Dzieci Húrina

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Wydawnictwo: Amber
7,59 (4319 ocen i 197 opinii) Zobacz oceny
10
499
9
732
8
993
7
1 234
6
499
5
257
4
45
3
45
2
5
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Children of Húrin
data wydania
ISBN
9788324130146
liczba stron
234
język
polski

Dzieło, nad którym Tolkien pracował przez całe życie, doczekało się pierwszego wydania w ponad 30 lat od śmierci jednego z największych pisarzy XX wieku. Piękna bibliofilska edycja z olśniewającymi kolorowymi ilustracjami Alana Lee. Historia Túrina i jego siostry Niënor – dzieci Húrina, człowieka, który śmiał się przeciwstawić Czarnemu Władcy – toczy się na długo przed wydarzeniami „Władcy...

Dzieło, nad którym Tolkien pracował przez całe życie, doczekało się pierwszego wydania w ponad 30 lat od śmierci jednego z największych pisarzy XX wieku.

Piękna bibliofilska edycja z olśniewającymi kolorowymi ilustracjami Alana Lee.

Historia Túrina i jego siostry Niënor – dzieci Húrina, człowieka, który śmiał się przeciwstawić Czarnemu Władcy – toczy się na długo przed wydarzeniami „Władcy pierścieni”, w rozległej krainie za Szarymi Przystaniami, na ziemiach, po których chadzał niegdyś Drzewiec zatopionych podczas wielkiego kataklizmu, jaki zakończył Pierwszą Erę świata. W odległych czasach, gdy na Północy wznosiła się ogromna twierdza pierwszego Czarnego Władcy.

To opowieść o wojnie rozpętanej przez Morgotha przeciwko elfom i ludziom, o nienawiści i zemście, o odwadze i słabnącej nadziei, o strachu i o zmaganiu się z przeznaczeniem. O losach Túrina i Niënor, naznaczonych straszliwą klątwą Czarnego Władcy.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9288)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 772
ChicaDeAyer | 2015-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2015

Już dawno nie czytałam niczego spod pióra Tolkiena - a że robię poważne zakusy na 'Silmarillion', to by wczuć się w ten klimat, sięgnęłam po opowieść o losach postaci, których sylwetki zostały nakreślone w tym sztandarowym zbiorze mistrza.

Opowieść jest snuta w całkowicie innym stylu niż trylogia 'Władca Pierścieni' czy 'Hobbit' - tu jest bardzo podniośle, wręcz patetycznie. Ale całkowicie współgra to z treścią, przez co historia przybiera wydźwięk legendy. A ta jest fascynująca - czyta się o dziejach rodu Hurina z ogromnym zainteresowaniem i czytelnik całym sobą przeżywa tę wędrówkę głównych bohaterów ku ich nieuchronnemu, straszliwemu przeznaczeniu.

Posępna historia, która jednocześnie skłania do refleksji - skojarzenia z antycznymi tragediami chyba nie są przypadkowe.

książek: 331
Aaron | 2013-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Tolkien to bez wątpienia jeden z najsłynniejszych pisarzy, których utwory często goszczą na naszych półkach. Jego dziełami są m.in.: "Hobbit, czyli...", "Władca Pierścieni" i "Silmarillion".

"Dzieci Hurina" przedstawia typowy świat Tolkiena.
Książkę należy czytać, spoglądając na mapę umieszczoną na ostatniej stronie i najlepiej zapoznać się ze wszystkimi lub przynajmniej częścią imion i rodów pojawiających się w tej lekturze.

Tylko wytrwali czytelnicy mogą przetrwać do końca, ponieważ bardzo trudno się ją czyta. By to udowodnić zacytuję "Hador Złotowłosy był władcą Edainów, Eldarowie zaś wielce go miłowali. Do końca swoich dni mieszkał na terenach znajdujących się pod zwierzchnictwem Fingolfina, który nadał mu rozległe ziemie na obszarze Hithlumu, zwane Dor-lominem. Córka Hadora, Gloredhela, została żoną Haldira, syna Halmira, wodza ludzi z Brethilu. Podczas tej samej uroczystości syn Hadora, Galdor Wysoki, poślubił Harethę, córkę Halmira..."

Czytając ma się wrażenie, że to nowa...

książek: 3082
wiejskifilozof | 2018-04-28
Na półkach: Przeczytane

Dzieci Hurina,według mnie najlepszą książką Tolkiena.Nie są,może ja bardziej wolę.
Akcję z Hobbita lub Władcy Pierścienia.
Owszem,były tam fajne rzeczy.Jak elf i smok.
A i te krajobrazy.Ale,mi jakoś brakowało większej akcji.
Cóż,tak czasem bywa.

książek: 614
fulmir | 2017-05-11
Przeczytana: 08 maja 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Świetne. Nic dodać, nic ująć. Książka opowiada głównie o Turinie, synu Hurina oraz nieco o jego siostrze Niniel, ale to Turin jest głównym bohaterem tej powieści. Akcja toczy się w Pierwszej Erze zwanej Dawnymi Dniami kiedy panuje wojna między elfami i ludźmi a siłami zła jakimi dowodzi upadły bóg Morgoth. Książkę czyta się naprawdę bardzo dobrze, czuć w niej geniusz autora. Miałem niemała frajdę kiedy czytałem o tych wszystkich przygodach Turina. Najlepsze rozdziały to te ostatnie kiedy Turin walczy ze smokiem i kiedy następuje rozwiązanie akcji. Z całą pewnością mogę ją polecić fanom „Władcy Pierścieni” a także fanom dobrej książki w ogóle. Jeśli ktoś lubi stare baśnie i legendy to jest to coś dla niego.

książek: 1083
aklime | 2011-02-12
Przeczytana: 11 lutego 2011

Książka bardzo ciekawa, do przeczytania w jeden wolny wieczór. Powinien po nią sięgnąć zarówno każdy zagorzały tolkienista, jak i ten, kto choć trochę interesuje się twórczością autora "Władcy Pierścieni". Opowieść o tragicznych losach rodziny Hurina, nad którą ciąży przekleństwo zarówno śmiertelnie groźnego Morgotha, jak i własnej niepohamowanej dumy, wzrusza i przejmuje do głębi. Czytaniu jednak nieodmiennie towarzyszyło mi odczucie, że "gdzieś to już było"...aha! Podobieństwo do losów Edypa i jego fatum. W każdym razie, także i tu Tolkien dał dowody swego mistrzostwa. Powieść jest bardzo zwarta i czyta się ją niezwykle przyjemnie, niestety zakończenie mocno rozczarowuje. Do tego z przykrością muszę stwierdzić, że książka nie wnosi nic nowego w znany nam z "Sillmariliona" i "Niedokończonych Opowieści" świat. Winę za to ponosi jednak już nie Tolkien, gdyż z historiami tymi możemy zapoznać się w innych jego dziełach, a redakcja, która zrezygnowała z dość istotnych dla fabuły...

książek: 315
MówMiLula | 2011-07-08
Na półkach: Przeczytane

Fascynująca ale i za razem przerażająca historia rodu Hurina. Czytałam z zapartym tchem po nocach a potem śniły mi się strasznie zagmatwane opowieści. Z pewnością książka ta wywiera piętno na psychice czytelnika. Każe mu się zastanowić nad wieloma kwestiami swojego życia i ostrzega przed krótkowzrocznym i prostackim życiem.
Polecam.

książek: 146

"Dzieci Hurina" to według mnie lektura odbiegająca standardem od innych tytułów autora takich chociażby jak "Hobbit", "Władca Pierścieni". Spowodowane jest to sposobem, w jaki czyta się tą lekturę (patetyczna, podniosła konstrukcja tekstu sprawia wrażenie, że czujemy chłód mrocznych dni) - przechodząc niczym nocny złodziej od kartki do kartki, musimy ostrożnie stawiać każdy krok by nie wpaść w zasadzkę niezrozumienia, której ofiarą możemy się stać po przez zgubienie wątku w nawale genealogi wielkich rodów, zależności między miejscem a czasem wydarzeń czy też po prostu nieoczekiwaną zmianą motywu. Lektura przeznaczona dla doświadczonych czytelników, gotowych niczym stary mędrzec, zgłębić historie "Dzieci Hurina".

książek: 165
Calypso | 2011-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Tolkien

To najpiękniejsza książka, jaką czytałam. W porównaniu z Hobbitem czy Władcą Pierścieni, jest naprawdę ciężką lekturą... Wciąga i uzależnia, ale rozpaczliwość i smutek wątków po prostu sprawia, że serce się kraje... Płakałam jak bóbr nad tą książką. Polecam dla osób o mocnych nerwach.

książek: 879
nothingcold | 2014-03-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 25 marca 2014

Zakopanie się pod kołdrą z temperaturką bardzo ładnie zbiegło się z Dniem Czytania Tolkiena. Próba pojęcia geniuszu tego człowieka sprawia, że mój mózg (i tak już dziś nieco przegrzany - 38° C pozdrawia) się zawiesza. Bo przepraszam bardzo - jakim cudem jeden człowiek był w stanie stworzyć cały świat - jego historię, mitologię, przyrodę, tysiące rodowodów i map? To brzmi nieco jako opis Boga. Hm.

"Dzieci Hurina" nie osiągnęły sukcesu na miarę "Włady Pierścieni". A jednak, paradoksalnie, to nad tą książką Tolkien pracował aż do śmierci. Jest to historia z Dawnych Dni, legenda czy też mit, która odsłania przed nami świat o kilka tysięcy lat młodszy niż ten, który autor przedstawił nam w swych najsłynniejszych dziełach. Dla człowieka zainspirowanego kreacjami Tolkiena - opowieść obowiązkowa. Warta trudu przebijania się przez gąszcz obcych nazw i wielu prób pojęcia praw rządzących tym niesamowitym światem.

Wszystkie detale, miliardy splecionych ze sobą wątków, dopracowane w...

książek: 546
Magdalena | 2018-01-31
Przeczytana: 31 stycznia 2018

Przygodę w uniwersum Śródziemia rozpoczęłam od "Władcy Pierścieni", ale filmu, książki poznałam całkiem niedawno ( w 2017 roku, jeśli dobrze pamiętam). Film mnie oczarował, sprawił, że zauroczyłam się tym światem. Książki tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, bym pokochałam "Śródziemie". Poznałam też filmowego "Hobbita". Kiedyś być może przeczytam książkę. Ale teraz zainteresowałam się z "Dziećmi Húrina".

Zanim zaczęłam czytać, wiedziałam tylko tyle. że fabuła jest rozmieszczona w Śródziemi. Akcja zaś rozgrywa się dużo przed wydarzeniami z "Władcy Pierścieni."

Książka wciągnęłam mnie od pierwszych stron. Z uwagą czytałam o kolejnych losach rodu Hurina, w których główną rolę miał Turin - syn Hurina. Opowieść o nim, o jego dziejach, ale też o pozostałych członach rodu Hurina była niezwykła. Smutna, pełna momentami wiary, wspaniała, ale przede wszystkim smutna.

"Dzieci Húrina" to dzieło całkiem inne niż trylogia "Władca Pierścienia". Całkiem inny styl możemy tu dostrzec....

zobacz kolejne z 9278 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ile klasy w klasyku: „Śródziemie“

W przypadku Tolkiena nie może być dyskusji o tym, czy „Władca pierścieni” to dobre czy złe książki, albo czy się zestarzały. Możemy jednak rozmawiać o tym, jak odbiór historii ze Śródziemia zmienia się wraz z wiekiem i doświadczeniem czytelnika.


więcej
Literacki Horoskop LC – Książkowy Koziorożec

Koniec roku za pasem, a to oznacza, że nadchodzi czas Koziorożca, najambitniejszego ze wszystkich znaków. Znaku, którego planetą jest Saturn, kolorem zielony, a ulubionym dniem – sobota. Jakimi pisarzami są osoby urodzone pod tym znakiem, a jakimi czytelnikami? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania charakterystyki i naszych wróżb.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd