Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod słońcem Toskanii

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Zofia Kierszys
tytuł oryginału
Under the Tuscan Sun
data wydania
ISBN
978-83-7337-588-8
liczba stron
293
słowa kluczowe
słońce, Toskania
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
5,6 (889 ocen i 119 opinii)

Opis książki

Frances Mayes ma dwa adresy, we włoskiej Cortonie oraz w San Francisco, gdzie wykłada na uniwersytecie. "Pod słońcem Toskanii" to opowieść życia autorki, która po przykrych osobistych przejściach zaczyna wszystko od nowa: kupuje stary dom na toskańskiej wsi, z wielką miłością i pietyzmem go odnawia, rozkoszuje się leniwie płynącym życiem włoskiej prowincji, urodą zabytków, smakiem wymyślonych...

Frances Mayes ma dwa adresy, we włoskiej Cortonie oraz w San Francisco, gdzie wykłada na uniwersytecie. "Pod słońcem Toskanii" to opowieść życia autorki, która po przykrych osobistych przejściach zaczyna wszystko od nowa: kupuje stary dom na toskańskiej wsi, z wielką miłością i pietyzmem go odnawia, rozkoszuje się leniwie płynącym życiem włoskiej prowincji, urodą zabytków, smakiem wymyślonych przez siebie potraw - bo jest ona wielkim smakoszem i doskonałą kucharką; dwa rozdziały książki to po prostu zestaw niezwykle oryginalnych przepisów kulinarnych.

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 500
Iza | 2013-06-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jedna z moich ulubionych książek - taka na specjalne okazje, kiedy chce się odpocząć, przeczytać cos optymistycznego, spokojnego..Nie porywa akcją - to fakt, ale nie o to w niej chodzi. W dzisiejszym zabieganym świecie, jak najbardziej potrzebujemy czegoś, co odciagnie nas chociaz na chwilę od szalonego pędu i ja to znajduję w tej ksiażce. Wracam do niej często..może również dlatego, że Toskania to jedno z moich marzeń - jak na razie niespełnionych :)

książek: 600
eduko7 | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

A mnie się podobała opowieść Frances Mayes, pogodna jak jej tytuł, spokojna jak okolice, których dotyczy. To jedna z tych książek, do których sięgnę w leniwe letnie popołudnie i szary, listopadowy dzień. Cieszę się, że przeczytałam ją przed obejrzeniem filmu, który nie wiem, czy by mnie zainspirował...

książek: 1602
Renax | 2013-05-21
Przeczytana: 20 maja 2013

Przed przeczytaniem, a właściwie wysłuchaniem, tej książki, przeczytałam opinie innych użytkowników. Okazało się, że jest nieciekawa. Ale mi się spodobała. Nie wiem czy to zasługa tego, ze poznałam ją poprzez znakomitą interpretację pani Danuty Stenki, ale była to naprawdę pozytywna lektura, szczególnie teraz, gdy wiosna w pełni.
Nie ma tutaj artyzmu książki, ani metafizycznych odniesień, ale mamy tutaj do czynienia z urokiem Toskanii, który to urok przenika słuchacza w wersji elektronicznej książki. Pełno jest tutaj ziół, kwiatów i roślin, małych uliczek i grobowców etruskich, słyszymy 'alfę' mknącą przez Włochy i przenosimy się myślami do Włoch. W każdym razie ja poczułam Italię, pomimo, że czuje tylko polskie kwiaty i polskie niebo.

książek: 4558
Mako | 2014-03-14
Przeczytana: 2004 rok

Wydumany, sztuczny styl, rodem z kursów kreatywnego pisania, którego zresztą autorka jest wykładowczynią. Sam pomysł bardzo mi się spodobał, bo lubię opowieści osób, które postanowiły zamieszkać w obcym kraju i zetknęły się z różnicami kulturowymi [oględnie mówiąc]. Niestety do "Roku w Prowancji" Petera Mayle'a nawet się nie umywa. Brak jej polotu i lekkości, na dodatek bohaterka/autorka zraziła mnie do siebie swoją pretensjonalnością i roszczeniową postawą wobec ludzi [np. historia z biletami lotniczymi], w związku z czym skreśliłam ją z listy autorów do dalszej lektury. Ale jeśli ktoś jest niewrażliwy na takie niuanse, można odnaleźć tu ciekawe anegdoty, pewną dozę ciepła i na chwilę przenieść się na słoneczne wzgórza Toskanii.

książek: 1205
Jusia | 2011-07-18
Przeczytana: 13 lipca 2011

"Pod słońcem Toskanii" to pierwszy pamiętnik autorki w którym opisuje odkrycie opuszczonego domu - Bramasole, w którym postawia zamieszkać wraz z mężem, obserwujemy ich pracę przy remontowaniu domu, oczyszczanie ogrodu, poznajemy włoską kuchnię, piękne krajobrazy, oraz tamtejszych ludzi. Jak sama autorka pisze do Toskanii, przyciągnęła ją sama nazwa domu Bramasole - czyli "coś, co pragnie słońca".
Książka może optymistycznie nastawić wszystkich tych, którzy chcą zacząć żyć nowym życiem. Frances Mayes jest przykładem na to że marzenia spełniają się, trzeba tylko być zdeterminowanym i dążyć do wyznaczonych sobie celów.

książek: 242

"Pod słońcem Toskanii" - nudna, ciągnąca się jak flaki z olejem. Książka kucharska opakowana w otoczkę fabuły. Jakim cudem na podstawie czegoś takiego mógł powstać całkiem zgrabny film? Nie zgadne nigdy. Na szczęście powstał i ukazał Toskanię piekną, słoneczną, żywiołową, zostawiając smród oliwy i makaron nieszczęsnym czytelnikom, takim jak ja, którzy mieli tego pecha, że wzięli to "coś" do ręki.

książek: 3490
Książkowo | 2011-10-13
Przeczytana: 2006 rok

Wraz z autorką poznajemy moc smaków i zapachów urokliwej Toskanii nie ruszając się z domowych pieleszy...
Cudowna książka na jesienno-zimową pluchę, dzięki niej choć na chwilę możemy znów poczuć słoneczne promyki.

książek: 279
Dominika | 2015-05-04
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 maja 2015

Nudna książka...naprawdę nudna...przerażająco nudna...Film mnie wciągnął i tak się zastanawiam,jak bardzo zmienili fabułę ksiązki żeby mogło powstać coś naprawdę fajnego:)

książek: 0
| 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2014

Książka ta, jest dziennikiem amerykańskiej wykładowczyni, Frances Mayes, która kupiła stary dom we Włoszech, nazywający się Bramasole. Przyjeżdża do niego w lato i w zimę wraz ze swoim partnerem, Edem (który ma polskie korzenie). Wraz z Frances zwiedzamy Bramasole, który wymaga koniecznego remontu, istnieje także potrzeba opanowania powstałej w ciągu wielu lat dżungli w zaniedbanym ogrodzie. Śledzimy zmagania małżonków z tym wszystkim. Amerykanka zawiera nowe znajomości, odnawia swój zagubiony w wielkim mieście kontakt z naturą, poznaje smak przeróżnych włoskich potraw i win. Jedzenie we Włoszech ma inny, prawdziwszy i naturalniejszy smak. W kraju tym, czas płynie wolniej, spokojniej. Frances we Włoszech fascynują krajobrazy, potrawy, język i sztuki piękne. Czymś cudownym jest dla niej atmosfera, mentalność włoska, sposób na życie.
W książce nie ma długich, dokładnych opisów zachowań Włochów, tekst jest poprzetykany krótkimi opisami ich zwyczajów, życia - tak poznajemy mentalność...

książek: 1094
Lucy | 2010-10-07
Przeczytana: 07 czerwca 2012

Czytając tę książkę aż zgłodniałam :)


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   dźwigałeś CIĘŻARY
  •   byłeś na DWORCU
  •   grałaś na FORTEPIANIE
  •   wpadł ci w ręce PĘDZEL
  •   widziałaś ŚWIECĘ
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Helena Mniszkówna
    137. rocznica
    urodzin
    W ogóle najczęściej bywa tak, że kobieta odchodząc od ołtarza widzi przed sobą niebo i marzenia swe najszczytniejsze w pełni rozkwitu, mężczyzna zaś tylko - pokój sypialny...
  • Walter Moers
    58. rocznica
    urodzin
    Czytanie jest inteligentną metodą oszczędzenia sobie samodzielnego myślenia
  • Aleksandra Janusz
    35. rocznica
    urodzin
  • Michaił Szołochow
    110. rocznica
    urodzin
    Baba jak ten kot: kto pogłaszcze, ten panem
  • Michael Chabon
    52. rocznica
    urodzin
    - Zdaję się, że nie pasuję do nowego profilu firmy.
    - Którym jest?
    - Kompetencja.
  • Josif Brodski
    75. rocznica
    urodzin
    Generalnie, zasada odnośnie wszystkiego co nieprzyjemne jest taka, że im szybciej człowiek sięgnie dna, tym szybciej wypłynie na powierzchnię.
  • Yann le Pennetier
    61. rocznica
    urodzin
  • Erlend Loe
    46. rocznica
    urodzin
    Nie mam żadnych planów.
    Wciąż rządzi mną przekonanie, że większość rzeczy nie ma sensu.
    Nie jest inspirujące.
    Zwolniłem tempo. Do zera.
    Myślę, że muszę zacząć od początku. Jak się zaczyna od początku?
  • Jens Lapidus
    41. rocznica
    urodzin
    Czytałem, że znaleźli trupa, co ma brudne nogi, obwisłe jaja & owłosioną dupę- zadzwoń żebym wiedział, czy żyjesz.
  • Marcin Kydryński
    47. rocznica
    urodzin
    Do pobliskiej Café Mindelo płynie Miss Lizbony, czarna Kabowerdyjka, wysoka i lekka jak orchidea. Z daleka widzę światło jej tlenionych prawie na biało włosów. Chwilę potem odsłonięty wysoko brzuch, twardy jak pień hebanowego drzewa i wiotki jak nadgarstek. Ten brzuch nigdy nie zazna pieroga ni bigo... pokaż więcej
  • Bob Dylan
    74. rocznica
    urodzin
    Czasami w piosenkach mówi się rzeczy, które raczej nie mogą być prawdą. Czasami mówi się rzeczy, które nie mają nic wspólnego z prawdą, a czasami takie, które wszyscy za prawdę uznają. Jednocześnie ma się wrażenie, że jedyna prawda jest taka, że nie ma na tym świecie żadnej prawdy. Cokolwiek się mów... pokaż więcej
  • William Trevor
    87. rocznica
    urodzin
  • Henri Michaux
    116. rocznica
    urodzin
    Zaczęło się to, kiedy byłem dzieckiem. Pojawił się zbędny dorosły.
  • Michał Choromański
    43. rocznica
    śmierci
    Są w życiu spotkania nieuniknione
  • Aleksander Brückner
    76. rocznica
    śmierci
    Olimp polski i pruski Długosz, Miechowczyk, agendziści, aby się krótko a dobitnie wyrazić, z palców sobie wyssali [...].

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd