Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przedwiośnie

Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,04 (13438 ocen i 447 opinii) Zobacz oceny
10
295
9
627
8
1 160
7
3 475
6
3 317
5
2 596
4
748
3
865
2
135
1
220
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376231495
liczba stron
260
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Ileż nieporozumień wywołała ta książka, wydana w 1925 roku, w nareszcie wolnej Polsce. Wytykano Żeromskiemu kasandryczny ton i pesymizm, a nawet (nic nowego) kalanie własnego gniazda. Moskiewskie gazety ogłosiły jego akces do międzynarodowego komunizmu. A przecież miał rację, pokazując poprzez losy Cezarego Baryki bezmiar idealizacji i oczekiwań wobec Niepodległej oraz brutalną rzeczywistość...

Ileż nieporozumień wywołała ta książka, wydana w 1925 roku, w nareszcie wolnej Polsce. Wytykano Żeromskiemu kasandryczny ton i pesymizm, a nawet (nic nowego) kalanie własnego gniazda. Moskiewskie gazety ogłosiły jego akces do międzynarodowego komunizmu. A przecież miał rację, pokazując poprzez losy Cezarego Baryki bezmiar idealizacji i oczekiwań wobec Niepodległej oraz brutalną rzeczywistość nędzy, nierówności społecznej, nadętego frazesu politycznego, ideowego zagubienia. Miał rację, widząc zagrożenie w równym stopniu w egoizmie społecznym, jak i w komunizmie, z jego – tak zatrważająco atrakcyjnym dla młodzieży – marzeniem o powszechnym szczęściu i jedynej prawdzie. Jak zwykle żądał za wiele i za głośno, by mogło się to wszystkim podobać.

 

źródło opisu: Zielona Sowa, 2009

źródło okładki: www.zielonasowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1900
Gwathgor | 2015-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 21 października 2015

Jak ogólnie zaliczam się do grona obrońców instytucji lektur szkolnych, tak muszę przyznać, że Żeromskiemu robi ona wielką krzywdę. Zastanawiam się, ile osób, mając tak jak ja wcześniej styczność tylko z niemiłosiernie ckliwą „Siłaczką”, co bardziej patetyczno-patriotycznymi fragmentami „Syzyfowych prac” i „Ludźmi bezdomnymi”, w których wszystkie celniejsze fragmenty giną pod zwałami przeraźliwie nudnych opisów przyrody, przeżyć wewnętrznych i rozważań moralnych, przy „Przedwiośniu” spasowało i spisało je z góry na straty. Sama o mało tak nie zrobiłam; no, ale jak już się ma wydanie z ’25 roku, ślicznie pachnące, z „pensyami”, „kiedyindziej” czy „watachą” na stroniczkach, grzech nie zajrzeć do środka. I Eru dzięki! Inaczej ominęłaby mnie najprzyjemniejsza lektura od czasu „Lalki” i ogólnie jedna z bardziej wciągających książek, jakie w tym roku czytałam. Ba, co tam moje odczucia; skoro w mojej mat-fizowej klasie, w znacznej większości męskiej i uważającej język polski, a zwłaszcza lektury, za zło konieczne tylko ze względu na maturę, „Przedwiośnie” zostało ogólnie uznane za ciekawą książkę, to już chyba coś znaczy.

A co by aż tak nie słodzić: co prawda tutaj jest pod tym względem nieporównanie lepiej, niż w „Ludziach bezdomnych”, ale i tak po niektórych opisach by się przydało przelecieć z nożyczkami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metro 2033

Niestety, mimo początkowego entuzjazmu nie urzekła mnie ta książka, a już za dużo jest już książek przeciętnych, aby marnować czas na kolejną i czytać...

zgłoś błąd zgłoś błąd