Przypadki. Robert Janowski, jakiego nie znacie, w szczerej rozmowie z Marią Szabłowską

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,14 (43 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
7
7
16
6
8
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035519
liczba stron
256
język
polski
dodała
Qwerty150

Robert Janowski pierwszy raz tak otwarcie opowiada o swojej karierze i codziennym życiu, blaskach i cieniach show-biznesu i cenie, jaką przychodzi zapłacić za wielką popularność. Miał zostać kolejnym Zimmermannem i wygrać konkurs chopinowski, jednak porzucił fortepian dla piłki nożnej. Marzył o szkole teatralnej, tymczasem poszedł na weterynarię, bo chciał leczyć zwierzęta muzyką. Jednak nie...

Robert Janowski pierwszy raz tak otwarcie opowiada o swojej karierze i codziennym życiu, blaskach i cieniach show-biznesu i cenie, jaką przychodzi zapłacić za wielką popularność.

Miał zostać kolejnym Zimmermannem i wygrać konkurs chopinowski, jednak porzucił fortepian dla piłki nożnej.
Marzył o szkole teatralnej, tymczasem poszedł na weterynarię, bo chciał leczyć zwierzęta muzyką. Jednak nie potrafił żyć z dala od sceny i sztuki.

Występował w Oddziale Zamkniętym, a gdy spotkał Jonasza Koftę, trafił na deski teatru i zagrał w pierwszej polskiej rock-operze.
Uciekł z eliminacji do musicalu Metro, myśląc, że nie ma szans. A jednak został przyjęty i przez siedem lat grał w tym kultowym przedstawieniu główną rolę, a nawet podbijał z nim Broadway.

Dla widzów telewizyjnej Jedynki jest jednak przede wszystkim uwielbianym prowadzącym program „Jaka to melodia?”

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,21183,Przypadki

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,21183,Przypadki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 37
Aga | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2017

Celebryta czy artysta? Rober Janowski w wywiadzie przeprowadzanym przez Marię Szabłowską odsłania karty. Mamy tu ukazane jego losy od dziecka do chwili obecnej.

Matka chciała z niego uczynić wybitnego pianistę. Jednak młody Janowski wolał grać z kolegami w piłkę niż ćwiczyć żmudnie grę na tym instrumencie.

Tytuł tej książki nie jest przypadkowy. Właśnie, jak sam mówi Robert jego życiem rządzą przypadki. Gdy pracował jako weterynarz dowiedział się o castingu do Metra. Nie myślał, że go wybiorą. No i kariera weterynarza wzięła w łeb. Jak sam mówi Metro to była ciężka praca. Kilkunastogodzinne ćwiczenia tańca. Ale jeszcze gorsze było to, że prawie do końca nikt nie wiedział kogo Józefowicz i Stokłosa wybiorą do spektaklu. Tydzień po tygodniu ktoś odpadał. Janowski wspomina że wstawili się za Miłowiczem, który miał odpaść. Mimo trudnych prób i selekcji ludzie, którzy chcieli tworzyć Metro byli ludzcy i nie podkładali nikomu świń.

Janowski krótko był wokalistą Oddziału Zamkniętego. Zawsze się zastanawiałam dlaczego? Narkotyki i alkohol w dużych ilościach to był rock and roll. Janowski nie chciał żyć na tych używkach i odszedł z tej grupy.

Do telewizji też trafił przypadkiem i pozostał tam do dziś. Jego program przetrwał przez tyle lat i ma nadal dużą oglądalność. . Robert nie uważa się za celebrytę mimo że pracuje w telewizji.

Janowski pokazuje nam jak działają plotki. Jego żona według serwisów plotkarskich ukradła ze sklepu w Stanach futra. Ktoś coś słyszał, ale nie wiedział do końca o co dokładnie chodziło. Tak można łatwo złamać człowieka. Serwisom plotkarskim zależy na taniej sensacji kosztem człowieka.

Jeśli chcecie poznać bliżej osobę Janowskiego to ta historia jest świetna.
Mój blog : kawaiksiazka.blogspot.com, FB: Sciezka ksiazkowa

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kłamca. Tom 1

I jak tu nie lubić Lokiego? :) Świetny mix mitologii nordyckiej i wierzeń chrześcijańskich na czele, ze spajającą wszystko "współpracą" ani...

zgłoś błąd zgłoś błąd