Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bajki ze starej szafy. Opowieści prababci

Wydawnictwo: Novae Res
10 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380833074
liczba stron
64
język
polski
dodał
Ophelia

Była raz sobie mama, która układała dla swoich dzieci bajki i różne historyjki. Potem dzieci dorosły, a opowieści mamy trafiły na dno szuflady. Wiele lat później odnalazł je syn autorki, który sam był już dziadkiem. „A gdyby tak wydać te powiastki, żeby je poznały inne dzieci?” – pomyślał. Te historie nie dzieją się dawno temu, i nie za górami, za lasami. Baśniowość wnika tu w świat bliski...

Była raz sobie mama, która układała dla swoich dzieci bajki i różne historyjki. Potem dzieci dorosły, a opowieści mamy trafiły na dno szuflady. Wiele lat później odnalazł je syn autorki, który sam był już dziadkiem.

„A gdyby tak wydać te powiastki, żeby je poznały inne dzieci?” – pomyślał. Te historie nie dzieją się dawno temu, i nie za górami, za lasami. Baśniowość wnika tu w świat bliski dziecku, dobrze mu znany. Ale świat dobrze znany małemu człowiekowi z pierwszej połowy zeszłego wieku dla współczesnych dzieci jest równie niezwykły, co najbardziej fantastyczna opowieść.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl

źródło okładki: http://novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 16
mamatosiaczka | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane

Autorką wspomnianej książki, jest Jadwiga Roszkowska, która opowiadała swoim dzieciom bajki i różne wesołe historyjki, które potem przelewała na papier. Gdy dzieci dorosły, kartki z opowiadaniami trafiły do szuflady i na długo zostały zapomniane. Dopiero po wielu latach, znalazł je syn pani Roszkowskiej, który sam już był dziadkiem. Postanowił on wydać te bajki, aby mogły je poznać inne dzieci. Tak też zrobił i dziś, dzięki Wydawnictwu Nova Eres, mogę się pochwalić tym egzemplarzem na naszej półeczce! :)
W twardo oprawionej książce, znajdziemy dziewięć pięknych bajek i opowiadań. Jedne są kilkustronicowe, np. "Bajka morska", inne zaś mieszczą się na niecałych dwóch stronach, np. "Wiewiórka" .
Tekstu do czytania jest sporo, jednak czyta się go lekko i przyjemnie. Strona goni stronę, nawet nie zorientujemy się, kiedy tekst skończy się na 62 stronicy. Bardzo podoba mi się czcionka, w której jest wydrukowana cała treść. Każde opowiadanie wzbogacone jest o 1-2 kolorowe ilustracje, które obrazują konkretną scenkę z danej bajeczki. Autorką szaty graficznej jest Kamila Stankiewicz, która również stworzyła okładkę do "Bajek ze starej szafy".

Bohaterami, oprócz dzieci, są tutaj zwierzęta (np. mówiąca ludzkim głosem mrówka), Krasnoludek, elf, a nawet wróżka. Pierwszą bajką z dna szuflady pani Roszkowskiej jest właśnie wyżej wymieniona "Bajka morska". Opowiada ona o dobrym czarodzieju, który dostał od rybaka dwie złote rybki. W domu zamienił je w dziewczynki, które od tamtej pory stały się jego córkami: Halinką i Malinką. Gdy dowiedział się o tym potężny władca mórz, Neptun, postanowił rybki odzyskać. Posługując się podstępem, nakłonił dziewczynkę o imieniu Lilka, aby pod jakimś pretekstem przyprowadziła dziewczynki nad cypel, z którego skoczą do wody. Lilka była bardzo zazdrosna o dziewczynki, ponieważ pływały lepiej od niej. Co się stanie? Czy Halinka z Malinką wrócą do czarodzieja, czy już na zawsze pozostaną na dnie morza w pałacu króla Neptuna?
Moją ulubioną okazała się bajka o Żabce". Jej bohaterem jest chłopiec o imieniu Kazio, który złapał żabkę do słoika i nie chciał jej wypuścić. Jednak gdy w nocy przyśniła mu się ogromna żaba, która jego uwięziła w słoiku, po przebudzeniu chłopiec od razu biegnie nad wodę i wypuszcza do niej żabkę. Zrozumiał, że nie wolno więzić zwierząt, że muszą żyć na wolności, bo tylko tak czują się szczęśliwe.Oprócz wymienionych opowieści, przeczytamy wesołą historyjkę o dziku, oraz dziewczynce, która bardzo chciała mieć nocną koszulkę. To tylko przedsmak tego, co czeka dzieci, które sięgną po tę książkę.
Bajki są niezwykłe. To, co w nich cenię, to to, że każda - nawet ta najkrótsza, ma w sobie jakąś wartość, niesie konkretne przesłanie i morał. Autorka zwraca przez nie uwagę dzieci na rzeczy, które są naprawdę ważne - miłość w rodzinie, dobre serce, przyjaźń, pracowitość, poszanowanie życia zwierząt, czy najzwyklejsza higiena osobista itp.

Gdy przeczytałam już całą książkę, doszłam do wniosku, że bajki te, posiadają walor wychowawczy typowej mamy, która na przykładzie wymyślonych historyjek, chce przekazać dzieciom właśnie wartości czy normy społeczne lub zasady dobrego wychowania. To piękna lektura, która na pewno spodoba się również rodzicom. Historie zawarte w tej książce, mogą zapoczątkować rozmowy na przeróżne tematy, ponieważ ma ona bogatą treść, z której można wyciągnąć naprawdę wiele dobrego...
cała recenzja na mamatosiaczka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koralina

Przeczytałam tą książkę ze względu na film, który niegdyś był jednym z moich ulubionych. Oczywiście książka i film znacznie się różnią jak to zazwycza...

zgłoś błąd zgłoś błąd