7,39 (36 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
15
7
9
6
9
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328116504
liczba stron
168
słowa kluczowe
antologia, relax, humor
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Pharas

Antologia znakomitych historii komiksowych z kultowego pisma „Relax”! Ukazujący się na przełomie lat 70. i 80. XX wieku „Relax” był pierwszym nowoczesnym magazynem komiksowym w Polsce, który ukształtował całe pokolenie miłośników opowieści rysunkowych. Antologia ukazuje się w 40. rocznicę wydania pierwszego numeru „Relaxu” i jest jednocześnie 1000. albumem komiksowym wydanym w Klubie Świata...

Antologia znakomitych historii komiksowych z kultowego pisma „Relax”! Ukazujący się na przełomie lat 70. i 80. XX wieku „Relax” był pierwszym nowoczesnym magazynem komiksowym w Polsce, który ukształtował całe pokolenie miłośników opowieści rysunkowych. Antologia ukazuje się w 40. rocznicę wydania pierwszego numeru „Relaxu” i jest jednocześnie 1000. albumem komiksowym wydanym w Klubie Świata Komiksu wydawnictwa Egmont. W tomie znajdują się zróżnicowane tematycznie i stylistycznie opowieści gigantów polskiego komiksu, między innymi Orient Men Tadeusza Baranowskiego, Pan Paparura Janusza Christy, Spotkanie Bogusława Polcha, Najdłuższa podróż Grzegorza Rosińskiego, Tajemnica kipu Marka Szyszki czy Czarna Róża Jerzego Wróblewskiego. Taki wybór gwarantuje najwyższą jakość lektury, a zarazem ukazuje wielką klasę polskich twórców komiksowych z ery legendarnego „Relaxu”. Dla starszych fanów antologia „Relax” będzie wspaniałym powrotem do czasów młodzieńczych fascynacji, młodszym czytelnikom przedstawi kanoniczne opowieści polskiego komiksu.

 

źródło opisu: Egmont Polska, 2016

źródło okładki: http://www.swiatkomiksu.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (56)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4730
Wkp | 2016-10-29
Przeczytana: 13 listopada 2016

RELAX Z DOBRYM KOMIKSEM

Magazyn „Relax”, który ukazywał się od 1976 do 1981 roku był prekursorem wszystkich polskich pism komiksowych. Przez niemal sześć lat wydawania opublikowanych zostało 31 numerów, prezentując najróżniejsze opowieści graficzne. Teraz Egmont z okazji dwóch jubileuszy – pierwszym z nich jest czterdziestolecie publikacji pierwszego „Relaxu”, drugim wydanie tysięcznego albumu w ramach Klubu Świata Komiksu – przygotował nie lada gratkę dla miłośników polskich historii obrazkowych. W rewelacyjnej antologii zebrał najciekawsze opowieści z tego kultowego magazynu, dając szansę młodemu pokoleniu poznać legendarne dzieła.

Co się znalazło na łamach tej publikacji? Komiksy różnorodne pod względem tematyki, jak i długości. Mamy więc zarówno opowieści historyczne, Science Fiction, jak również humorystyczne i sensacyjne. Niektóre mają formę shortów, w innych przypadkach ich rozmiar śmiało wystarczyłby na zapełnienie samodzielnego albumu. Nie mogło zabraknąć także „Orient...

książek: 1163
McRap1972 | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 08 stycznia 2017

Zeszyty "Relax" były ważną częścią mojego dzieciństwa. Miło było po latach przypomnieć sobie wybrane komiksy z tamtych czasów. Może zabrakło "Thorgala" i "Kajka i Kokosza" ale i tak jest bardzo dobrze. Z opublikowanych w tym zbiorze komiksów, mój ulubiony to "Tajemnica kipu". Czytałem z prawdziwą przyjemnością.

książek: 162
xan4 | 2016-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2016

Totalnie wspomnieniowo

„Relax”. Kto ten tytuł kojarzy z racji odpowiedniego wieku, ten wie już wszystko. Można powiedzieć, że „Relax” to kamień milowy polskiego komiksu. Oczywiście komiksy były wydawane w Polsce już wcześniej. Były Żbiki, Klossy i inne. Był „Świat Młodzieży” w którym pojawiały się historie obrazkowe. Wydawano nawet ich zbiory. Jednak to „Relax” wywarł na historii polskiego komiksu największe piętno, a na ówczesnym młodym pokoleniu największe wrażenie.

I teraz, po czterdziestu latach od wydania pierwszego numeru, Tomasz Kołodziejczak (prawie że mój równolatek), który od 1998 roku jest redaktorem naczelnym Klubu Świata Komiksu, spowodował, że Egmont wydał wspomnieniowy tom „Relaxu”. Od dłuższego już czasu raz po raz spotykałem się w różnych miejscach z pytaniami do Tomasza związanymi z wydaniem tysięcznej publikacji Klubu Świata Komiksu Wydawnictwa Egmont. Wiele osób liczyło na jakiś bonus w związku z tym wydarzeniem. Tomasz zawsze odpowiadał, że nie widzi ku temu...

książek: 3862
Krzysiek | 2017-12-07
Na półkach: Przeczytane, Komiks, 2017
Przeczytana: wrzesień 2017

RELAX to pozycja dla mnie kultowa. Pamiętam, że w podstawówce wszyscy się nim zaczytywali. Fajnie było wrócić do tych obrazków :)

książek: 4069
eR_ | 2016-11-15
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 15 listopada 2016

Relax-magazyn komiksowy wydawany tylko przez pięć lat. Ale w tym czasie zyskał miano kultowego, a w okresie swej świetności wydawano go w liczbie 200 tys. egzemplarzy. Do dzisiaj wzbudza sentyment wśród wielbicieli historyjek obrazkowych i wcale im się nie dziwię. Z okazji 40 lecia magazynu Wydawnictwo Egmont zrobiło sporą niespodziankę komiksomaniakom, wydając ekskluzywną edycję tegoż periodyku w twardej oprawie i ze wszystkimi plusami doskonałej szaty graficznej.

Czegóż tu nie ma! Twarde science fiction, fantasy, historia kryminalna, czy niezwykle zabawne perypetie pewnych bohaterów. Każda z tych opowieści ma jeden minus. Są niestety za krótkie i aż żal odkładać na bok, dopiero co polubioną historie.

Po trzykroć znakomite wydanie. We wspomnianym przeze mnie magazynie publikowały takie tuzy komiksu, jak Rosiński czy genialny Christa. A jest tu tego o wiele więcej. Pozostaje mi polecić i oczekiwać na równie udane opowieści w przyszłości. Komiks obowiązkowy, nie tylko mający...

książek: 177
Pawello | 2018-03-11
Na półkach: Przeczytane

Pięć lat, które zmieniło polski komiks. Niby niewiele a jednak dzięki magazynowi „Relax” nic już nie było takie same. Tam wykuwała się przyszłość a jednocześnie testowano rozmaite stylistyki. Od twardych scifi po lekkie a nawet frywolne okrągłe rysunki. W „Relaksie” były już uznane i przyszłe sławy: Baranowski, Christa, Polch, Rosiński, Szyszko i Wróblewski.
Trudno dzisiaj pokazać, czym był wtedy „Relax” dla miłośników komiksu. Jako nieco spóźniony z PRL-em fan popkultury mogę jedynie napisać, że dla mnie i znajomych zdobycie egzemplarza, z reguły podniszczonego, było niczym nowa kaseta do C64 :) Dla nieco starszych ode mnie „Relax” był niczym skrzyżowanie zabawek z Peweksu z pismami obrazkowymi dla koneserów damskiego piękna… Krótko – był skarbem i świętością. Jak zatem po latach odbieram antologię wydaną przez Egmont?
---
http://pbp.sieradz.pl/kmf/2018/03/11/relax/#more-2657

książek: 869
Pharas | 2016-10-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2016

Jestem z pokolenia Komiksu-Fantastyki, Orbity i innych komiksów z końcówki lat 80. Z oczywistych względów nie czytałem Relaxu wtedy, gdy się ukazywał. Także później nie miałem okazji przeczytać tego magazynu więc komiksy z antologii Egmontu czytałem po raz pierwszy.

W większości czuć, że to ramotki i sposób prowadzenia historii nie jest najlepszy. Zwraca uwagę zbyt szybkie prowadzenie akcji co powoduje uczucie chaosu. Tak jest i w Czarnej róży i w Tajemnicy Kipu. Gdyby te historie rozpisać na co najmniej dwa razy większej ilości plansz to efekt byłby z pewnością lepszy. Czasem jest też zabawnie. Chyba raczej niezamierzenie. W Najdłuższej podróży Azjata Sato musi być żółty. Naprawdę żółty, jak cytryna albo okładka tego komiksu, żeby nie było wątpliwości z kim mamy do czynienia. :) Poza tym rysunkowo to też nie jest najwyższy poziom Rosińskiego (oprócz Pojedynku, ale to na kilometr zalatuje Moebiusem) i Polcha. U Rosińskiego widać jednak już komiksowy dryg do świetnej reżyserii...

książek: 381
czomicz | 2017-10-22
Przeczytana: 01 października 2017

Za wielki ze mnie szczyl, aby załapać się na Relaxy w kioskach. Zabrakło mi tych kliku wiosnek, aby móc, jak starsi koledzy, delektować się tymi cudeńkami... Co prawda w tamtych "wesołych" czasach każde wydanie komiksu graniczyło niemal z cudem, ale wokół Relaxów powstała prawdziwa legenda, która z każdym kolejnym rokiem rosła w siłę i coraz bardziej opiewała genialność magazynu komiksowego, który pomimo, iż wydawany był w zamierzchłych latach głębokiej komuny dorównywał takim gigantom znad Loary jak TinTin czy Pilote.
Więc, gdy tylko Egmont wydał pierwszy tom antologii komiksów wydawanych w Relaxie natychmiast go zakupiłem. Zakupiłem i jak to często miewam w zwyczaju położyłem w kąciku i na śmierć o niej zapomniałem...
Na szczęście nadeszła pora na tom drugi, który również zakupiłem, i który, dla odmiany, postanowiłem przeczytać, ale po zapoznaniu się z jego poprzednikiem.
Teraz, już po lekturze pierwszej antologii opowieści rysunkowych z Relaxu muszę przyznać, iż z tymi Relaxami...

książek: 34
Beata | 2017-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2017

To z kolei powrót do przeszłości. A zatem lektura dla nieco(?) starszych.
W słusznie minionych czasach PRL-u pojawiały się w sprzedaży zbiory komiksów pod nazwą "Relax". Były one bardzo różnej treści: fantastycznej, historycznej,kryminalnej... Pamiętam, że trudno je było dostać i pewna miła Pani z kiosku zostawiała je "pod ladą" mojemu starszemu bratu.
I teraz po tylu latach ktoś wpadł na pomysł, aby wydać niektóre z nich na ładnym papierze, i ogólnie w świeżej oprawie. Wszystko fajnie, ale teraz to już tak nie smakuje. Owszem z przyjemnością przeczytałam przede wszystkim "Najdłuższą podróż" (swoją drogą to ciekawe, że człowiek pamięta tak dobrze tę opowieść - dinozaury, a nawet imiona bohaterów). Niemniej jednak dziś nie robi to już takiego wrażenia. I my zmieniliśmy się/rozwinęliśmy się trochę i czasy inne, komiksów na rynku niezliczone ilości. Najpierw bardzo chciałam przejrzeć ten nowy "Relax", a gdy to już się stało, to jakieś takie rozczarowanie mnie...

książek: 124
Paweł | 2016-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2016

Należę do pokolenia weteranów Relaxu także dla mnie jest to pozycja obowiązkowa pochłaniana z wypiekami na twarzy nawet teraz. Mam nadzieję, że będzie kontynuacja.

zobacz kolejne z 46 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd