Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,74 (327 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
15
8
54
7
126
6
68
5
40
4
4
3
5
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308062296
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Zima 1999 – lato 2002 roku. W tym okresie, po przeprowadzce z Krakowa do Warszawy, Jerzy Pilch pisze Upadek człowieka... To opowieść o polskim przełomie XX i XXI wieku, a także zapis wrażeń „imigranta”, za którym ciągną się nieprzerwanie nostalgiczne historie o dawnych miejscach, ludziach i czasach. Stolica widziana jest okiem przyjezdnego i odkrywcy – niekiedy zdziwionego i zdystansowanego,...

Zima 1999 – lato 2002 roku. W tym okresie, po przeprowadzce z Krakowa do Warszawy, Jerzy Pilch pisze Upadek człowieka...
To opowieść o polskim przełomie XX i XXI wieku, a także zapis wrażeń „imigranta”, za którym ciągną się nieprzerwanie nostalgiczne historie o dawnych miejscach, ludziach i czasach. Stolica widziana jest okiem przyjezdnego i odkrywcy – niekiedy zdziwionego i zdystansowanego, ale zawsze zaintrygowanego. To także liczne literackie dygresje oraz komentarz do wydarzeń artystycznych, politycznych i sportowych. Czytelnik znajdzie tu nieprzebrane bogactwo – doświadczenia zebrane od Wisły po Iowa, galerię postaci od Adama Małysza do Saula Bellowa.
Przenikliwość i ostrość spojrzenia Pilcha sprawiają, że jego teksty czyta się za każdym razem tak, że wielu podpisałoby się pod słowami Józefa Tischnera, ponoć oprawionymi i może wiszącymi do dziś na ścianie w „Tygodniku Powszechnym”: „Wy mi się, kurwa, lutrze czy kalwinie, coraz bardziej podobacie”.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4093/U...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4093/U...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (656)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6553
allison | 2014-01-04
Przeczytana: 04 stycznia 2014

Zbiór typowych dla Pilcha felietonów - błyskotliwych, ironicznych, nieraz sarkastycznych, a nawet jadowitych, w których inteligentne poczucie humoru przeplata się z dosadnością.
Teksty układają się w swego rodzaju kronikę; mają różną tematykę, sporo w nich mowy o przeczytanych przez autora książkach, o religii, problemach społecznych, o współczesnym dziennikarstwie, rodzinnych stronach i Warszawie, o piłce nożnej i polityce, chociaż pisarz często zaznacza, że odżegnuje się od tego ostatniego.
Osobną grupę stanowią felietony polemiczne, w których szczególnie zaznacza się ostre pióro Pilcha.

Mimo iż teksty powstały ponad dziesięć lat temu, nie straciły swojej aktualności. Można uśmiać się przy nich, ale i zadumać.

Całość czyta się szybko i lekko, nawet gdy tematyka jest poważna.

książek: 650
Karolina | 2012-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2012
książek: 408
paulinkalinka | 2013-09-22
Przeczytana: 12 maja 2013

„Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym” jest zbiorem felietonów publikowanych w „Polityce”. Autor porusza różne tematy: od spraw społecznych, historycznych po osobiste wspomnienia. Jak twierdzi Pilch: „Zwykle ostro bronię się przed autobiograficzną diagnozą, tym razem, nawet dla siebie, mówię na odwrót: Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym w większym, niż się zdaje, stopniu jest książką osobistą”.

Jerzy Pilch z kunsztem i lekkością opowiada o krytykach literackich, nieśmiałości, piłce nożnej, koresponduje z innymi felietonami…

I w tym miejscu należy zaznaczyć, że lepiej nie „podpaść” Pilchowi. Paliwoda podpadł i w ten oto sposób Pilch zakończył swój felieton komentując, jak twierdzi Pilch, stały motyw ciastka w tekstach Paliwody: „A może prościej i ordynarniej: może Paliwodzie bez przerwy chce się ciastek, a tu grosza na ciastka nie ma? To już Paliwoda do takiego stadium doszedł, że żadną miarą nie może poskromić łakomstwa? A może Paliwoda głodny? Może to z głodu Paliwodzie...

książek: 0
| 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane

Czytając felietony Pilcha trudno oprzeć się wrażeniu lekkiego przerostu formy nad treścią, pilchowska fraza w istocie jest godna uwagi – bogata, czasami nadmiernie efektowna, ale charakterystyczna, rozpoznawalna, a o to gruncie rzeczy chodzi. Niestety nie zawsze w parze z jakością języka idzie zawartość myślowa tekstu, niektóre felietony sprawiają wrażenie powstałych wyłącznie ze względu na konieczność terminowego wypełnienia zobowiązań wobec redakcji „Polityki” ( na przykład „Bombardierzy i sybaryci” albo wręcz balansujące na granicy dobrego smaku „Ułan na widecie”). Ale są tu też teksty mądre i trafne, które pamiętam z czasów, gdy czytywałem tygodnik Jerzego Baczyńskiego, na przykład „Święty spokój”, „Cierpieć jak Iwaszkiewicz” albo „Oddzielić ziarno od Maciąga ”. Najlepiej Pilch wypada w tekstach poruszających tematy okołoliterackie. Przypomina sylwetki niektórych zapomnianych twórców (Kornel Filipowicz, Andriej Płatonow), serwuje zabawną anegdotę o Saulu Bellowie, można tu też...

książek: 496
Metaforzysta | 2018-01-28
Przeczytana: 27 stycznia 2018

Pilch jest jednym z najbardziej uznanych obecnie pisarzy w Polsce. Czy słusznie? Jest to drugi zbiór felietonów Pilcha, który przeczytałem i dochodzę do wniosku, że z pewnością jest on uzdolniony. Raczej nie wybitny. Nie ma się co silić na jakieś komplementy.

Chyba każdy musi przyznać, że Pilch technicznie jest naprawdę dobry. Potrafi naszprycować wersy humorem, ironią i ciekawymi refleksjami jednocześnie. Jednak problemem w jego przypadku wydaje się być sens tych utworów. Rozumiem, że w literaturze nie zawsze musi być jakiś przekaz, ale po tych dwustu stronach, czuję się trochę, może nie przesycony, ale pełny bardzo ładnych zdań, które nawet mnie rozbawiły kilkukrotnie, ale nic ponadto.

Po odłożeniu tej książki zapomnę o niej szybciej niż ptak o tym, że kiedyś był jajkiem. Po prostu znajomość tych tekstów jest dla mnie właściwie całkiem obojętna. Jeśli kiedyś będę chciał z kimś porozmawiać o książkach to na pewno ta nie będzie elementem tej rozmowy, bo nie byłoby zwyczajnie o...

książek: 164
ghaia | 2014-02-14
Na półkach: Przeczytane

"Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym" to fantastyczny przykład na to, w jaki sposób mikrokosmos otaczający jednostkę może stać się obrazem szerszej, uogólnionej, rzeczywistości. Mamy tu zbiór felietonów, pisanych nie tyle z "potrzeby serca", co z potrzeby regularnej publikacji na łamach gazety - i ta przymusowość mogłaby zabić tę książkę. Mogłaby - ale tego nie czyni. A dlaczego? Dlatego, że regularne pisanie wymaga stałego dostarczania tematów - i pewne z nich powstają z natchnienia, a inne same napataczają się na ulicy. W przypadku Pilcha zaś natchnienie zawsze było dość owocne, a sposób, w jaki radzi sobie z tematami "ulicznymi", potocznymi i codziennymi - jest urzekający, a co więcej ma walory okołohistoryczne. Mamy tu bowiem zapiski odnoszące się do przeprowadzki redakcji i redakcyjnych meczów, mamy relację z konfliktu bardzo personalnego, mamy wreszcie tytułowy upadek człowieka pod Dworcem Centralnym. I w konsekwencji, z tych wyrywkowych fragmentów ówczesnej...

książek: 229
Sandisme | 2015-12-16
Przeczytana: 16 grudnia 2015

Przeczytawszy zbiór felietonów Pilcha twierdzę, że teksty w nim zawarte są w pewnym względzie dla mnie nierówne. Mam na myśli, że jedne są świetnie napisane, ciekawe i nieprzesadzone a inne z kolei strasznie nudne, a błahe (może dla mnie i z pozoru?) zdarzenia opisywane w teście, opatrzone są zbyt wysublimowanym językiem. Widzę tutaj w opiniach na lc, że to taka maniera Pilcha - nie wiem, bo tylko z tą książką do tej pory miałam styczność. Na pewno jednak ta publikacja zainspirowała mnie do zapoznania się z twórczością niektórych opisywanych w felietonach pisarzy i skłoniła do spojrzenia na niektóre sprawy z nowej perspektywy.

książek: 109
Jędrzej Sadłoń | 2012-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2012

Przypadek pana Jerzego nauczył mnie kierować się w wybieraniu lektur pozycją wydawcy... Te rzeczy bowiem, które pan Jerzy wydał w WL, czyta się z prawdziwą przyjemnością podziwiając kunszt i paletę słowną "synka z Wisły" ;)

książek: 203
Alen | 2017-01-16
Na półkach: Przeczytane

Pilch po raz kolejny w moim zbiorze i po raz kolejny wybitnie.

książek: 494
Justi | 2013-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Upadek..." to zbiór różnorodnych tematycznie i pięknie stylistycznie napisanych felietonów Jerzego Pilcha, które tworza spójną całość. W wyniku chronologicznego ułożenia odnosi sie wrażenie że nie jest to zbiór zamkniętych form a rodzaj dziennika autora

zobacz kolejne z 646 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd