Czarne dziury

Tłumaczenie: Jacek Bieroń
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,07 (94 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
16
7
32
6
19
5
10
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black Holes
data wydania
ISBN
9788365521941
liczba stron
80
słowa kluczowe
czarne dziury, astronomia
język
polski
dodał
Carmel

"Mówi się, że fakty bywają dziwniejsze od fikcji, a w żadnej dziedzinie nie jest to bardziej trafne niż w odniesieniu do czarnych dziur. Czarne dziury są dziwniejsze niż cokolwiek wymyślonego przez pisarzy science fiction…" Stephen Hawking Legendarny fizyk bada jedną z największych tajemnic naukowych wszechczasów. Stephen Hawking od dziesięcioleci fascynuje się zagadką czarnych dziur....

"Mówi się, że fakty bywają dziwniejsze od fikcji, a w żadnej dziedzinie nie jest to bardziej trafne niż w odniesieniu do czarnych dziur. Czarne dziury są dziwniejsze niż cokolwiek wymyślonego przez pisarzy science fiction…"

Stephen Hawking


Legendarny fizyk bada jedną z największych tajemnic naukowych wszechczasów.

Stephen Hawking od dziesięcioleci fascynuje się zagadką czarnych dziur. Uważa, że jeśli uda się nam zrozumieć wyzwania, jakie stanowią one dla samej natury przestrzeni i czasu, będziemy gotowi odszyfrować najgłębsze sekrety wszechświata. W swojej najnowszej książce Hawking z podziwu godną naukową żarliwością dokonuje podsumowania dotychczasowej wiedzy na temat czarnych dziur, zadaje pytania, które czekają na empiryczne odpowiedzi i snuje hipotetyczne rozważania na temat funkcjonowania tego kosmicznego fenomenu.

„Hawking posiada naturalny dar nauczania, a dzięki jego dobrodusznemu humorowi i zdolności do zilustrowania złożonych problemów fizyki za pomocą analogii z codziennego życia fenomen czarnych dziur staje się zrozumiały dla każdego”.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/czarn...(?)

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/czarn...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1657
Sensej | 2017-04-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Stephen Hawking to postać znana – nie tylko w środowiskach naukowych. W chwili obecnej dzięki między innymi roli w serialu „Teoria Wielkiego Podrywu” (oczywiście jako on sam) czy paru filmom poświęconych w całości jemu powoli staje się ikoną popkultury i synonimem wytrwałości w osiąganiu zamierzonych celów. Diagnoza postawiona ponad 50 lat temu zmieniła życie słynnego fizyka, ale nie pozbawiła go możliwości kontynuowania kariery. Dzisiaj Hawking jest już żywą legendą. Jako fizyk teoretyczny, kosmolog i astrofizyk bada zjawisko osobliwości i czarnych dziur, opracował też teorię dotyczącą promieniowania emitowanego przez te struktury – nazwanego promieniowaniem Hawkinga. „Czarne dziury” to jedna z sześciu jak dotąd pozycji popularnonaukowych napisanych przez tego wybitnego człowieka. W Polsce ukazała się ona nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka.

Pozycja ta stanowi część z cyklu wykładów im. Reitha, udzielanych przez Hawkinga dla stacji BBC. Składa się ona z czterech części, w tym wstępu, pisanego przez redaktora stacji, Davida Shukmana. Będzie się on udzielał w całości książki, dopisując komentarze do wypowiedzi Hawkinga – wielokrotnie jego objaśnienia bieżącego tematu pozwolą uniknąć poszukiwania informacji, jako że język stosowany w książce często niebezpiecznie zbacza w stronę czysto naukowego żargonu, a tematyka nie należy do najlżejszych. Reszta to już same wykłady, z czego ostatni stanowi jedynie krótkie streszczenie całości. Pierwszy z nich, zatytułowany „Czy czarne dziury nie mają włosów” tłumaczy od podstaw fenomen czarnej dziury, genezę jej nazwy i towarzyszących jej zjawisk. Dowiemy się tu między innymi co to jest horyzont zdarzeń, jak wyglądałby człowiek, który wpadłby do czarnej dziury i co stałoby się z nim później. Autor podejmuje tu też polemikę z twierdzeniami Einsteina, odnosząc je do praw rządzących opisywanymi ciałami niebieskimi.

„Czarne dziury nie są aż tak czarne, jak się je przedstawia” porusza kwestię promieniowania Hawkinga. Część tego rozdziału poświęcona jest właśnie na rozważanie zadanego problemu. Wykład ten został wyemitowany 2 lutego, tymczasem w kwietniu pojawiła się informacja, iż twierdzenie naukowca zostało potwierdzone przez izraelskiego badacza, Jeffa Steinhauera. Zawarta więc w tekście informacja, że istnienie promieniowania Hawkinga nie jest rzeczą pewną jest już nieaktualna. Jak to jest możliwe, że czarna dziura, z niewiarygodną siłą przyciągająca wszystko, co znajdzie się w jej pobliżu, łącznie ze światłem, sama emituje jakieś cząstki? Przekonajmy się, czytając wyjaśnienia samego pomysłodawcy. Ciekawostkę stanowi tu nawiązanie do filmu „Interstellar” i nakreślenie prawdopodobieństwa zaistnienia wizji w nim zawartej.

Ostatni, najkrótszy rozdział zapowiada dalszy ciąg wykładów. Na zakończenie dodano notki biograficzne obu panów. Całość jest bardzo zwięzła, zawiera się w 80 stronach tekstu urozmaiconego ilustracjami, przekazuje jednak ogromny ładunek informacyjny. Czytanie „Czarnych dziur”, pomimo wydatnej pomocy pana Shukmana, tłumaczącego, co się da i uzupełniającego brakujące w treści wykładu informacje bardzo pomagają, nie zmienia to jednak faktu, że dość szybko można zorientować się, że tematyka wykładów wykracza daleko poza wiedzę znaną nam ze szkolnych podręczników i popularnonaukowych opracowań. Hawking bawi się pojęciami z zakresu fizyki kwantowej, nie stroniąc od teorii na temat światów równoległych, mieszając je ze sobą dowolnie i swobodnie, konstruując z tego rodzaj swoistej matematycznej wizji wszechświata, którą trudno ogarnąć umysłem nieprzyzwyczajonym do myślenia w tak szerokim spektrum.

„Czarne dziury” to tomik mały, ale wyjątkowo pięknie wydany. W środku znajdziemy ryciny będące próbami zilustrowania aktualnie omawianego tematu. Są one jednak bardzo schematyczne i przedstawiają rzecz w sposób będący raczej skrótem myślowym niż poważną ilustracją. Cechuje je też specyficzne poczucie humoru. Jedna z nich, chociaż już poza tematem, przedstawiająca Hawkinga na krawędzi przepaści, podpisana została „Chwila napięcia” – tak, na ten rodzaj dowcipu, który można z grubsza określić jako pełen dystansu do własnej osoby i „dobroduszny”, można liczyć w tej książce.

Polecam tę pozycję osobom zainteresowanym tematyką badań kosmosu jako rozszerzenie posiadanej wiedzy i zachętę do poszukiwania dalszych informacji, a także tym, którzy zafascynowani są możliwością istnienia światów równoległych – łatwo dać się porwać koncepcji Hawkinga i przy okazji naukowej dysputy popuścić wodze wyobraźni. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie jest fajne

Za każdym razem, kiedy sięgam po książkę, której autorem lub współautorem jest psycholog, mam na początku pewne obawy związane ze sposobem narracji. C...

zgłoś błąd zgłoś błąd