Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Sandman: Uwertura

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Egmont Polska
8,71 (70 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
27
8
14
7
6
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sandman: Overture
data wydania
ISBN
9788328118287
liczba stron
232
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Cthulhu

Wielka niespodzianka dla fanów postaci Sandmana i miłośników niezwykłej twórczości Neila Gaimana! Oto Sandman znany w całym Stworzeniu pod niezliczonymi imionami. To on wraz z szóstką ponadczasowych sióstr i braci kieruje siłami, które kształtują istnienie. Nadszedł rok 1915. I zaraz skończy się wszechświat. Co w tej sytuacji zrobią Pan Snów i jego krewni? Czy będą ingerować w bieg wydarzeń,...

Wielka niespodzianka dla fanów postaci Sandmana i miłośników niezwykłej twórczości Neila Gaimana! Oto Sandman znany w całym Stworzeniu pod niezliczonymi imionami. To on wraz z szóstką ponadczasowych sióstr i braci kieruje siłami, które kształtują istnienie. Nadszedł rok 1915. I zaraz skończy się wszechświat. Co w tej sytuacji zrobią Pan Snów i jego krewni? Czy będą ingerować w bieg wydarzeń, czy wręcz przeciwnie postanowią z wyżyn nieskończoności obserwować rozwój sytuacji? Sandman Uwertura to dla mistrza współczesnej fantasy Neila Gaimana pierwszy od prawie dwudziestu lat powrót do świata Władcy Snów. Album został zilustrowany przez artystów wychwalanych przez krytyków oraz uwielbianych przez czytelników: rysownika J. H. Williamsa III i kolorystę Davea Stewarta. W tej edycji zebrano wszystkie sześć zeszytów nowej serii, a także ponad 40 stron dodatków o cyklu i jego twórcach. Neil Gaiman urodził się w Anglii, obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych. Oprócz scenariuszy do komiksów z serii Sandman jest autorem wielu bestsellerowych powieści i zbiorów opowiadań z gatunków fantasy i grozy, m.in. Koraliny, Nigdziebądź, Amerykańskich bogów, Chłopaków Anansiego, Gwiezdnego pyłu, Dymu i lustra. Za komiksy i książki zdobył wiele nagród: Eisnera, Hugo, Nebulę, World Fantasy i Brama Stokera. Także J. H. Williams III jest znanym i nagradzanym autorem, a stworzył rysunki do takich komiksów jak: Batman, Starman, Jonah Hex, Promethea, Detective Comics, Batwoman.

 

źródło opisu: Egmont Polska, 2016

źródło okładki: http://www.swiatkomiksu.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (116)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4621
Wkp | 2016-11-15
Przeczytana: 25 lutego 2017

WIECZNY SEN

Kultowa i niezwykle ceniona seria komiksowa „Sandman” ukazywała się w latach 1989-1996, zdobywając łącznie ponad 25 nagród Eisnera, nagrodę festiwalu w Angoulême oraz wyróżnienie imienia Brama Stokera, a także kilka zaszczytnych tytułów i miejsce w historii komiksu. Mimo okazjonalnych spin-offów i dodatków przez dwie dekady nie doczekała się żadnego kanonicznego tomu. Aż do dziś. Oto bowiem właśnie na naszym rynku pojawił się album niezwykły – prequel „Sandmana”, który zarazem stanowi ostateczne pożegnanie Neila Gaimana z tą postacią.

Rok 1915. Coś zaczyna się dziać, coś dziwnego, niepojętego i niebezpiecznego. Coś, co zagraża nam wszystkim. I wszystkiemu w ogóle. Sen trafia na drugi koniec wszechświata na osobliwe spotkanie, które staje się początkiem niezwykłej podróży. To tu król sennej krainy staje oko w oko z samym sobą, a właściwie wszystkimi manifestacjami siebie samego, stanowiących najróżniejsze aspekty jego samego. Jednym z powodów dlaczego się tu zebrali...

książek: 696
magfre | 2017-10-08
Na półkach: Komiks, Przeczytane

Seria o "Sandmanie" ma już swoje lata, więc pewnie sporo z Was zna Morfeusza i jego rodzeństwo. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z władcą krainy marzeń sennych. Od razu powiem, że zdecydowanie mogę zaliczyć je do udanych.

Jest onirycznie, emocjonalnie i wciągająco. Podobała mi się scena, w której Sen z Nieskończonych staje twarzą w twarz z różnymi aspektami samego siebie. Ciekawy pomysł. Takie spojrzenie na siebie z innej perspektywy. Jednak tym, co najbardziej zachwyca w tej części nie jest wcale fabuła. Na pierwszy plan wysuwają się obrazy (J.H. Williams III) i kolory (Dave Stewart). Ależ różnorodny jest ten komiks! W jednej chwili trafiamy do świata Ojca Czasu, wypełnionego intensywnymi barwami i nieco rozmytego, a w drugiej - do Miasta Gwiazd rozświetlonego jasnymi kolorami. Jeszcze dalej wpadamy w mroczną otchłań czarnej dziury. Jeśli dodatkowo dołoży się do tego wszystkiego różnorodność czcionek (Todd Klein), to pozostaje człowiekowi tylko usiąść i rozkoszować się...

książek: 162
xan4 | 2016-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2016

Recenzja pierwotnie ukazała się na:
http://szortal.com/node/11234

Nowość wśród wspomnień

Chociaż wydaje się to dziwne i dość osobliwe, faktem jest, co zaraz napiszę. „Sandman” powstał mniej więcej dwadzieścia lat temu, więc oczywiście należy już do historii. Jednak najnowsza część serii, czy część zerowa, albo prequel, jak się u nas to pięknie po polsku określa, ukazała się w listopadzie tego roku. Właściwie to nie jest wstęp, albo część zerowa, tylko coś pomiędzy. Nie będę tego tłumaczył, bo przecież sandmanowcy (to prawie jak stachanowcy!) dobrze wiedzą, co i jak. A ci, którzy Sandmana nie znają, to i tak nie powinni zaczynać od tego tomu.

Tytułem wstępu napiszę, że „Sandman” ukazał się w siedemdziesięciu pięciu odsłonach. Potem przyszły wersje zbiorowe, w twardych oprawach, które zostały wydane w Polsce w ostatnim czasie. Łącznie było ich dziesięć. To znaczy ostatnimi czasy ich ukazywanie skończyło się, bo trochę to jednak trwało (to tak jak z „Baśniami”, ale mam nadzieję, że...

książek: 1690

(...) Byliście ciekawi, co tak wyczerpało Morfeusza, że dał się pojmać w PRELUDIACH I NOKTURNACH? Czemu nadzieja jest jednym z lejtmotywów sagi Gaimana? Kim są rodzice Nieskończonych? Po lekturze UWERTURY te pytania znikną tak, jak "śpiochy" z kącików oczu, przetartych tuż po przebudzeniu.

Nie będę rozwodził się o scenariuszu. SANDMAN jako całość to arcydzieło literatury, a UWERTURA to jedna z najlepszych historii Gaimana (numerem jeden wciąż pozostaje PORA MGIEŁ). Jeśli chodzi o oprawę graficzną to UWERTURA nie ma sobie równych. Mój boże... żadne słowa nie oddadzą tego, co wyprawia na kartach tego komiksu J.H. Williams III. Ten kameleon stylu przeszedł samego siebie. Przedstawienie postaci, światów, przełamywanie tradycyjnej wizualnej narracji i zabawa z kadrami osiągnęły w jego wykonaniu nowy poziom. Williams zachwycał już w seriach PROMETEHA i BATWOMAN, ale to UWERTURA jest jego magnus opum. Część tych pochwał należy się też koloryście Dave'owi Stewartowi. Jego paleta barw...

książek: 1090
Lokia | 2017-01-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 stycznia 2017

Siadając do lektury nie spodziewałam się czegoś tak wspaniałego.
Wymyślić coś takiego, a tym bardziej narysować w tak niezwykły sposób tę kosmiczno-oniryczną opowieść, to ogromny talent twórców.
Dziękuję, Panie Gaiman, za ten wielki powrót Władcy Snów! :)
Jestem niezmiernie wdzięczna. I zachwycona.
Z pewnością jeszcze nie jeden raz będę wracać do całej serii.
Gorąco polecam!

książek: 190
Tversky | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 21 stycznia 2017

Komiks bardzo dobry, zwłaszcza pod względem graficznym. J.H. Williams i Dave Stewart wznieśli się na wyżyny i osiągnęli coś, co wydaje się pozornie niemożliwe – przedstawili szaloną, oniryczną rzeczywistość Sandmana w sposób spójny i czytelny. Williams łączy różne style i eksperymentuje z kadrowaniem narracji, dzięki czemu całość tworzy bardzo dynamiczne, a jednocześnie efemeryczne wrażenie.

Fabuła jest ciekawa – Neil Gaiman, jak zwykle, nie zawodzi, aczkolwiek nie tworzy dzieła wybitnego. Komiks wyróżnia się pozytywnie, zwłaszcza na tle innych produkcji DC i Marvela.

książek: 1141
Tixon | 2016-12-18
Na półkach: Ulubione, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2016

Najlepszy Sandman jaki czytałem. O fabule - bez spoilerów - mogę powiedzieć tylko wow, za wowem. Jest to początek i koniec, dopełnienie historii, odpowiedź na kołaczące pytania (a także zostawienie paru nowych).
Jest to również najładniejszy Sandman jaki oglądałem. Znakomite ilustracje, psychodeliczne scenerie, piękne kolory - to wspaniałe uczucie, gdy przewraca się stronę nie wiedząc czym artyści nas zaskoczą.
Jestem kontent.

książek: 687
Krzysztof Lewandowski | 2016-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy

Oszałamiający. Duża paleta barw, cudowne oddanie ogromnego świata, który jest monumentalny, niezwykły i ulotny. O pracy nad ilustracjami można dowiedzieć się z umieszczonych na końcu komiksu wypowiedzi twórców, odpowiadających za liternictwo, kolory czy same rysunki. Jednak i bez tego "Sandman - Uwertura" robi piorunujące wrażenie klimatycznymi, szczegółowymi kadrami, które mogą zajmować nawet cztery strony (wtedy trzeba rozłożyć kartki).

Neil Gaiman stworzył intrygującą i pełną rozmachu historię, umieszczając w niej tajemnicze i ważne osobistości (od bohatera - Snu - po Czas czy Pożądanie). Nie uległ jednak tej całej epickości tak, żeby fabuła była obojętna czytelnikowi - ona budzi zaciekawienie i przynajmniej raz zaskakuje. Ponadto, choć szczególnie przeznaczona jest dla fanów serii, to pozostali również mogą po nią sięgnąć i nie będą odczuwali żadnego zagubienia.

książek: 128
Gitarą Rysowane | 2016-12-21
Na półkach: Przeczytane, Komiksy, Horror

Wydawana w latach 1989-1996 seria „Sandman” należy do tych, które odmieniły oblicze komiksu. Neil Gaiman, scenarzysta, wraz z gronem współpracujących z nim rysowników, do których należeli między innymi Mike Dringenberg, Marc Hempel, Sam Kieth, Shawn McManus, Jill Thompson i Michael Zulli, stworzyli unikalną opowieść pełną mistycyzmu oraz intertekstualnych odniesień. Zamknięta w 75 zeszytach opowieść o losach Snu, jednego z Nieskończonych, urzekała konsekwencją w budowaniu świata przedstawionego oraz tragicznym rysem głównego bohatera. Bogactwo stworzonego przez Gaimana świata umożliwiło, choć oryginalna historia stanowi spójną całość, tworzenie serii pobocznych, rozwijających opowieści często jedynie zasygnalizowane w głównej opowieści.

Dwadzieścia pięć lat po premierze oryginalnej serii Neil Gaiman powrócił do stworzonego niegdyś świata. Wraz z rysownikiem J. H. Williamsem III stworzył sześciozeszytowy prequel, „Sandman. Uwertura”, którego lektura może rzucić nowe światło na...

książek: 630
damciban | 2017-01-07

Bezapelacyjnie najciekawszy i najładniejszy komiks od naprawdę długiego czasu. Kadrowanie, kompozycje stron, kolory są po prostu genialne i postawiają konkurencję daleko w tyle.

zobacz kolejne z 106 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd