Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Brisingr

Brisingr

Autor:
Cykl: Dziedzictwo (tom 3)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Paulina Braiter
tytuł oryginału
Brisingr
wydawnictwo
Mag
data wydania
ISBN
9788374801102
liczba stron
624
słowa kluczowe
powieść, fantasy, smoki,
język
polski
typ
papier
7,03 (6469 ocen i 266 opinii)

Opis książki

Brisingr to trzeci tom opowieści o Eragonie i smoczycy Saphirze, których łączy niesamowita, wręcz magiczna więź psychiczna. Brisingr to bajkowa opowieść o ciemnych mocach, obfitująca w malownicze sceny walki, pełna spisków i tajemnic, dziwnych stworzeń, oraz magii. Eragonowi i Saphirze udało się wyjść cało z bitwy z wojownikami Imperium na Płonących Równinach. Teraz muszą stawić czoło kolejnym...

Brisingr to trzeci tom opowieści o Eragonie i smoczycy Saphirze, których łączy niesamowita, wręcz magiczna więź psychiczna.
Brisingr to bajkowa opowieść o ciemnych mocach, obfitująca w malownicze sceny walki, pełna spisków i tajemnic, dziwnych stworzeń, oraz magii.
Eragonowi i Saphirze udało się wyjść cało z bitwy z wojownikami Imperium na Płonących Równinach. Teraz muszą stawić czoło kolejnym wyzwaniom i niebezpieczeństwom. Zanurzamy się w zaczarowany świat i wędrujemy z bohaterami po Alagaesii.

Czy Eragon stanie na wysokości zadania i uwolni ludzi spod tyranii Galbatorixa? Jak będą wyglądały dalsze przygody naszych bohaterów? Jaki finał znajdzie uczucie Eragona i Aryi? Czy sprawdzą się przepowiednie Angeli i Solembuma?
Paolini napisał świetną fantastykę przygodową, z malowniczymi opisami i ciekawymi dialogami. Szkoda tylko, że uśmiercił Glaedra i Oromisa, zdążyłam się do nich przywiązać….
Książka napisana jest lekko i z polotem, czyta się ją z dużą przyjemnością, pobudza wyobraźnię i intryguje. Piękna okładka przyciąga wzrok i stanowi doskonałą kontynuację serii. Przemyślane i dopracowane postacie bohaterów wzbogacają opowieść, a doskonałe tło dopełnia całości.
Brisingr to dotychczas najlepsza część trylogii – najbardziej dopracowana, przemyślana i porywająca.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2008

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/ksiazka-176--0-0-Brisingr___...»

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 492
Shimik | 2012-07-08
Na półkach: Przeczytane

Jest to książka z najwyższej półki, jest obowiązkową lekturą dla każdego miłośnika fantastyki bądź samych smoków. Jest 90% prawdopodobieństwo, że jeśli przeczytacie tę książkę choć raz to na pewno do niej powrócicie!

książek: 1491

Trzecia część przygód Eragona i Saphiry była gorsza od poprzedniego tomu, gdyż większa część powieści była dość nudna, chociaż czytanie nie było jakoś specjalnie męczące, ze względu na to, że całość jest napisana lekkim językiem i czytanie idzie szybko. Standardowo nudy wynagrodziły mi ostatnie wydarzenia, a ciekawy był także proces wykuwania miecza i odkrycie przez Eragona nowych sekretów, dotyczących jego życia. Nadal wyczuwa się niedoświadczenie autora w prowadzeniu narracji. Polecam młodszym czytelnikom, szczególnie osobom, które zaczynają swoją przygodę z tym gatunkiem, a ja przeczytam ostatni tom, bo po prostu jestem ciekawa, jak się skończą losy bohaterów.

książek: 2372
mantra | 2010-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Najgorsze tłumaczenie jakie w życiu czytałam. Jest tak kwadratowe, że momentami człowiek zastanawia się, czy przy tłumaczeniu książki ktoś nie użył translatora. Wstyd i hańba dla wydawnictwa, bo sama historia nie jest AŻ TAK zła, jaka staje się w połączeniu z koszmarnym tłumaczeniem. Nie da się przeczytać. Odradzam czytanie w polskiej wersji (w tłumaczeniu Pauliny Braiter). Mam nadzieję, że jeżeli książka zostanie wznowiona ktoś to wreszcie porządnie przetłumaczy. Póki co - jeżeli tylko macie pod ręką oryginał - lepiej nie psuć sobie lektury polskim przekładem...

książek: 1062
magda | 2010-06-09
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 09 czerwca 2010

Pełna rehabilitacja nieudolnie zakamuflowanego podobieństwa do pewnej kosmicznej sagi. Choć momentami książka bywa nudna i ciśnie się na myśl, że autorowi zależało na maksymalnej objętości (jak ja nie cierpię Rorana!).
W kolejnym tomie Eragon dorasta, coraz mniej w nim buty i dziecinnej niecierpliwości, a coraz więcej refleksji i mądrości. Saphira moglaby być mocniej zarysowana, może przydałoby się więcej fragmentów z jej perspektywy, zamiast roranowej na przykład? Tak sobie myślę, że o ile Roran nie zabije w kolejnej części Galbatorixa, lub przynajmniej nie wykradnie kilku serc serc, to dam 2 gwiazdki za przynudzanie jego osobą.
Nie mogę się doczekać, co przyniesie czwarty i (podobno) ostatni tom. Czy przepowiednie Solembuma i Angeli się sprawdzą? I co z miłością Eragona do Aryi? Ciekawa też jestem dalszych losów Murthaga i Ciernia, współczuję tym postaciom i jestem ciekawa, czy bratu Eragona uda się odmienić prawdziwe imię.

książek: 72
Tulkas | 2014-08-02

To już trzecia część trylogii "Dziedzictwo", która z trylogii przekształciła się w tetralogię. Nie lubię czegoś takiego, ale cóż, często zdarza się, że Autor podczas pisania dodaje tyle rzeczy, iż w trzech książkach się tego zamknąć nie da. Ale do rzeczy.

"Brisingr" to naprawdę nieźle napisana powieść. Bohaterowie, zwłaszcza Eragon, nadal dojrzewają i stają się coraz lepsi. Akcja także nabiera tempa, a główny bohater jest rzucany po całym świecie. Miła odmiana po siedzeniu ciągle w lesie elfów.

Ale wcale nie jest różowo. Największą wadą są przygody Rorana. O ile w "Najstarszym" mi się podobały, o tyle tutaj są już przesadzone. Roran, bądź co bądź wieśniak nie szkolony do walki, staje się kimś w rodzaju terminatora. Rozumiem potęgę miłości, ale Autor ewidentnie przegiął nie powiem co. Przeżyć 50 batów, a potem wygrać zapasy z Urgalem? Że co? Fragmenty z nim były krótko mówiąc słabe i nie mogłem się doczekać, kiedy wrócę do samego Eragona.
Kolejną wadą jest zakończenie. Widać...

książek: 197
Asheraa | 2012-03-29
Przeczytana: 15 kwietnia 2012

Okładka książki nie jest przypadkowa- zmusza czytelnika do myślenia. Widać również, że styl pisania, odmienił się wraz z wiekiem pisarza, co jest akurat pozytywną rzeczą. Co do bohaterów? - Eragon: chłopak
dorasta, staje się mężczyzną, zaczyna podejmować coraz trudniejsze, ale i rozsądniejsze decyzje. Mimo wszystko nadal nie brakuje mu poczucia humoru, którym również została obdarowana jego błękitnołuska smoczyca. Saphira, już od małego ujawnia swoje cechy charakteru: jest mądra, ale i okrutna, budząca grozę w każdej z istot. Warto również wspomnieć o Roranie, który "budzi się do życia" po odzyskaniu swojej ukochanej. Mężczyzna w pełni ujawnia swoje zdolności szermiercze, nie brak mu odwagi, która przeradza się czasami w brawurę. Przyznać jednak muszę, że mimo wszystko nie przypadł mi on specjalnie do gustu... jest dla mnie neutralny.

Przejdźmy jednak do fabuły. Wydarzenia następują po sobie w oszałamiającym tempie. Również w przypadku tej części akcja już na początku się...

książek: 1665
Moreni | 2010-05-03
Na półkach: Przeczytane

No i zrobiła nam się trylogia w czterech tomach... Jednak tym, czego autorowi nie wybaczę, jest odbieranie niezależności Saphirze w tempie galopującym. Nie lubię, jak ze smoka robi się inteligentniejszą wersję bezwolnego wierzchowca. Co prawda Saphira wyraża (jeszcze) od czasu do czasu zdanie przeciwne do stanowiska Eragona, ale i tak jest zmuszona zgodzić się na wszystkie jego pomysły.

książek: 466
Saszen | 2013-04-17
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 16 kwietnia 2013

Od mojego spotkania z ,,Najstarszym" minęło już kilka miesięcy. Nieprzyjemne wspomnienia zbladły, uczucie, że książka była przekomiczna utrwaliło się. Wniosek - sięgam po kontynuację.
Tym razem Eragon, Roran i cała reszta uroczych Vardenów wreszcie zamierzają wkroczyć do Imperium. Gromadką dowodzi oczywiście Nasauda - cóż mógł zrobić biedny król Orrin, jak tylko wtargnęła do jego kraju z bandą szaleńców, przecież musiał udzielić jej schronienia, oddać dowództwo nad armią, a siebie pod jej rozkazy. Ale Nasauda najwyraźniej nie dostrzegła jak dotąd jednego, czyli zgubnej skłonności swojego Smoczego Jeźdźca do składania przysiąg, komu popadnie. Eragon najwyraźniej czuje w tym kierunku jakiś wewnętrzny przymus, ponieważ każde jego spotkanie z nowymi znajomymi kończy się przysięgą. Przykładowy schemat? Oto i on:
Eragon: Witaj, Nowy Nieznajomy. Czy czegoś ci potrzeba?
Nowy Nieznajomy:Witaj, Eragonie/Smoczy Jeźdźcze/Argetlamie/Cieniobójco. Oczywiście, miło by było gdybyś:
a)zabił moich...

książek: 2761
Wkp | 2013-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przedostatni tom sagi Dziedzictwo zaczyna się od walki Eragona i Rorana o wolność Katriny. Kiedy ratują ukochaną Rorana z rąk wrogów, zaczynają sie przygotowania do wesela. Ale wróg nie śpi...

Trzecia część Eragona trafiła u mnie na zły czas. Kupiłem ją tuż po premierze, zacząłem czytać z niecierpliwością i... los chcial, że na rynku ukazały się książki o których bardziej marzyłem, których bardziej pragnąłem i Brisingr poszedł w odstawkę. Wróciłem do neigo dopiero przed premierą ostatniego tomu i musiałem przyznać, że byłem głupi odkładając go na tak długo.

Jako kontynuacja jest to powieść naprawdę świetna, lekka, choć nie przesadnie, przyjemna, logiczna i konsekwentna. Czytelnik z przyjemnością wkracza w magiczny świat przygód Eragona i odkrywa kolejen ciekawostki, zaskoczenia i dziwy. Nie jest to wielka literatura i za kilka lat niewielu będzie pamiętało o niej tak jak o Tolkienie czy Harrym Potterze, ale na pewno warta jest poznania. Szczególnie jeśli lubi się fantasy, choć,...

książek: 743
Buka | 2010-10-12

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Brisingr" to moim zdaniem najlepsza część z całej serii. Nienaganna akcja, fabuła, pomysł. Przeczytałam ją w rekordowo szybkim czasie, bo naprawdę, ale to naprawdę potrafiła mnie zaciekawić. Tylko trochę smutno czułam się w momencie, kiedy zginął Oromis... Bo książki, a co za tym idzie bohaterowie, są moimi najwierniejszymi przyjaciółmi. I to tak jak strata przyjaciela. Najpierw długi czas czytasz jego wypowiedzi, opinie, wykłady, a tu nagle tekst "Oromis zginął". I koniec z jego wypowiedziami, opiniami, wykładami. Nic. I naprawdę, w tamtej chwili byłam gotowa znienawidzić Paoliniego, bo Oromis to jeden z moich ulubionych bohaterów. Ale dalszą częścią i obietnicą 4. części autor wynagrodził mi tą stratę i tera z niecierpliwością czekam na ostatnią część. W każdym razie polecam "Brisingra", bo to doskonała książka na jesienne, szare, ponure wieczory z kubkiem herbaty i czekolady w dłoniach ;]


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ryūnosuke Akutagawa
    122. rocznica
    urodzin
    Jakże godni współczucia są dobrzy ludzie. Nie popełniwszy ani jednego złego uczynku, jakże mogą znać radość z czynienia rzeczy dobrych...
  • Ernest Bryll
    80. rocznica
    urodzin
  • Jacques Chessex
    81. rocznica
    urodzin
    Seksualne ubóstwo, jak nazwiemy je później, towarzyszy wędrówkom strachu i wyobrażeniom Złego. Nocą samotnie podglądamy miłosne igraszki kilku zamożnych panów z ich jęczącą wspólniczką; lekki dotyk szatana, poczucie winy wtłoczone w cztery stulecia obowiązującego kalwinizmu. Bez wytchnienia tropić n... pokaż więcej
  • Delphine De Vigan
    49. rocznica
    urodzin
    Ja wiem, że czasem lepiej zostać tak wewnątrz siebie, zamkniętym. Bo wystarczy jedno spojrzenie, żeby się rozkleić, wystarczy, że ktoś wyciągnie dłoń, by człowiek nagle poczuł, jaki jest kruchy, bezbronny, by wszystko się zawaliło jak piramida z zapałek
  • Josephine Hart
    73. rocznica
    urodzin
    Nasze zdrowie psychiczne zależy od sterowania postrzeganiem - umiejętności selekcjonowania elementów niezbędnych do przetrwania, a jednocześnie ignorowania niewygodnych prawd oczywistych.
  • Martin H. Greenberg
    74. rocznica
    urodzin
  • Tomasz Szlendak
    41. rocznica
    urodzin
  • Clara Sanchez
    60. rocznica
    urodzin
    Wszystko ma związek z miłością. Miłość jest naszym przekleństwem. Uszczęśliwia nas, zniewala, demoralizuje, uczy nas nienawidzić. Wszystko się robi albo nic się nie robi z miłości. Wydaje się czymś dobrym, ale naprawdę, mówię Ci, że gdyby miłość nie istniała, nie byłoby wojen.
  • Hedda H. Robertsen
    28. rocznica
    urodzin
    I tak postanowiłam zrobić coś z moimi uczuciami. Dolać jeszcze więcej do powodzi uczuć, by była niczym lawa spływająca po zboczu góry. Czajnik, w którym bulgocze wrzątek.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd