Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Inne pieśni

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
8,01 (2019 ocen i 199 opinii) Zobacz oceny
10
384
9
548
8
424
7
367
6
131
5
82
4
29
3
30
2
11
1
13
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308042267
liczba stron
530
język
polski

Nie science fiction, nie fantasy, nie historia alternatywna lecz rzecz dzieje się w innej Europie, w innym świecie, gdzie prawa rządzące rzeczywistością bliższe są domysłom Arystotelesa na temat Formy i Materii, aniżeli teoriom Newtona i Einsteina pisał o Innych pieśniach Jacek Dukaj. Ten niezwykły obraz świata rządzonego przez Formę, zbudowanego z pięciu żywiołów, podporządkowanego teoriom...

Nie science fiction, nie fantasy, nie historia alternatywna lecz rzecz dzieje się w innej Europie, w innym świecie, gdzie prawa rządzące rzeczywistością bliższe są domysłom Arystotelesa na temat Formy i Materii, aniżeli teoriom Newtona i Einsteina pisał o Innych pieśniach Jacek Dukaj. Ten niezwykły obraz świata rządzonego przez Formę, zbudowanego z pięciu żywiołów, podporządkowanego teoriom Empedoklesa i Arystotelesa, w którym nowożytna nauka jako pogląd z gruntu fałszywy nigdy się nie rozwinęła, przyniósł autorowi aż trzy prestiżowe nagrody. Książka do czasu premiery Lodu uznawana była przez krytyków i czytelników za najlepszą powieść w jego dorobku.


Nagroda Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2003.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

książek: 419
addam23 | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Są takie piosenki po usłyszeniu których mamy wrażenie, że (w danym gatunku) temat jest już zamknięty. Nikt nigdy nie nagrał i nie nagra niczego lepszego. Słuchaliśmy już setek płyt, aż przychodzi ta jedna piosenka, która zasuwa kurtyny i gasi światło innym twórcom.
Taką pieśnią w szeroko pojętej literaturze fantasy jest dla mnie ta właśnie powieść Jacka Dukaja.

Od ładnych paru lat czytam średnio 30 powieści SF i fantasy rocznie, i tak jak przeszło 7 lat temu (gdy zaczynałem swą przygodę z fantastyką dla dorosłych), tak i dzisiaj (gdy po raz kolejny skończyłem tę powieść) nie pozbyłem się tego wrażenia.

Wyobraźnia Dukaja wprost rozsadza nam głowę termojądrowym ładunkiem świata i obrazów, który spływa na nas rozdział po rozdziale. Na koniec aż autor popada w szaloną gonitwę opisów, do których języka już nie staje. Nie ma takich przymiotników. Nie ma takich czasów w gramatyce, które można by wykorzystać. Trzeba improwizować, trzeba tworzyć nowe. Na potrzeby książki, na potrzeby sceny.
A wszystko to takie diabelsko spójne, wszystko to takie krystalicznie czyste i pasujące do siebie. Logiczne i absolutnie zrozumiałe patrząc na cały łańcuch przyczynowo-skutkowy...

Ta książka to jednak nie tylko nieludzki pokaz wyobraźni. To również konstrukcja absolutnie nierzeczywistego i fantastycznego świata, tak misternie poukładanego z małych 'prawdek', że przez długi czas myśli się w rzeczywistym świecie podług reguł panujących w książce. Gdybyśmy, pacholęciem będąc, zamiast pójść do szkoły - czytali "Inne pieśni' bez większego dysonansu poznawczego żylibyśmy w przeświadczeniu, że tak właśnie świat działa. Kilka tygodni jeszcze będę się łapał na spoglądanie na świat przez pryzmat prawa Formy. Nie doświadczyłem takowego zjawiska po żadnej innej książce.

Bohaterowie? Hieronim Berbelek jest od lat dla mnie najbardziej... majestatyczną postacią jaką spotkałem w literaturze. Bo "Inne Pieśni" to rapsodia o Hieronimie Berbeleku. Upadłym herosie, który wraca do sił, z... hmm... niezapomnianym finałem. Jest to pieśń z wieloma zwrotkami, tragicznymi i triumfalnymi. Z upadkami i wiktoriami. Wstydem i chwałą. Okrucieństwem i koniecznością. Słabością i siłą.
Nie jest to jednak jedyna wyrazista postać w powieści, ale to Wielki Strategos jest tutaj alfą i omegą, początkiem i końcem (w przenośni i dosłowni - odnosząc się do numeracji rozdziałów).

W fabule kryje się jednak pewna pułapka. Powieść ma wolny start. Po 100-150 stronach można odczuć lekkie znużenie. Dworskie wątki toczą się niespiesznie, tempo jest 'słabe' jak Forma Hieronima. Wraz z nabieraniem przez niego mocy, energii przybywa również opowiadanej historii.
Warto więc poczekać i dać książce szansę.

A pewnej wytrwałości potrzebne będzie również z innych powodów. "Inne pieśni" to książka trudna i wymagająca. Początkowo wręcz męcząca. Jesteśmy zasypani masą słowotwórstwa i słownictwa z greki pochodzącego. Większość z nich nigdy nie będzie wyjaśniona w prost. Zrozumieć trzeba z kontekstu. Podobnie sprawy się mają ze światem stworzonym na potrzeby powieści. Różni się on fundamentalnie fizyką, historią, geografią, estetyką, astrologią i zoologią. Prawa nim rządzące musimy odkrywać samodzielnie, cierpliwie i powoli. Wrzucani jesteśmy, tak jakby, w środek trwającego, dziwnego spektaklu. Musimy odnaleźć się w tym sami.
Ten wysiłek zdecydowanie jednak się opłaca :)

Genialna książka, którą można analizować pod rozmaitym kątem. Prawdziwa uczta dla intelektu i wyobraźni, z iście epicką historią. Po prostu najlepsza książka jaką czytałem w życiu.

10/10

PS
A żeby nie było takiego 100% wymiotowania tęczą dodam i jakieś doń zastrzeżenia.
Nazwa własna na statki powietrzne - 'świnie powietrzne' wywołują u mnie ból zębów.
Niezupełnie udał się również mikrokryminał na pokładzie owej świni. Później, w 'Lodzie' podobny mikrokryminał na 'pokładzie' pociągu Dukaj rozpisał dużo bardziej udanie. I tak płynnie możemy przejść do ostatniej wady jaką tutaj dostrzegam. I tyczy się ona raczej całej twórczości Dukaja, niż konkretnie Innych Pieśni.
'Perfekcyjna niedoskonałość' -> "Inne pieśni" -> "Lód'. Można by powiedzieć, że pan Jacek całe życie piszę jedną powieść, szukając tylko tej idealnej formy. Cóż jednak z tego, skoro wszystkie są genialnie? :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ważka

Kolejna część z serii o Górskiej i Tomczyku. Wiele się działo, wiele się wyjaśniło, a ja mam jeszcze większą ochotę na kolejne tomy. Autorka w świetny...

zgłoś błąd zgłoś błąd