Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fanfik

Cykl: Fanfik (tom 1)
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
7,21 (233 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
25
8
59
7
68
6
34
5
11
4
13
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365369413
liczba stron
400
język
polski
dodał
L_Settembrini

Coś mu mówiło, że może jednak powinien więcej rozmawiać ze swoim dzieckiem. Nie bardzo wiedział, jak w ogóle podjąć rozmowę. W końcu wymyślił: – Czytałaś ostatnio coś ciekawego? Zdziwione spojrzenie sennych oczu. – Tak, mprega o Fiyero. – Słucham? – To był crossover – dodała Tosia z pewnym ożywieniem. – Z uniwersum Avengersów. Fiyero był tam superbohaterem i przyjaźnił się z Tonym Starkiem. –...

Coś mu mówiło, że może jednak powinien więcej rozmawiać ze swoim dzieckiem. Nie bardzo wiedział, jak w ogóle podjąć rozmowę. W końcu wymyślił:
– Czytałaś ostatnio coś ciekawego?
Zdziwione spojrzenie sennych oczu.
– Tak, mprega o Fiyero.
– Słucham?
– To był crossover – dodała Tosia z pewnym ożywieniem. – Z uniwersum Avengersów. Fiyero był tam superbohaterem i przyjaźnił się z Tonym Starkiem.
– To jakaś książka? – spytał Marcin, bardzo starając się wykazać zainteresowanie tematem.
– Nie, fanfik.
– To znaczy?
– To takie opowiadanie w obrębie fandomu – odpowiedziała cierpliwie Tosia. – Albo dwóch.
– Kto je napisał?
Tosia wzruszyła ramionami.
– Nie wiem. Jakaś dziewczyna ze Stanów.
– Czytasz po angielsku? – spytał Marcin z rozpaczą.
– No chyba – mruknęła Tosia pod nosem. – Po polsku trudno znaleźć dobry slash o Wicked.
– Aha – odparł Marcin. – To dobrze – dodał bez przekonania. – Przynajmniej poznajesz język."

Szesnastoletnia Tosia dochodzi do wniosku, że nie chce już być grzeczną dziewczynką. W zasadzie... czy ona w ogóle chce być dziewczynką? A może nigdy nią nie była?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 525
Monika | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2017

"Zgodnie z zaleceniem MEN-u
Każdy uczeń oraz rogal,
Aby nie marnować tlenu,
Ma być czymś na kształt pieroga.
Sama słodycz, garnir z krost,
Jedna waga, jeden wzrost,
Pulchne lico, grzbiet garbaty,
W środku pulpa i opiaty."

"Witold wypluł szpilki w dłoń i zmierzył go z wysoka zimnym spojrzeniem.
- To o tobie mówią, że znudziło ci się być dziewczyną?
- Nigdy nie byłem dziewczyną - wyjaśnił chętnie Tosiek. - To było jedno wielkie nieporozumienie.
Witold prychnął i wbił kolejną szpilkę.
- Nigdy nie będziesz prawdziwym facetem, wiesz o tym, prawda?"

Tosia czy Tosiek? Czytelniku sam przeczytaj i zdecyduj czy ta historia się tobie podoba. Czy spotkałeś się z taką sytuacją?

Spokojnego czytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Samotność bramkarza

Victor Valdes od dziecka nie lubił piłki nożnej i do dziś nienawidzi meczów, które określa mianem "sprawdzianów". Gdyby nie ojciec, pewnie j...

zgłoś błąd zgłoś błąd