Bramy Światłości: Tom 1

Cykl: Zastępy Anielskie (tom 4.1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,29 (746 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
79
8
182
7
232
6
129
5
40
4
11
3
10
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379642076
liczba stron
512
język
polski
dodała
Ula Sun

Pan odszedł i serce świata przestało bić. Królestwo, oparte na solidnej podstawie niebiańskiej hierarchii, musi trwać. Daimon, jeszcze niedawno wyrzutek i szaleniec, pragnący zniszczyć świat, znów stał się szanowanym, choć niezbyt lubianym Świetlistym, Abaddonem Niszczycielem, w służbie Królestwu. Odwieczna, ulubiona banda uskrzydlonych drani, zabójców i intrygantów na nowo przygarnęła go do...

Pan odszedł i serce świata przestało bić. Królestwo, oparte na solidnej podstawie niebiańskiej hierarchii, musi trwać.

Daimon, jeszcze niedawno wyrzutek i szaleniec, pragnący zniszczyć świat, znów stał się szanowanym, choć niezbyt lubianym Świetlistym, Abaddonem Niszczycielem, w służbie Królestwu. Odwieczna, ulubiona banda uskrzydlonych drani, zabójców i intrygantów na nowo przygarnęła go do swoich wielkich, gorących serc. Alleluja!

Świetlista z dobrego rodu, imieniem Sereda – podróżnik, kartograf, odkrywca – która właśnie wróciła z kolejnej wyprawy, przyniosła Razjelowi, Panu Tajemnic dobrą nowinę. Znane jest miejsce bytności Pana.

Królestwo organizuje ekspedycję badawczą w dzikie i nieznane Strefy Poza Czasem, by rzucić się w wir najbardziej szalonych niebezpieczeństw czyhających gdzieś na najparszywszym zadupiu wszechświata i odnaleźć emanację Światłości.

Dowódcą wyprawy zostaje Tańczący Na Zgliszczach ze śmiercionośną Gwiazdą Zagłady.

Uważajcie na marzenia, skrzydlaci. Czasem spełniają się, jak klątwa.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2039
rumiko | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Mix
Przeczytana: 07 lutego 2017

Jakże podobały mi się pierwsze "Zastępy Anielskie"! Niestety, "Bramy Światłości" do moich ulubieńców raczej nie będą się kwalifikować... Abbadon i Lucek należeli do moich ulubieńców, ale w tej książce zdecydowanie nie przypadli mi do gustu. Lucek jest zapatrzonym w siebie sobkiem, który nie dostrzega (lub nie przyjmuje do wiadomości) odmiennych od własnych opinii, nawet jeśli pochodzą od jego - jak twierdzi - przyjaciół. A Abbadon zrobił się jakiś taki... nadęty i zadufany w sobie.
Część drugą przeczytam, bo ciekawam, jak pójdzie anielskiej ekipie poszukiwanie Boga, ale nie powiedziałabym, że czekam z niecierpliwością.
Sorry, aniołki...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zieleń szmaragdu

Nie mam pojęcia, co jest w tej trylogii, ale ja, osoba, która nastolatką była dawno temu, wpadła jak śliwka w kompot. Jestem teraz w pracy i tak sobie...

zgłoś błąd zgłoś błąd