Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marion, córeczko, dlaczego cię zadręczyli?

Tłumaczenie: Anna Sauvignon
Wydawnictwo: Amber
6,83 (23 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
2
7
10
6
3
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marion, 13 ans pour toujours
data wydania
ISBN
9788324160228
liczba stron
204
język
polski
dodała
Agnieszka

7. miejsce wśród najpopularniejszych książek na francuskim Amazonie! Koledzy ją prześladowali. Nauczyciele nie reagowali. Powiesiła się, a obok powiesiła swój telefon komórkowy... Ta książka poraża. To krzyk matki – krzyk rozpaczy: do córki, do siebie, do kolegów, do nauczycieli, do ministra i do samego prezydenta Francji! Dlaczego??? Dlaczego jej trzynastoletnia córka odebrała sobie...

7. miejsce wśród najpopularniejszych książek na francuskim Amazonie!


Koledzy ją prześladowali. Nauczyciele nie reagowali. Powiesiła się, a obok powiesiła swój telefon komórkowy...

Ta książka poraża. To krzyk matki – krzyk rozpaczy: do córki, do siebie, do kolegów, do nauczycieli, do ministra i do samego prezydenta Francji!
Dlaczego???


Dlaczego jej trzynastoletnia córka odebrała sobie życie?
Co przeżywała w szkole?
Dlaczego nikt nie reagował?
Dlaczego nauczyciele byli obojętni?
Dlaczego system jest tak bezduszny?


Przemoc w szkole dotyka co dziesiątego ucznia. Bo jest słabszy, inny, odstaje od grupy. Ofiary często nie proszą o pomoc. Boją się, wstydzą, nie chcą martwić rodziców. Marion też nic nie mówiła...
Matka chce zrozumieć. Prowadzi śledztwo, rozmawia z rodzicami, nauczycielami, szuka wskazówek w sms-ach do córki, na jej koncie na Facebooku. Znajduje potworne, obrzydliwe wyzwiska, groźby. I przeżywa kolejny szok: śmierć dziecka nie wywołuje skruchy, tylko agresję oprawców.
Jej książka to oskarżenie, studium agresji, tchórzostwa i bezkarności, wstrząsające jak thriller psychologiczny.
To ostrzeżenie – dla rodziców, nastolatków, nauczycieli. Żeby nie przegapić czyjego życia. Bo każdy może doprowadzić do śmierci dziecka.
To pełne bólu wołanie matki: „Niech twoja śmierć pomoże innym. Po to piszę tę książkę”.


Autobiografia NORY FRAISSE poruszyła w 2015 roku opinię społeczną we Francji. Wywołała burzę w mediach, pisała o niej w obszernych artykułach najpoważniejsza prasa: „Le Monde”, „Paris Match”, „Elle”, „Le Parisien”. Sprzedana w ponad 80 000 egzemplarzy była bestsellerem Top 10 francuskich list.

 

źródło opisu: Wydawnictwo:Amber

źródło okładki: Wydawnictwo:Amber

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 34
magiastron | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2017

NORA FRAISSE - „MARION, CÓRECZKO, DLACZEGO CIĘ ZADRĘCZYLI?”

„Zamknęłam dom na klucz. Ni stąd, ni zowąd ogarnął mnie jakiś głupi lęk przed włamaniem. Matki rozwijają taki dziwny nawyk, żeby zawsze przewidywać najgorsze. Może wydaje im się, że w ten sposób zaoszczędzą sobie niepokoju. Myślą o wypadkach na drodze, chorobach, napadzie na dom. Ale to nie to jest najgorsze. Nie przychodzi im do głowy najgorsze z najgorszego – okrucieństwo świata, które kazało Ci go opuścić...”.
Środa, 13 lutego 2013 r., Nora Fraisse wyjeżdża z domu z 9-letnią córką Clasisse i półtorarocznym synkiem Baptiste do sortowni śmieci oraz do swojej przyjaciółki Zahii, żeby zawieść jej ciuszki dla dzieci. W domu zostaje 13-letnia Marion. Jest chora. Siedzi w zaciemnionym pokoju. Nic nie wskazuje na to, że dojdzie do tragedii.
Nagle Matkę ogrania niepokój, szybko jedzie do domu. Znajduję córkę, wiszącą na szaliku pod antresolą obok wisi telefon komórkowy, który na okrągło odtwarzał jeden kawałek regge.
Zaczyna się reanimacja, Nora próbuje uratować córkę... ale niestety jest już za późno. W jej głowie pojawiają się pytania:
„Dlaczego wyszłam z domu? Dlaczego Cię zostawiałam? Dlaczego nic nie widziałam? Dlaczego nic nie mówiłaś? Dlaczego, Ty, dlaczego ja, dlaczego my?”
Ból, rozpacz, łzy. Marion była wesołą, pogodną, dziewczynką, wzorową uczennicą. Miała chłopaka Romaina. Swoje plany i marzenia. Popełniła samobójstwo. Dlaczego? Co się wydarzyło w szkole?
W szafce szkolnej Marion zostawiała list pożegnalny, w którym wymienia swoich prześladowców oraz tych, którzy chcieli jej pomóc. Dowiadujemy się z niego, że była prześladowana i wyśmiewana, przezywana w szkole. W ciągu miesiąca poprzedzającego tragedię dostała około 3000 smsów.
Rodzice Marion starają się odkryć prawdę, jednak trafią na mur obojętności, wręcz niechęci. Dyrektor gimnazjum, do którego uczęszczała dziewczynka zabrania jakichkolwiek kontaktów nauczycielom, uczniom, rodzicom z jej rodzicami. Nie mogą i nie chcą rozmawiać na temat tego co działo się w szkole. Nikt, ze szkoły nie przyszedł na pogrzeb, nie przysłał kwiatów, nic zupełnie nic.
Policja umarza śledztwo. Całe miasteczko odsuwa się od rodziny Marion. Wciąż pojawia się pytanie dlaczego? I tak naprawdę nie ma na nie odpowiedzi. Zastanawiam się nad postawą dyrektora w całej tej smutnej i przykrej historii. Brak reakcji z jego strony na to co się stało wręcz jej zbagatelizowanie, jakby nic się nie stało.
Pytań mnóstwo jednak nie znalazłam podobnie jak Nora mama Marion odpowiedzi na żadne z nich. Jej batalia trwa dalej dalej szuka odpowiedzi, szuka kogoś kto opowie jej cała historię, kto pomoże zrozumieć.
Emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania tej książki udzieliły się i mnie. Gniew rozgoryczenie, bezradność. Jestem mamą czterech synów, a gdyby to przytrafiło się któremuś z nich, co dalej, jak się zachować, co zrobić, jak żyć.
Podsumowując: „Z miłości do dziecka rodzice często nie widzą pewnych rzeczy. Brakuje im wyobraźni.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewa ręka Boga

Nieco zawiodłam się na tej książce. Wiele wątków zostało rozpoczętych i jakoś urwanych bądź nie rozwiniętych w cale. O ile początek i środek książki b...

zgłoś błąd zgłoś błąd