Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Spóźnieni kochankowie

Tłumaczenie: Krzysztof Fordyński
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
6,93 (5037 ocen i 390 opinii) Zobacz oceny
10
324
9
715
8
779
7
1 546
6
687
5
549
4
135
3
204
2
38
1
60
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Lovers
data wydania
ISBN
8371201990
liczba stron
335
słowa kluczowe
Paryż, późna miłość
język
polski

Jack-biznesmen-porzuca świat interesów, aby znów malować ulice Paryża i żyjąc jak kloszard. Spotkanie z Mirabelle, niewidomą, siedemdziesięcioletnią kobietą, odmienia całe jego życie. Ich związek okazuje się potężny, niewinny, a jednocześnie głęboko erotyczny. To opowieść o miłości, która pokonuje wszelkie bariery, nawet barierę śmierci.

 

źródło opisu: okładka

Brak materiałów.
książek: 1072
Alina | 2010-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2010

Nie do końca wiedziałam, o czym ta książka opowiada. Czytając, poznawałam Paryż, uczyłam się francuskiego, malarstwa, życia. Jednocześnie chciałam być paryskim kloszardem jak Jacques i niewidomą ponad siedemdziesięcioletnią dziewicą. Poznawałam ich życie, patrzyłam, jak się zaprzyjaźniają. Na zmiany ich emocji, tworzenie nici zaufania. Wydawało mi się, że to jest ważne. Postrzeganie świata nie poprzez oczy, ale poprzez sam świat. To, czym on jest, a nie, co my uważamy, że nim jest. Na uczucia, niewinność.

W momencie, gdy Jack opowiadał swoje życie poczułam, że jest osobą nieistotną. Nie on jest głównym bohaterem, chociaż mogłoby się tak wydawać. Mirabelle nauczyła go żyć. Chociaż był wolny, zniewoliła go na nowo. Jednocześnie on był postacią, która chciała zwrócić na siebie uwagę. Chciał, żeby Mirabelle go zobaczyła, żeby pragnęła znowu widzieć. Chciał zobaczyć w jej oczach, że jest wyjątkowy. I chociaż bohaterowie się zarzekali, że wykorzystują się nawzajem, jednocześnie zaprzeczając sobie, ja się zastanawiałam, które z nich jest bardziej egoistyczne. Które dążyło bardziej do samozadowolenia.

Ta książka jest piękna. Pokazuje sens życia, jedyne wartości. Miłość. To, żeby po prostu żyć. Ale nie potrafiłam polubić Jacques'a. Mirabelle była cudowna, ale chciała jego kosztem nadrobić stracone lata. Oboje się, moim zdaniem, wykorzystywali. Może to była miłość. Wydawała się cudowna. Ale na końcu Jack uciekł. Po prostu. Jakby ze strachu przed obowiązkiem - tak wyglądało zakończenie w moich oczach.

Nie spodobały mi się ostatnie sceny. Wydały mi się przerysowane. Nienormalne. I to nie w sensie, że nadzwyczajne, ale po prostu chore. Nie umiałam sobie z nim poradzić. To była dla mnie dziwne.

"Spóźnieni kochankowie" podobali mi się może do trzech czwartych, zanim zakończenie zaczęło się wydawać takie oczywiste. Później odkryłam, że nie tego oczekiwałam. To nie było moje pierwsze spotkanie z Whartonem ani też nie ostatnie. I chociaż to chyba jego najbardziej znana powieść, muszę do niej albo dojrzeć, albo ją przemyśleć. Jednak polecam bez wahania. Można się z tej książki dużo nauczyć o życiu i o świecie w pięknej scenerii Paryża.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Roland

Miałem nadzieję na więcej. Przez książkę tę przebrnąłem dość opornie, a spodziewałem się, że połknę ją w dwa popołudnia. Trudno mi oceniać ponieważ to...

zgłoś błąd zgłoś błąd