprzednich częściach cyklu. Nie jesteśmy już świadkami przygód kompanii karnej Reinhardta. Brakuje także humoru, do którego Gołkowski zdążył nas już przyzwyczaić. Zmienił się także gatunek powieści - tym razem otrzymujemy kryminał. To wszystko sprawiło, że moja ekscytacja nieco opadła po przeczytaniu kilku pierwszych stron powieści. Niesłusznie.

Książka prezentuje się naprawdę dobrze. Ciekawe i unikatowe postacie, wykreowane przez autora, zwracają uwagę czytelnika i wzbudzają jego sympatię.
Świetny klimat i ciekawa fabuła nie pozwalają robić sobie dłuższych przerw od czytania.

Jedyne co przeszkadzało mi w lekturze tej pozycji to erotyka, która czasem...

zobacz kolejne z 313 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd