Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Życie towarzyskie i uczuciowe

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,09 (237 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
36
8
43
7
86
6
36
5
17
4
5
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377793749
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Warszawa, ale przede wszystkim warszawka w latach 1946-1959. Któż znał ją lepiej od Leopolda Tyrmanda, pisarza, publicysty, jazzmana, kobieciarza, bon-vivanta, a jednocześnie trzeźwego i uważnego obserwatora otaczającej go rzeczywistości. Człowieka, który nie zgodził się przekroczyć granic dobrego smaku, przez co na wiele lat został wykreślony nie tylko z podręczników, ale i z inteligenckiej...

Warszawa, ale przede wszystkim warszawka w latach 1946-1959. Któż znał ją lepiej od Leopolda Tyrmanda, pisarza, publicysty, jazzmana, kobieciarza, bon-vivanta, a jednocześnie trzeźwego i uważnego obserwatora otaczającej go rzeczywistości. Człowieka, który nie zgodził się przekroczyć granic dobrego smaku, przez co na wiele lat został wykreślony nie tylko z podręczników, ale i z inteligenckiej świadomości pokoleń Polaków.

Na łamach Życia towarzyskiego i uczuciowego Tyrmand bezlitośnie obnaża małość postaw środowiska inteligencji twórczej, pisarzy, dziennikarzy i filmowców, a przede wszystkim ich służalczość wobec komunistów. Książki nie udało mu się w Polsce wydać, co stało się ostatecznym powodem emigracji pisarza. Fragment, jaki ukazał się w tygodniku Kultura, wywołał skandal. Nic dziwnego. Wielu luminarzy polskiej kultury rozpoznało wśród bohaterów samych siebie.

Dziś, kiedy znamy już nazwiska nie tylko tych, którzy chwalili socjalistyczną ojczyznę dla wymiernych codziennych korzyści, ale i tych, którzy skwapliwie donosili na kolegów, odczytujemy tę powieść na nowo. I odbiór jej staje się tym bardziej gorzki.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/zycie-towarzyskie-uczuciowe-3/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/zycie-towarzyskie-uczuciowe-3/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (771)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 785
Fantasy-Bestiarium | 2017-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Leopold Tyrmand w gorzkich i dosadnych słowach opisuje życie Warszawy lat 1946-1959. Autor z wrodzoną sobie dosadnością i bezkompromisowością przedstawia życie inteligencji polskiej żyjącej w tamtych czasach. Tyrmand opisuje służalcze podejście środowisk inteligencji twórczej, dziennikarzy, pisarzy czy filmowców wobec ustroju komunistycznego. Książka jest typowym dziełem dla Leopolda Tyrmanda, której nie udało się autorowi wydać w komunistycznej Polsce.

W książce znajdziemy sporo ciekawostek rodem z PRL-u oraz poznamy spojrzenie autora na tamten okres historyczny. „Życie towarzyskie i uczuciowe” jest pozycją nietuzinkową i w pewien sposób jedyną w swoim rodzaju. Tyrmand potrafi jak mało kto ośmieszyć i wytknąć błędy wielu artystów żyjących w czasach komunizmu. Dzisiaj dowiadujemy się, kto czerpał sporo korzyści na współpracy z władzą komunistyczną oraz kto bez skrupułów donosił na swoich kolegów po fachu. Książka ta nie jest łatwą lekturą, pokazującą mroczne strony tamtych czasów,...

książek: 200
Arturion | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane

Dla mnie najlepsza książka Tyrmanda, choć niekoniecznie najlepiej napisana. Jej wartość polega na "świecie przedstawionym". Nikt tak drastycznie i realistycznie nie opisał życia inteligencji polskiej w epoce wczesnego Gomułki. Jej totalnego upadku moralnego. A że dużo w tym opisie elementu satyry (pod niektóre postaci można podłożyć pierwowzory), książka ta byłą długo traktowana jak wypadek przy pracy świetnego skądinąd pisarza, a przynajmniej lekceważona.
A mamy wspaniałe bagienko wzajemnej adoracji, gdzie jeden Mikołaj (sam Tyrmand?) jest w porządku, ale "i on świnia" (a przynajmniej naiwniak). W bagienku trwa nieustanna przepychanka o cieplejsze miejsce i lepszy dostęp do koryta. Głównym bohaterem jest Andrzej Falski (Edmund Osmańczyk?), autor głośnego zbioru reportaży z Niemiec Zachodnich pod rewelacyjnym tytułem "Pikelhauba z pleksiglasu". Niesyty chwały (pieniądze na wyjazd od Niemców, honoraria i nagrody w Polsce), pragnie teraz napisać o Danii... To znaczy opluć Danię za...

książek: 776
Mario | 2017-12-08
Na półkach: Przeczytane

Dzienniki Kisiela zachęciły mnie do sięgnięcia po którąś z próz samego Kisielewskiego, ale jak to bywa, intuicja nieco skorygowała ten ruch i wziąłem się za jego kolegę. Tyrmand jest zdecydowanie lepszym pisarzem niż Kisielewski, jest wytrawnym stylistą i konstruktorem powieści, a także wymowa, przesłanie płynące z jego twórczości jest wyrafinowanie podane i warte uwagi. Obraz życia i funkcjonowania elity artystycznej i kół zbliżonych we wczesnokomunistycznej Polsce jest wnikliwy, precyzyjny, oddany bez przekłamań, a przez to obrzydliwy, przyprawiający o mdłości i nad wyraz odstręczający. Można traktować ten obraz uniwersalnie - czyż w dzisiejszym świecie artyści i koła zbliżone cieszą się pełną swobodą? Teoretycznie tak, ale podporządkowanie a to polityce, a to rynkowi, a to modzie także zniewala, mniej spektakularnie, za to dotkliwiej, bo już nie ma winnych za to onych.
Nie opuszczało mnie podczas lektury porównywanie Tyrmanda do Remarque'a i Hemingwaya - temu pierwszemu nikt nie...

książek: 694
Orzeł | 2012-12-15
Przeczytana: czerwiec 2010

Bardzo ważna książka w mojej prywatnej biblioteczce. Przeczytana dobrych kilka lat temu, pozostawiła silne, niezatarte wrażenie po dziś dzień i potrzebę sięgnięcia po nią raz jeszcze. To jedna z tych pozycji, których właściwą wartość docenia się czas jakiś po jej przeczytaniu.
Tyrmand opisuje w niej postawy warszawskich elitek artystycznych wobec reżimu komunistycznego. Nie jest to obraz budujący. U większości przeważa służalczość i konformizm względem władz.
Na uwagę zasługuje znacznie pogłębiony rys psychologiczny postaci. Bohaterowie odmalowani są bardzo precyzyjnie,z całą swoją złożonością, żaś mistrzowskie wniknięcie w psychikę postaci pozwala poznać ich rzeczywiste motywacje. Znakomicie i detalicznie rozgrywa Tyrmand dialogi, często więcej uwagi niż ich treści poświęcając motywacjom osoby je wypowiadającej. Pod pozorem serdecznych relacji towarzyskich toczy się dość bezwględna walkę o pozycję, uznanie, sławę, poczytność, przychylne recenzje. Powieść jest doskonałą...

książek: 9274
tsantsara | 2017-09-23
Przeczytana: 21 września 2017

"Większość domów w dorzeczu ulicy Tamka to domy obszarpane."

Być może to jedna z najwybitniejszych książek Tyrmanda, która nie wyszła w Polsce w 1964 roku wcale nie z powodu ograniczeń cenzuralnych, lecz na skutek oporu "środowiska" - literackiego i artystycznego Warszawy, które w niej zostało opisane i poczuło się obrażone, a w gruncie rzeczy chyba raczej obnażone. Bowiem autor obnaża w drobiazgowej analizie motywacje i przekonania ówczesnej inteligencji, która dla dobrego życia poszła na współpracę z komunizmem. Obnaża jej cynizm, małość a zarazem przewrotne i małoduszne usiłowania jak "zjeść ciastko i mieć ciastko" - służyć komunizmowi, przymilać się mu i być przez niego sowicie opłacanym, a zarazem uchodzić za prawie patriotę lub niemal niezależnego pisarza, dziennikarza, i przez to uważać się za kogoś lepszego. Pokazuje więc korupcję inteligencji od środka.

Choć współcześni łatwo domyślali się, kto ukrywa się pod nazwiskami bohaterów (fragment książki opublikowano w 1964 w...

książek: 108
Michal | 2014-04-20
Przeczytana: 18 kwietnia 2014

Już na emigracji Tyrmand wspomniał, że nie mógłby w Polsce dojść do niczego więcej jako pisarz. I rzeczywiście cenzura blokowała jego kolejne książki – tak było również z „Życiem towarzyskim i uczuciowym”, wydanym ostatecznie w 1967 roku przez paryski Instytut Literacki. Dla Tyrmanda była to książka ważna, ze względu na podjętą tam próbę „polskiego, nie sfałszowanego realizmu”. Ten zamiar twórczy był wystarczającym wytłumaczeniem by nie dopuścić jego książek do druku a autora skazać na polityczną emigrację.

Akcję powieści stanowi wycinek z życia polskich „elit” intelektualnych i kulturalnych kilkunastu powojennych lat. Słowo „elity” umieściłem w cudzysłowie, gdyż w znakomitej większości, kręgi towarzyskie przedstawione w powieści nie mają z elitami wiele wspólnego. Z punktu widzenia Tyrmanda polskie życie kulturalne było kierowane przez zdemoralizowane grono, coś na kształt towarzystwa wzajemnej adoracji, które odpowiednio szybko potrafiło sobie zdać sprawę z konieczności...

książek: 1011
monk | 2014-12-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jestem kolejny raz zachwycona…
O, boski Leopoldzie! Genialne!
Lata czterdzieste, pięćdziesiąte…
Gdy trzeba było tłumaczyć się za przywiezienie puchatego dywanu
z Paryża(po oczywistym cudzie możliwości jakiegokolwiek wyjazdu
z kraju!), gdy zniżkę na opłaty za równie francuskie auto trzeba było wydeptywać u wielu urzędników(i tak z marnym powodzeniem), gdy szarość i nijakość była odzwierciedleniem IDEALNEGO społeczeństwa…
Tyrmand wnikliwie podkreśla coś jeszcze.
Coś ważniejszego! Istotniejszego!
Mianowicie - budowanie relacji międzyludzkich.
Rozmowy.
Dyskusje.
Dzielenie się myślami.
Tyrmand wspaniale ukazuje ten aspekt komunistycznej codzienności.
Były wielkie emocje, zdrady, knowania, kombinowania, zależności.
Uwielbiam szczegółowość Tyrmanda! Każdy opis staje przed oczami, jak dobry czarno-biały film!
Mam wrażenie, że żywiołem Tyrmanda była dyskusja – tą pasją zaraża na każdej stronie.
I to mnie bierze! Gorąco polecam!

książek: 1620
Roman Dłużniewski | 2016-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2016

Można przeczytać, choć tym razem Tyrmand może nieco znużyć.

książek: 1653
chiave | 2011-05-20
Przeczytana: grudzień 2010

Książkę tę oceniam bardzo wysoko, choć gdybym miała brać pod uwagę jedynie jej walory literackie, czepiałabym się niemal wszystkiego. Konstrukcja pozostawia wiele do życzenia, literackich wpadek najrozmaitszego rodzaju - mnóstwo. Ale "Życie towarzyskie i uczuciowe" to przede wszystkim dokument. Tyrmand z wielką przenikliwością opisuje środowisko elit kulturalnych powojennej Warszawy, z bezlitosną ostrością obnażając mechanizmy robionych wtedy karier i meandry ludzkich ambicji i motywacji. To książka z kluczem - ale osoby, które nie potrafią rozpoznać sportretowanych tam postaci niczego nie tracą, bo czas pokazał, że zarówno owe postacie jak i określone sposoby działania to wręcz archetypy – spotyka się ich wszystkich do dzisiaj, poruszanych tymi samymi co kiedyś mechanizmami. Czy to dobrze...? Czytelnik musi sam odpowiedzieć sobie na to pytanie.

książek: 421
Poppapraniec | 2015-09-21
Przeczytana: 21 września 2015

Kolejnym atutem "Życia towarzyskiego i uczuciowego" jest język. Nieraz cięty i ostry, niczym brzytwa, potrafi barwnie (nawet te bezbarwne lata) opisać wszystkie sytuacje w taki sposób, że w mig kreują się one w wyobraźni czytelnika. Nawet dialogi zapisywane w sposób, do którego nie przywykliśmy stają się rzeczą błahą kiedy uświadamiamy sobie, co próbuje nam przekazać Tyrmand. Oprócz szerokiej refleksji na temat wchodzących w życie zmian, sprawiających, że ówczesny świat wydaje się dziki, niewiele lepszy od lat wojennych, autor pokazuje nam również, jak wiele z tamtych czasów przeniknęło w dzisiejszy świat. Czy nie jest tak, że, by niektórzy mogli załatwić sobie pracę albo jakieś mniejsze sprawy musi skontaktować się z kimś będącym wyżej? Czy nie jest tak, że bez znajomości nie mamy w ogóle szansy zaistnieć w jakikolwiek sposób? Czy przysługa, zawsze musi kończyć się przysługą? Nigdy nie może być odzewem dobrego serca?

Powieść Tyrmanda, które skutecznie była wypierana z...

zobacz kolejne z 761 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd