Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gamedec. Granica rzeczywistości

Cykl: Gamedec (tom 1)
Wydawnictwo: superNOWA
7,04 (230 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
22
8
48
7
67
6
42
5
26
4
6
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788370541651
liczba stron
362
język
polski

Ludzkość końca XXII wieku jest podzielona: jedni żyją w realium, inni wybierają Sieć. Gry zaspokajają wszelkie ludzkie potrzeby. To kosmiczne loty i baśniowe przygody, areny e-sportowe, nawiedzone domy, nielegalne tereny łowieckie i miasta zboczeńców… Tam, gdzie są ludzie, pojawiają się problemy. Rozwiązuje je Torkil Aymore. Gierczany detektyw. GAMEDEC. Świat gier dzieli od rzeczywistości...

Ludzkość końca XXII wieku jest podzielona: jedni żyją w realium, inni wybierają Sieć. Gry zaspokajają wszelkie ludzkie potrzeby. To kosmiczne loty i baśniowe przygody, areny e-sportowe, nawiedzone domy, nielegalne tereny łowieckie i miasta zboczeńców… Tam, gdzie są ludzie, pojawiają się problemy. Rozwiązuje je Torkil Aymore. Gierczany detektyw. GAMEDEC.

Świat gier dzieli od rzeczywistości bardzo cienka granica. Torkil Aymore, GAMEDEC, przekroczył ją wiele razy.

Każdy szczegół ma znaczenie. Więc rozejrzyj się dookoła. Masz pewność, że znajdujesz się w realium?
Wejdź w Sieć. Nie bój się. Jeśli pojawi się problem, pomoże ci GAMEDEC.

 

źródło opisu: [Supernowa, 2004]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 364
cordiale | 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2014

O serii „Gamedec” słyszałem wiele dobrego. Jednak mnie samemu nie było jakoś po drodze z tym tytułem aż w końcu „zawiesiłem” zarówno kupno jak i czytanie na bliżej nieokreślony czas. O przygodach Torkila przypomniałem sobie dopiero przeglądając Facebook’owy profil wydawnictwa Fabryka Słów. Wśród wielu postów i zapytań od czytelników znalazłem wpis samego Marcina Przybyłka. Informował on, że złożył wydawnictwu ofertę na wydanie całej serii oraz najnowszej książki z uniwersum „Gamedec”. Uwierzcie mi, że strasznie ucieszył mnie ten news. Widziałem wcześniejsze wersje, które ukazały się pod szyldem Supernowej i krótko mówiąc… nie podobały mi się. Słabe grafiki na okładkach, kiepskiej jakości papier to już chyba ich znak firmowy. Liczyłem, że wkrótce pojawi się informacja o tym, że w ofercie „Fabryki” znajdzie się wspomniana seria. Niestety, po pewnym czasie Przybyłek poinformował, że wydawnictwo nie jest zainteresowane jego ofertą.

Mój apetyt jednak został wystarczająco pobudzony. Postanowiłem kupić, po mimo moich wcześniejszych obiekcji „Granice Rzeczywistości”. Do zakupu przekonała mnie przede wszystkim cena. W internetowym sklepie Empiku jest ona dostępna już za niecałe 20 złotych!

Pierwszy tom serii jest zbiorem opowiadań powiązanych ze sobą fabularnie. Bohaterowie poznani w jednym tekście przewijają się w kolejnych a wybory bohatera mają swoje konsekwencje w innych historiach.

Miejscem akcji jest Warszawa a właściwie Warsaw City końca XXII wieku. Główny bohater- Torkil Aymore jest gamedeckiem, czyli po prostu detektywem tyle, że w świecie wirtualnym. Jego źródłem dochodu jest wykonywanie zleceń (np. pomoc w wyciągnięciu mężczyzny z pułapki zastawionej przez hakera) itp. Nie chciałbym się tutaj bawić w streszczanie każdego z opowiadań. Każda historia trzyma wysoki poziom i przy żadnej się nie nudziłem. Dlatego nie zabiorę Wam tej przyjemności. Przeczytajcie sami.

Przybyłek roztacza przed nami wizję świata przyszłości. Świata gdzie życie codzienne zostało praktycznie wyparte przez to wirtualne. Jest to wizja naprawdę przerażająca. Zapytacie dlaczego? Ponieważ jest to wizja całkowicie realna. Postęp technologiczny powoli zmierza w kierunku, który został opisany w książce. Już dzisiaj tysiące ludzi jest uzależnionych od Internetu czy gier komputerowych. Aktualnie zarówno jedno jak i drugie dostępne jest na monitorach 2D. Skoro tak na pozór prosta technologia zbiera takie żniwo to co by się stało gdyby powstał sprzęt i oprogramowanie umożliwiające bezpośredni udział w grze? Odczuwalibyśmy smak, dotyk, moc, siłe. Czy ktoś byłby w stanie oprzeć się temu? Nie sądzę.

[dalszy ciąg recenzji znajdziecie na moim blogu:

http://zapomnianypokoj.blogspot.com/2014/11/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html

zapraszam :) ]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za zamkniętymi drzwiami

Widzę jedyne uzasadnienie do pisania tego typu książek - uświadomienie czytelnikom, że należy mieć oczy szeroko otwarte na innego, nowego w naszym życ...

zgłoś błąd zgłoś błąd