Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Martwe popołudnie

Cykl: Marcin Hłasko (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
6,26 (409 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
15
8
44
7
106
6
133
5
62
4
18
3
18
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379859023
liczba stron
400
język
polski
dodała
arven1989

W hotelu zostaje zastrzelony parlamentarzysta. Zabójstwo wyglądające na egzekucję budzi niepokój wśród polityków. Kilka tygodni później Marcin Hłasko dostaje zlecenie: ma odnaleźć Daniela Okońskiego, który pracował nad biografią wpływowego biznesmana, ale zniknął bez śladu. Hłasko rozpoczyna poszukiwania, krążąc po warszawskich slumsach i hipsterskich klubach, wkracza w świat polityki,...

W hotelu zostaje zastrzelony parlamentarzysta. Zabójstwo wyglądające na egzekucję budzi niepokój wśród polityków. Kilka tygodni później Marcin Hłasko dostaje zlecenie: ma odnaleźć Daniela Okońskiego, który pracował nad biografią wpływowego biznesmana, ale zniknął bez śladu. Hłasko rozpoczyna poszukiwania, krążąc po warszawskich slumsach i hipsterskich klubach, wkracza w świat polityki, szantażu, narkotyków, dużych pieniędzy i mediów.

 

źródło opisu: opis wydawcy

źródło okładki: http://ecsmedia.pl/c/martwe-popoludnie-u-iext44637458.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 115
Wunderfuchs | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane

Mam problem z oceną książek Mariusza Czubaja. Bo z jednej strony uwielbiam go słuchać, czytać z nim wywiady, bardzo doceniam jego dorobek naukowy, a poza wszystkim wydaje się naprawdę sympatycznym gościem. Ale jego książki jakoś tak... nie powalają. To znaczy jest naprawdę spoko (szczególnie w porównaniu z innymi autorami na polskim rynku), ale czegoś mi brakuje. Widać, że autor na kryminałach zęby zjadł i zna gatunek na wylot. Może dlatego jego książki sprawiaja wrażenie ilustracji do konwencji? Umęczony, wallanderowski Heinz, chandlerowski Hłasko... Fabuły poprawne, ale takie wykoncypowane, miejscami nieprzekonujące, chandlerowskie tekściory miejscami wymuszone. Brakuje mi w tych historiach - polotu? życia? pogłebionego tła? Czekam na coś więcej niż akademicką wprawkę w poprawności gatunkowej. Wierzę, że się doczekam :-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To

Na początku chciałabym zaznaczyć, że moja opinia nie jest w pełni wiarygodna, jako że nie jestem ani szczególnie miłośniczką, ani tym bardziej znawczy...

zgłoś błąd zgłoś błąd