Zaułek łgarza

Tłumaczenie: Maria Grabska-Ryńska
Wydawnictwo: Książnica
6,77 (464 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
51
8
67
7
159
6
93
5
45
4
12
3
17
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ripley Bogle
data wydania
ISBN
8371326130
liczba stron
282
kategoria
literatura piękna
język
polski

Zabawna opowieść o czterech dniach z życia dwudziestodwuletniego Irlandczyka, który wybrał wolność bezdomnego włóczęgi. Pełna niespodzianek i ironicznej mądrości przewrotna pseudoautobiografia.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (26)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 501
Maciej Horała | 2019-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2019

Moje drugie spotkanie z tym autorem. Ulica marzycieli to jedna z moich ulubionych książek, łącząca w sumie humor i piękny styl pisania.W przypadku Zaułku łgarza nie mam podobnych odczuć ale trzeba oddać mistrzowi jego klasę. Wilson to niewątpliwie arcymistrz słowa pisanego, którego można by cytować bez końca. Należy tylko żałować, że tak rzadko pisze.
Podsumowując:
Styl pisania: 9,5/10, Wilson to geniusz kwiecistego , pięknego i eleganckiego pisania
Bohaterowie: 7/10, w tym przypadku głownie nasz tytułowy geniusz, no cóż postać świetnie nakreślona lecz nieco antypatyczna
Fabuła: 4 dni z życia genialnego kloszarda, okraszone sporą dawką wspomnień, czyta się z przyjemnością choć mimo krótkiej objętości książka nie wciąga bezpowrotnie
Wady: nie potrafię znaleźć większych niedociągnięć,niemniej jednak książka nieco nuży i nie jest tak genialna jak Ulica marzycieli
Podsumowując: 7,5 / 10

książek: 117
Pepecjusz | 2019-01-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2019

Chyba najbardziej w książkach lubię postacie. Ich wewnętrzny obraz. Tutaj główny bohater został nakreślony w dość oryginalny sposób. Dodatkową zaletą książki był dla mnie ciekawy język. Większych wad bym się raczej nie doszukiwał. Chyba, że jesteście fanami zawrotnej akcji:P

książek: 154
qbard | 2018-06-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opowieść młodego 22-letniego kloszarda o swoim dotychczasowym życiu. Tak można w skrócie streścić książkę. W ciągu czterech dni (cztery rozdziały) podczas wędrówek po mieście i użalaniu się nad swym nędznym żywotem kloszard opowiada, jak to on, młody, uzdolniony Irlandczyk z patologicznej rodziny wspina się na szczyt (dostaje się do Cambridge)i spada na dno. Autor wyważa każde zdanie, opowieść bowiem jest opowieścią bardzo uzdolnionego nędzarza. Przydługawa to jednak opowieść.

książek: 102
Poziowa | 2018-02-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przed swoją treścią zachęcam do przeczytania oceny użytkownika: Yuki (bardzo dziękuję Ci za opinię!) Moja ocena jest niska bo ja dałam za wygraną. Ta książka mnie pokonała. Ta książka rozdziera czytelnika na pół, sprawia, że czytelnik czuje naprzemienne lub co gorsza równolegle sprzeczne doznania np. fascynację i odrazę, zaintrygowanie i znudzenie. Poddałam się i nie doczytałam. jeszcze raz dzięki Yuki - myślę, że kiedyś spróbuję sprostać wyzwaniu i może moja obecna ocena ulegnie zmianie. Książka tytan jej trzeba stawić czoła. Jest trudna ale może warta pokonania tych trudności.

książek: 3136
Gosia | 2016-12-26
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Roberta McLiama Wilsona znałam już z wcześniej przeczytanej "Ulicy marzycieli".
Mimo że czytałam ją kilka lat temu, to autora zapamiętałam. Nawet pamiętam, że określono go jako świetnego opowiadacza.
Ta książka jest inna niż "Ulica marzycieli", ale styl autora pozostał niezmienny.
Zawartość książki to cztery dni z życia bezdomnego Ripleya Bogle'a, 22-letniego włóczęgi, Irlandczyka zagubionego w zaułkach Londynu, ponadprzeciętnie inteligentnego, byłego studenta Oxfordu, pochodzącego z biednej irlandzkiej rodziny bez żadnych ambicji ani perspektyw.
Jednak opis jego teraźniejszej wegetacji to tylko tło dla wspomnień wielu tragicznych przeżyć z okresu dzieciństwa i dorastania.
Autor stworzył bohatera, który równocześnie przyciąga i odstręcza, prowadzi nas przez swoją opowieść, wciągając w nią, każąc nam współczuć, by w końcu przyznać się do swoich przemilczeń i kłamstw. Prawdziwy łgarz. To jeden z ciekawszych ostatnio poznanych przeze mnie bohaterów.
Język pisarza nie do...

książek: 38
sawiczow | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2015

Jedna z książek, która otworzyła oczy na różne aspekty bycia inteligenta uwięzionego w ciele kloszarda. Miłuję!

książek: 172
Pani_Uporządkowana | 2015-07-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 lipca 2015

Robert McLiam Wilson ma niezwykły dar. Potrafi przemawiać do czytelnika jak do starego znajomego z podwórka. Jego bohaterowie to zwykłe postaci, szaraki nie odznaczające się niczym szczególnym, co sprawia, że czujemy jakbyśmy ich znali i rozumieli.
Tym razem autor zaserwował nam historię prosto z chodnika. Wykreował postać Ripley'a Bogle'a- dwudziestodwuletniego irlandczyka, który opowiada nam o swoim krótkim, aczkolwiek intensywnym życiu. Co w nim takiego nadzwyczajnego? A no może to, że jest bezdomny. Na wstępie mówię- nie spodziewajcie się historii typu od zera do miliardera ani też łzawej opowieści o stracie ukochanych z echem ulicy w tle. Naszego bohatera nikt nie kochał, na nikim mu też specjalnie nie zależało. Ripley Bogle nie chciałby żeby mu współczuć, sam ma wiele na sumieniu. Dzieli się z nami czterema dniami ze swojego tułaczego życia. Te cztery dni pozwalają nam zapoznać się z jego dzieciństwem, czasem dojrzewania i współczesną niedolą. Muszę przyznać, że polubiłam...

książek: 801
Cyfranek | 2014-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 października 2014

Wyznania młodzieńca z Irlandii Północnej, który wyrwał się z egzystencjalnej nędzy Ulsteru po to by trafić na ulice Londynu nie przypadła mi do gustu. Odliczałem strony do końca i jedyne, co mi się podobało, to kwiecisty język powieści. Barwny na tyle, że wzbogacał narrację a nie gubił jej w słownej ekwilibrystyce. Nie wiem, kto pisał tekst na okładkę książki, ale za stwierdzenie, że jest to "zabawna opowieść" mógłbym tylko dać nagrodę "kreatywnego marketingu". Nie roześmiałem się ani razu, a uśmiechnąłem w duchu raz (jeszcze drugi raz półgębkiem). Nie tego się można spodziewać po zabawnej opowieści. No trudno.

książek: 51
Anula | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane

Zaułek łgarza przeczytałam zauroczona Ulicą MArzycieli. Niestety, zaułek nieco mnie rozczarował.

książek: 459
klaudia | 2013-12-06
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu "Ulicy marzycieli" sięgnęłam po kolejną książkę tego autora. Spodziewałam się czegoś innego ale chyba się nie zawiodłam. Właśnie chyba, do końca nie jestem przekonana. Książka do bólu jest realistyczna, choć i są zabawne sytuacje czy komentarze. Jednak cały odbiór książki pozostawia gorzka prawdę.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd