Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

JAGDPANZER

Wydawnictwo: Militaria
5 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372199348
liczba stron
144
język
polski

Niniejsza książka zawiera informacje o konstrukcji niemieckich samobieżnych dział przeciwpancernych (Jagdpanzer), strukturze organizacyjnej jednostek, ponadto przedstawia dane na temat ich działania bojowego w latach 1944–1945, a także o wzorach malowania i oznakowania oraz pojazdach muzealnych. W państwach alianckich w zasadzie nie zostały wyprodukowane pojazdy zbliżone konstrukcyjnie do...

Niniejsza książka zawiera informacje o konstrukcji niemieckich samobieżnych dział przeciwpancernych (Jagdpanzer), strukturze organizacyjnej jednostek, ponadto przedstawia dane na temat ich działania bojowego w latach 1944–1945, a także o wzorach malowania i oznakowania oraz pojazdach muzealnych. W państwach alianckich w zasadzie nie zostały wyprodukowane pojazdy zbliżone konstrukcyjnie do niemieckich niszczycieli czołgów – Panzerjägerów, bowiem nacisk położono na uniwersalność, a nie tymczasowość konstrukcji. Stąd bojowo były używane tylko sowieckie ,,panzerjägery” na podwoziu ciągnika STZ 3 ,,Komsomolec”, czołgu T–60/70 (działo samobieżne SU–76, chociaż w tym przypadku rola niszczyciela czołgów została dopisana już na polu walki) lub czołgu ,,Valentine” (,,Archer” w Wielkiej Brytanii). Druga grupa niemieckich samobieżnych dział przeciwpancernych nazywana Jagdpanzer, była zbliżona konstukcyjnie do sowieckich dział pancernych SU–85/100/122/152, ISU–122/152. Jagdpanzery to całkowicie opancerzone wozy bojowe, niekiedy dysponujące bardzo grubym opancerzeniem (np. ,,Ferdinand-Elefant” posiadały pancerz czołowy o grubości aż 190 mm) i silnym uzbrojeniem, wyprodukowane na podwoziach seryjnych czołgów PzKpfw 38(t), IV, V i VI. Takie pojazdy mogły też wykonywać zadania bojowe, przypisane czołgom lub działom szturmowym i w końcowym okresie wojny (1944–1945) były to niejednokrotnie jedyne ,,czołgi” w wielu niemieckich jednostkach pancernych. Sukcesy niemieckich dział szturmowych typu Sturmgeschütz III/40, używanych głównie do walki z nieprzjacielskimi czołgami, a nie do wspierania własnej piechoty, wytyczyły nowy kierunek rozwoju wyspecja-lizowanychniszczycieli czołgów. Potrzebny był dobrze uzbrojony i opancerzony pojazd o niskiej sylwetce. Stąd też początkowo nowy niszczyciel czołgów był określany jako neu Sturmgeschütz (nowe działo szturmowe). Nazwa była też wyrazem przewidywanego pewnego ujednolicenia dwóch klas pojazdów pancernych: dział szturmowych i samobieżnych dział przeciwpancernych (pancernych), czyli niszczycieli czołgów – Panzerjägerów. Kilka słów o systemie nazewnictwa. Było ono dość skomplikowane i do tego często zmieniane (to pewna reguła w III Rzeszy, wynikająca bardziej z nadmiernej biurokracji, niż z konieczności dezinformacji przeciwnika). Otóż działo pancerne (niszczyciel czołgów) Jagdpanzer IV początkowo (jesień 1943 roku) był nazywany, 7,5 cm Pz.Jäg. 39 (L/48) IV, na początku 1944 roku Panzerjäger für 7,5 cm Pak 39 (L/48) (Sd.Kfz. 162), zaś w połowie roku weszła do użycia nazwa Jagdpanzer IV. W niniejszej pracy będą używane częściej stosowane w dokumentach i bardziej popularne nazwy, nie zawsze zgodne z nazwami ,,oficjalnymi”.

 

źródło opisu: http://militaria.net.pl/pl/glowna/168-jagdpanzer-9788372199348.html

źródło okładki: http://militaria.net.pl/543-large_lion/jagdpanzer.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 520
Marcin Kowalczyk | 2016-10-14
Przeczytana: 14 października 2016

Mała monografia groźnej broni.
Pisana wedle sprawdzonego przepisu- konstrukcje, zastosowanie bojowe i barwne tablice. Tym razem przepis się też sprawdził. Treść skomasowana, dużo informacji w małej objętości. Czyta się średnio. Na rysunki naniesiono zabezpieczenie przed kopiowaniem - wkurzające i psujące efekt końcowy. Zdjęcia na dobrej jakości papierze wyraźne i starannie dobrane.
Na półkę i będziemy sięgać gdy trzeba będzie coś sprawdzić.

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Na półkach
pokaż wszystkie
zgłoś błąd zgłoś błąd