Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod słońcem Toskanii

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Zofia Kierszys
tytuł oryginału
Under the Tuscan Sun
data wydania
ISBN
978-83-7337-588-8
liczba stron
293
słowa kluczowe
słońce, Toskania
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
5,59 (876 ocen i 116 opinii)

Opis książki

Frances Mayes ma dwa adresy, we włoskiej Cortonie oraz w San Francisco, gdzie wykłada na uniwersytecie. "Pod słońcem Toskanii" to opowieść życia autorki, która po przykrych osobistych przejściach zaczyna wszystko od nowa: kupuje stary dom na toskańskiej wsi, z wielką miłością i pietyzmem go odnawia, rozkoszuje się leniwie płynącym życiem włoskiej prowincji, urodą zabytków, smakiem wymyślonych...

Frances Mayes ma dwa adresy, we włoskiej Cortonie oraz w San Francisco, gdzie wykłada na uniwersytecie. "Pod słońcem Toskanii" to opowieść życia autorki, która po przykrych osobistych przejściach zaczyna wszystko od nowa: kupuje stary dom na toskańskiej wsi, z wielką miłością i pietyzmem go odnawia, rozkoszuje się leniwie płynącym życiem włoskiej prowincji, urodą zabytków, smakiem wymyślonych przez siebie potraw - bo jest ona wielkim smakoszem i doskonałą kucharką; dwa rozdziały książki to po prostu zestaw niezwykle oryginalnych przepisów kulinarnych.

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 497
Iza | 2013-06-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jedna z moich ulubionych książek - taka na specjalne okazje, kiedy chce się odpocząć, przeczytać cos optymistycznego, spokojnego..Nie porywa akcją - to fakt, ale nie o to w niej chodzi. W dzisiejszym zabieganym świecie, jak najbardziej potrzebujemy czegoś, co odciagnie nas chociaz na chwilę od szalonego pędu i ja to znajduję w tej ksiażce. Wracam do niej często..może również dlatego, że Toskania to jedno z moich marzeń - jak na razie niespełnionych :)

książek: 551
eduko7 | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

A mnie się podobała opowieść Frances Mayes, pogodna jak jej tytuł, spokojna jak okolice, których dotyczy. To jedna z tych książek, do których sięgnę w leniwe letnie popołudnie i szary, listopadowy dzień. Cieszę się, że przeczytałam ją przed obejrzeniem filmu, który nie wiem, czy by mnie zainspirował...

książek: 1568
Renax | 2013-05-21
Przeczytana: 20 maja 2013

Przed przeczytaniem, a właściwie wysłuchaniem, tej książki, przeczytałam opinie innych użytkowników. Okazało się, że jest nieciekawa. Ale mi się spodobała. Nie wiem czy to zasługa tego, ze poznałam ją poprzez znakomitą interpretację pani Danuty Stenki, ale była to naprawdę pozytywna lektura, szczególnie teraz, gdy wiosna w pełni.
Nie ma tutaj artyzmu książki, ani metafizycznych odniesień, ale mamy tutaj do czynienia z urokiem Toskanii, który to urok przenika słuchacza w wersji elektronicznej książki. Pełno jest tutaj ziół, kwiatów i roślin, małych uliczek i grobowców etruskich, słyszymy 'alfę' mknącą przez Włochy i przenosimy się myślami do Włoch. W każdym razie ja poczułam Italię, pomimo, że czuje tylko polskie kwiaty i polskie niebo.

książek: 1191
Jusia | 2011-07-18
Przeczytana: 13 lipca 2011

"Pod słońcem Toskanii" to pierwszy pamiętnik autorki w którym opisuje odkrycie opuszczonego domu - Bramasole, w którym postawia zamieszkać wraz z mężem, obserwujemy ich pracę przy remontowaniu domu, oczyszczanie ogrodu, poznajemy włoską kuchnię, piękne krajobrazy, oraz tamtejszych ludzi. Jak sama autorka pisze do Toskanii, przyciągnęła ją sama nazwa domu Bramasole - czyli "coś, co pragnie słońca".
Książka może optymistycznie nastawić wszystkich tych, którzy chcą zacząć żyć nowym życiem. Frances Mayes jest przykładem na to że marzenia spełniają się, trzeba tylko być zdeterminowanym i dążyć do wyznaczonych sobie celów.

książek: 4488
Mako | 2014-03-14
Przeczytana: 2004 rok

Wydumany, sztuczny styl, rodem z kursów kreatywnego pisania, którego zresztą autorka jest wykładowczynią. Sam pomysł bardzo mi się spodobał, bo lubię opowieści osób, które postanowiły zamieszkać w obcym kraju i zetknęły się z różnicami kulturowymi [oględnie mówiąc]. Niestety do "Roku w Prowancji" Petera Mayle'a nawet się nie umywa. Brak jej polotu i lekkości, na dodatek bohaterka/autorka zraziła mnie do siebie swoją pretensjonalnością i roszczeniową postawą wobec ludzi [np. historia z biletami lotniczymi], w związku z czym skreśliłam ją z listy autorów do dalszej lektury. Ale jeśli ktoś jest niewrażliwy na takie niuanse, można odnaleźć tu ciekawe anegdoty, pewną dozę ciepła i na chwilę przenieść się na słoneczne wzgórza Toskanii.

książek: 242

"Pod słońcem Toskanii" - nudna, ciągnąca się jak flaki z olejem. Książka kucharska opakowana w otoczkę fabuły. Jakim cudem na podstawie czegoś takiego mógł powstać całkiem zgrabny film? Nie zgadne nigdy. Na szczęście powstał i ukazał Toskanię piekną, słoneczną, żywiołową, zostawiając smród oliwy i makaron nieszczęsnym czytelnikom, takim jak ja, którzy mieli tego pecha, że wzięli to "coś" do ręki.

książek: 3472
Książkowo | 2011-10-13
Przeczytana: 2006 rok

Wraz z autorką poznajemy moc smaków i zapachów urokliwej Toskanii nie ruszając się z domowych pieleszy...
Cudowna książka na jesienno-zimową pluchę, dzięki niej choć na chwilę możemy znów poczuć słoneczne promyki.

książek: 0
| 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2014

Książka ta, jest dziennikiem amerykańskiej wykładowczyni, Frances Mayes, która kupiła stary dom we Włoszech, nazywający się Bramasole. Przyjeżdża do niego w lato i w zimę wraz ze swoim partnerem, Edem (który ma polskie korzenie). Wraz z Frances zwiedzamy Bramasole, który wymaga koniecznego remontu, istnieje także potrzeba opanowania powstałej w ciągu wielu lat dżungli w zaniedbanym ogrodzie. Śledzimy zmagania małżonków z tym wszystkim. Amerykanka zawiera nowe znajomości, odnawia swój zagubiony w wielkim mieście kontakt z naturą, poznaje smak przeróżnych włoskich potraw i win. Jedzenie we Włoszech ma inny, prawdziwszy i naturalniejszy smak. W kraju tym, czas płynie wolniej, spokojniej. Frances we Włoszech fascynują krajobrazy, potrawy, język i sztuki piękne. Czymś cudownym jest dla niej atmosfera, mentalność włoska, sposób na życie.
W książce nie ma długich, dokładnych opisów zachowań Włochów, tekst jest poprzetykany krótkimi opisami ich zwyczajów, życia - tak poznajemy mentalność...

książek: 1084
Lucy | 2010-10-07
Przeczytana: 07 czerwca 2012

Czytając tę książkę aż zgłodniałam :)

książek: 391
Azusa | 2014-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2014

Urzekła mnie ta książka. Czytając ją po prostu czuje się Włochy. Nie ma w tym żadnej akcji, przygody, gdyż to nie powieść a autobiografia/pamiętnik, dlatego też książka może niektórych nudzić. Mnie podobało się w niej wszystko :) Opisy Cortony sprawiły, że koniecznie muszę kiedyś tam pojechać i zobaczyć to miejsce na żywo. Jakże smakowitym zaskoczeniem były dla mnie zamieszczone w książce przepisy, osobiście uwielbiam gotować :) Autorce udało się uchwycić włoskie spojrzenie na życie, nieśpieszne, optymistyczne, pełne wina i pysznego jedzenia.
Polecam na rozweselenie i nie tylko.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Alexandra Adornetto
    23. rocznica
    urodzin
    Niektórzy mówią, że i tak nie mamy wpływu na to w kim się zakochujemy - to miłość wybiera nas. Zdarza się i tak, że oddajemy serce komuś, kto jest zupełnym zaprzeczeniem tego, czego - jak nam się wydawało - szukaliśmy w drugim człowieku.
  • Jerzy Stuhr
    68. rocznica
    urodzin
    ...nie można z pychą mówić: mam szczęście! Nic mi nie będzie! Ej... A może do wczoraj je miałeś? A już dzisiaj go nie masz? Skąd to wiesz? I za każdy dzień tego szczęścia trzeba podziękować. Bo życie to jest takie pole minowe. Przeszedłeś kawałek? To podziękuj. I zrób następny krok. Jeden. Nie puszc... pokaż więcej
  • Samuel P. Huntington
    88. rocznica
    urodzin
  • Philip Carlo
    66. rocznica
    urodzin
  • Jesper Juul
    67. rocznica
    urodzin
    Pochwała nie buduje u dziecka poczucia własnej wartości. Jeśli rodzice i otoczenie zachowują się tak, jakbyś był mistrzem świata we wszystkim, to kiedy znajdziesz się w prawdziwym świecie możesz doznać szoku. Bo tam przecież znajduje się mnóstwo innych mistrzów świata. Nagle otacza cię tłum ludzi, k... pokaż więcej
  • Ryszard Henryk Kordek
    94. rocznica
    urodzin
  • Christer Mjåset
    42. rocznica
    urodzin
  • Tomasz Łubieński
    77. rocznica
    urodzin
  • Niall Ferguson
    51. rocznica
    urodzin
  • Thor Heyerdahl
    13. rocznica
    śmierci
    Nie widzę niczego, co byśmy mogli otrzymać od nich w zamian. (...) Jednakże - powiedział nagle donośnie szef, z ironicznym błyskiem w oku - odwaga i przedsiębiorczość mają również swoją wartość. Pułkowniku Lewis, niech pan im da to wyposażenie!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd