Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gamedec. Granica rzeczywistości

Cykl: Gamedec (tom 1) | Seria: Horyzonty zdarzeń
Wydawnictwo: Rebis
7,06 (285 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
27
8
62
7
85
6
48
5
30
4
7
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380620797
liczba stron
466
słowa kluczowe
Gamedec
język
polski
dodał
Jarek

Pierwsza część 5-tomowego cyklu "GAMEDEC" „Detection Ends Case”, zwykł był mawiać Sam Hawthorne, jeden z najlepszych detektywów działających w wirtualiach w połowie lat osiemdziesiątych XXII wieku. Gdy zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, jego przyjaciele umieścili na holograficznym nagrobku napis: „Sam «DEC» Hawthorne. Nigdy nie zapomnimy”. Od tej pory solverzy, czyli detektywi...

Pierwsza część 5-tomowego cyklu "GAMEDEC"
„Detection Ends Case”, zwykł był mawiać Sam Hawthorne, jeden z najlepszych detektywów działających w wirtualiach w połowie lat osiemdziesiątych XXII wieku. Gdy zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, jego przyjaciele umieścili na holograficznym nagrobku napis: „Sam «DEC» Hawthorne. Nigdy nie zapomnimy”.

Od tej pory solverzy, czyli detektywi działający w grach, zaczęli siebie nazywać gameDECami.

Oto historia jednego z nich.

Koniec XXII wieku. Ludzie żyją w miastach-klatkach oddzielonych od agresywnego ekosystemu barierami ABB. Światem rządzą korporacje, choć zwykły obywatel tego nie zauważa. Wielu spędza czas w światach sensorycznych – grach dających wrażenie pełnego uczestnictwa. Gdzie przebywają ludzie, pojawiają się kłopoty. A gdy kłopoty dotyczą sieci, potrzebny jest nie policjant, ale gamedec – detektyw od gier. Taki jak Torkil Aymore z Warsaw City.

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2404
electric_cat | 2013-08-03
Przeczytana: 01 sierpnia 2013

Tekst o książce znajduje się na moim blogu pod adresem:
http://zapiski-z-przypomnianych-krain.blogspot.com/2013/08/gamedec-granica-rzeczywistosci-czeka.html

Zastanawialiście się kiedyś jak mógłby wyglądać nasz świat za około 200 lat? Pewnie tak, w końcu ludzkość nie od dziś lubi spekulować na temat tego jak ukształtuje ten świat. Mama w swoim dzieciństwie podejrzewała, że po roku 2000 ludzie nie będą przyjmować normalnych pokarmów, lecz odżywiać się będą przez specjalne pastylki zawierające wartości odżywcze.

Proponuję Wam jednak inną wizję. Wyobraźcie sobie, że przeskoczyliśmy do XXII wieku. Ludzkość dzieli się na dwie grupy: tych żyjących w świecie realnym [realium] i tych, którzy wszystkie swoje potrzeby realizują w przeróżnych elektronicznych symulatorach. Niejeden by pewnie zakrzyknął, że dzieciaki już teraz przesiadują przed komputerami i zapluwają ekrany, gdy "jakiś noob ich dednie". Dobrze. Nie mają jednak specjalistycznej aparatury umożliwiającej im przeniknięcie bezpośrednio do świata gry, nie mają specjalnej pastylki gamepill, nie mają fotela przypominającego łoże, z którego mogą się logować do swojej ulubionej gry - czy to symulatora randek, czy też pełnego przemocy świata, w którym trzeba walczyć o przetrwanie.

Nie wszyscy jednak w tej idylli grają fair. Gdzie pojawiają się gracze, tam również wykwitają cyberprzestępstwa. I tu właśnie dochodzimy do gierczanych detektywów, stróżów prawa do wynajęcia. Torkil Aymore jest jednym z nich.

...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marysieńka Sobieska

Książka jest dla mnie niezwykła, choć napisana dosyć ciężko. Przez ten styl trzeba się przedzierać, gdyż autor - jak to on - wczuł się w epokę i naszp...

zgłoś błąd zgłoś błąd