Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach

Wydawnictwo: Sine Qua Non
5,85 (86 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
4
7
14
6
26
5
16
4
8
3
10
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379245451
liczba stron
304
słowa kluczowe
Wójt, piłka nożna, Legia, sport, futbol
język
polski

Janusz Wójcik powraca. Tak ostro, dosadnie i zabawnie jeszcze nie było! Były selekcjoner reprezentacji Polski znów przyłożył z grubej rury! Po raz kolejny barwnie i w charakterystycznym stylu opowiada o swoich przygodach: tym razem rywalizuje z Deyną i Gadochą o piękną blondynkę, przemyca Polkę przez afgańską granicę, poluje na tygrysa, rozkręca imprezę na promie do Skandynawii, zaprzyjaźnia...

Janusz Wójcik powraca. Tak ostro, dosadnie i zabawnie jeszcze nie było!

Były selekcjoner reprezentacji Polski znów przyłożył z grubej rury! Po raz kolejny barwnie i w charakterystycznym stylu opowiada o swoich przygodach: tym razem rywalizuje z Deyną i Gadochą o piękną blondynkę, przemyca Polkę przez afgańską granicę, poluje na tygrysa, rozkręca imprezę na promie do Skandynawii, zaprzyjaźnia się z Seppem Blatterem, a nawet upija i przesłuchuje… byłego esesmana!

Wójt. Jak goliłem frajerów przynosi jeszcze więcej prześmiesznych anegdot i ponownie odsłania kulisy polskiego sportu oraz polityki. Wszystko to okraszone aktualnymi komentarzami na temat reprezentacji Adama Nawałki, Euro 2016 czy Legii Warszawa, a także wywiadami z piłkarzami, politykami i ludźmi, którzy wspominają Wuja i związane z nim historie.

Janusz Wójcik ponownie zaprasza na przejażdżkę swoim życiowym rollercoasterem. Zapnijcie pasy, bo to będzie prawdziwa jazda bez trzymanki!

PO CO TA KSIĄŻKA?

Ogoliłem w życiu setki frajerów, doskonale o tym wiecie. Dałem łupnia śmierdzielom, którzy tylko myśleli, że potrafią grać w piłkę. Obracałem najlepsze panienki w Polsce i na świecie. Poznałem najważniejszych ludzi, spotykałem multimilionerów, prezydentów, dyktatorów, ważnych polityków, a nawet papieża. Zwiedziłem kawał świata, obejrzałem najdziwniejsze i najpiękniejsze zakątki kuli ziemskiej. Robiłem to, o czym moi dzisiejsi adwersarze mogą tylko pomarzyć. Tak, misie kolorowe, które tak bardzo mnie teraz nie lubicie. Kiedy wy sikaliście w pampersy, Wujo zwiedzał świat i zdobywał srebro na igrzyskach!
Janusz Wójcik

***

Janusz Wójcik to barwna, charakterystyczna postać. Dzisiejsi zawodnicy po jego zjebkach chyba zaczęliby się wieszać. Cieszę się bardzo, że mogłem z nim pracować. Cokolwiek o nim mówić, jest legendą.
Arkadiusz Onyszko

Charyzmatyczny trener. Wójcik potrafił z nas wycisnąć więcej, niż myśleliśmy, że jesteśmy w stanie z siebie dać. To między innymi dlatego zdobyliśmy medal olimpijski w Barcelonie.
Piotr Świerczewski

Zawsze ceniłem sobie kontakty z Januszem, a spotkania z nim były bardzo miłe. Jego sukcesy sportowe są bezspornym faktem. Mimo że wielu by chciało, nie da się ich wymazać z historii polskiej piłki.
Ryszard Kalisz

Janusz Wójcik nie należy na pewno do osób, które długo myślą i dopiero potem mówią, on raczej od razu wali prosto z mostu. A takie zachowanie nie jest i nigdy nie było w Polsce modne. Przez to jednak zjednuje sobie wielką rzeszę ludzi, którzy go szanują.
Robert Sowa, kucharz reprezentacji w latach 1998–2005

Kiedy mówił coś w szatni, zapadała cisza, nikt nie odważył się choćby poruszyć. Wszyscy z wielką uwagą słuchali tego, co mówi trener. Miał donośny głos, którym potrafił wzbudzić i strach, i szacunek. Działało to znakomicie.
Cezary Kulesza, były piłkarz Jagiellonii, obecnie prezes klubu


BIOGRAM

Janusz Wójcik – trener, polityk, były piłkarz. Doprowadził olimpijską reprezentację Polski do srebrnego medalu na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie w 1992 r. W latach 1997–1999 selekcjoner polskiej kadry. Prowadził także m.in. Legię Warszawa, reprezentację Syrii, Anorthosis Famagusta, Jagiellonię Białystok, Pogoń Szczecin, Śląsk Wrocław i Widzew Łódź. Trzykrotnie wybierany trenerem roku na Bliskim Wschodzie. W latach 2005–2007 poseł na Sejm z ramienia Samoobrony Andrzeja Leppera. Niezrównany motywator, autor kultowych powiedzonek, które na stałe weszły do piłkarskiego słownika.

Przemysław Ofiara – od 2006 roku dziennikarz sportowy „Super Expressu”, dla którego obsługiwał finały Euro 2012 i 2016, a na co dzień pisze o Ekstraklasie i reprezentacji Polski. Ponadto współpracował z „Magazynem Futbol”, „FourFourTwo” i telewizją Fokus.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 34
Baron | 2016-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2016

Janusz Wójcik to postać wyjątkowa – pod każdym względem. W przeszłości prowadził on, z sukcesami, reprezentację Polski. Przez kilka lat pracował w krajach arabskich, gdzie poznał wielu wpływowych ludzi, no i oczywiście prowadził kilka polskich klubów. Ostatnio "Wójt" przypomina się szerszej publiczności jako autor książek. Niespełna rok temu na półki księgarń w całej Polsce trafiła książka "Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie", zaś w końcówce września tego roku kontrowersyjny szkoleniowiec wydał kolejną książkę, której tytuł nosi "Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach". Tak więc możemy powiedzieć, że frajerzy zostali ogoleni po raz drugi...

Janusz Wójcik jest człowiekiem, który lubi być w centrum uwagi. Łatwo się o tym przekonać choćby po lekturze jego dwóch książek. "Wójt" w niezwykle barwny, niekiedy nawet groteskowy, sposób opisuje swoje dawne przeżycia. Niekiedy możemy odnieść wrażenie, iż historie przez niego przytaczane są wręcz fantastyczne. Najbardziej w pamięci zapadła mi ta, w której "Wójt" uśmiercając ludożerczego tygrysa ratuje z opresji wioskę położoną w pakistańskich górach. Oczywiście, gdyby nie on, wszystkich czekałaby się śmierć.

Innym razem autor wyznaje, że pił wódkę z samym Seppem Blattere, a pewnego razu spotkał się nawet z Baszszarem al-Asadem. Wszystko to jest opisane językiem potocznym więc możemy odnieść wrażenie, że "Wójt" ze wszystkimi swoimi towarzyszami doli i niedoli był w stosunkach przyjacielskich. Czy tak rzeczywiście było? Tego nie wiemy i prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy.

Druga książka Janusza Wójcika, podobnie jak i pierwsza, jest wręcz naszpikowana wulgaryzmami. Praktycznie na każdej stronie znajdziemy po kilka słów uznanych powszechnie za obraźliwe. Niektórzy uznają to za wadę książki, zaś inni wręcz przeciwnie. Każdy czytelników z pewnością ma swoją opinię na ten temat. Mnie wulgaryzmy nie raziły aż tak bardzo, gdyż sięgając po tę książkę po prostu wiedziałem, co mnie czeka. Historie opisane językiem ulicznym czyta się bardzo szybko, a kolejne rozdziały wywołują równą ciekawość, dzięki czemu czytelnik nie może narzekać na nudę.

Książka jest wzbogacona o wywiady z osobami, które w przeszłości miały do czynienia z charyzmatycznym szkoleniowcem. O "Wójcie" wypowiadają się takie postaci jak Arkadiusz Onyszko, Robert Sowa, czy nawet Ryszard Kalisz. Wszyscy oni podkreślają, jak wyjątkową postacią jest Janusz Wójcik. Opisują go jako nie tylko wybitnego trenera, ale także człowieka, który mimo odniesionych sukcesów pozostał sobą i w każdej chwili był chętny na spotkanie przy wódeczce. Przez lata nie porzucił swoich niektórych nawyków, które go charakteryzują.

O książce "Wójt. Jak goliłem frajerów. O piłce, pieniądzach i kobietach" krąży wiele skrajnych opinii i z pewnością w każdej z nich jest ziarnko prawdy. Janusz Wójcik to postać niezwykle kontrowersyjna, co dobitnie udowadnia na każdym kroku. Niektórzy ludzie nie są zwolennikami takiej postawy, jednak są też i tacy, którym ona odpowiada. Lektura drugiej książki "Wójta" w moim odczuciu może sprawić przyjemność, jeśli będziemy pamiętali, kto jest jej autorem. Jeśli czytelnik nastawi się na dogłębne analizy taktyczne, to będzie srogo zawiedziony. Z kolei jeśli ktoś chciałby przeczytać kilka zgrabnie opisanych wesołych historyjek, to bez wahania może sięgnąć po najnowszą pozycję "Wójta". Książka ta nie jest zbyt obszerna treściowo więc przeczytamy ją w kilka jesiennych wieczorów. Z pewnością każdy, kto po nią sięgnie, nie raz uśmiechnie się z pod nosem podczas jej czytania...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jesteś złem

Nieźle skonstruowana powieść, napisana dość porządnym językiem, ale w swej wymowie przygnębiająca. Coś jak serial „Ośmiornica” emitowany swego czasu w...

zgłoś błąd zgłoś błąd