Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Muza

Tłumaczenie: Agnieszka Kuc
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,41 (941 ocen i 172 opinie) Zobacz oceny
10
52
9
129
8
286
7
274
6
126
5
50
4
11
3
8
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Muse
data wydania
ISBN
9788308062357
liczba stron
480
język
polski

Świat wielkiej sztuki, jeszcze większych namiętności i tajemniczy obraz, który skrywa więcej niż tysiąc słów. Po jednej stronie płótna dziewczyna trzyma odciętą głowę swojej siostry, po drugiej − lew, który za chwilę poderwie się do zabójczego skoku... Obraz, który latem 1967 roku trafia do renomowanej galerii w Londynie, elektryzuje środowisko marszandów. To może być „śpioch”, dzieło młodego...

Świat wielkiej sztuki, jeszcze większych namiętności i tajemniczy obraz, który skrywa więcej niż tysiąc słów.

Po jednej stronie płótna dziewczyna trzyma odciętą głowę swojej siostry, po drugiej − lew, który za chwilę poderwie się do zabójczego skoku... Obraz, który latem 1967 roku trafia do renomowanej galerii w Londynie, elektryzuje środowisko marszandów. To może być „śpioch”, dzieło młodego hiszpańskiego artysty z lat 30. XX wieku zaginione w trakcie wojny. Potwierdzają to listy z muzeum Prado oraz fundacji Peggy Guggenheim. Wskutek szczególnego zbiegu okoliczności stenotypistka zatrudniona w galerii, 26-letnia Odelle Bastien, trafia na trop fascynującej historii z Andaluzji roku 1936. Losy Harolda Schlossa, Żyda z Wiednia, który pośredniczy w sprzedaży dzieł Kokoschki, Klee i Klimta, jego pięknej żony Sary i niezwykle uzdolnionej córki Oliwii, w nieoczekiwany sposób splotą się z jej własnym. Czarnoskórej imigrantki z Trynidadu, która choć nagrodzona prestiżowym literackim wyróżnieniem za debiutanckie opowiadanie, z trudem znajduje swoje miejsce w ksenofobicznym Londynie.

W tej pięknej powieści Jessie Burton raz jeszcze porywa nas w czarowny świat sztuki i artystów, namacalnie wręcz dając odczuć atmosferę minionych dekad, pełną wewnętrznych napięć i niepokoju. Mądra i poruszająca książka o kobiecości, miłości, wolności i sztuce.

Niełatwo powtórzyć spektakularny sukces debiutu, jakim była Miniaturzystka, przetłumaczona na 36 języków i sprzedana w nakładzie miliona egzemplarzy. A jednak Jessie Burton się udało! Mistrzowski akord.

„Przykuwające uwagę postaci, zręcznie poprowadzona narracja, sugestywnie oddana atmosfera dwóch epok [rok 1936 w Hiszpanii i lata 60. w Londynie]”.
– Library Journal

„Oryginalna opowieść o wolności artystycznej, odnajdowaniu własnej formy ekspresji i poszukiwaniu twórczego odkupienia”.
– Publishers Weekly

„W twórczy sposób Burton wtapia w historyczne wątki zagadkę oszustwa o dalekosiężnych konsekwencjach, związku między sztuką a artystą i skomplikowanej trajektorii kobiecych pożądań”.
– Booklist

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 147
Anja | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane

www.poczytanepozwiedzane.wordpress.com

Początki bywają trudne – książka bardzo powoli się rozwijała, ale później się rozkręca i to w jakim stylu! Nie można odmówić autorce talentu pisarskiego, co przyjdzie mi jeszcze raz ocenić czytając leżącą na półce Miniaturzystkę. Najbardziej przypadł mi do gustu jej elegancki styl pisania, który dał bardzo cieszący oko opis emocji bohaterów, a także tła historycznego.

Dwie opowieści przeplatają się ze sobą w niezwykły sposób przenosząc nas w dwa, tak różne od siebie światy. Odelle walczy z uprzedzeniami i rasizmem w latach 60. XX wieku. Pochodzi z Trynidadu, a do Londynu przyjechała, by spełnić swoje marzenie i zostać pisarką wielkiego formatu. Niestety jej odmienny kolor skóry nie pomaga jej w tym, jako że jest traktowana jako gorszy sort człowieka. W drugim świecie cofamy się o prawie pół wieku i poznajemy Olive, która właśnie dostała się na studia w renomowanym London School of Arts. Ma talent, ale niestety w czasach, w których żyje nie ma siły przebicia. Kobiety nie są malarkami odnoszącymi sukces w świecie sztuki, co wielokrotnie dał jej do zrozumienia jej ojciec. Wraz z rodziną przeprowadza się do Hiszpanii krótko przed wybuchem II Wojny Światowej i to tam wbrew pozorom znajduje prawdziwą inspirację do tworzenia swoich obrazów, które w sekrecie zaczyna obsesyjnie malować.

Z pozoru obie kobiety nic nie łączy. No właśnie – z pozoru. Bohaterki połączone zostaną za pomocą tajemniczego obrazu, który został dostarczony do Instytutu, w którym nota bene pracuje Odelle, przez przystojnego Lawriego. Nie wiemy tak naprawdę, skąd obraz znalazł się w jego rękach, dzięki czemu to właśnie ten powiew tajemnicy nęci nas do dalszego czytania.

Nie jest to jedyna rzecz, która łączy obie bohaterki. Mianowicie, są bardzo kreatywnymi osobami, które zmagają się ze swoim własnym ja, ale też z lękiem przed zaistnieniem w świecie i wynikająca z tego później popularnością. Paralelizm tych dwóch postaci oparty jest w głównej mierze na podobnych sytuacjach życiowych i na tym się kończy, bo z charakteru obie są bardzo odmienne. Olive jest bardzo naiwna i wręcz otumaniona pierwszą miłością, przez co nie myśli racjonalnie, natomiast Odelle, mimo porywów miłosnych, twardo stąpa po ziemi i walczy o to, co uważa za słuszne. Nie trudno się domyślić, że to właśnie ta druga bohaterka bardziej przypadła mi do gustu.

Opinie przeczytane w Internecie są bardzo różnorodne, wiele ludzi skłania się ku temu, iż książka sama w sobie jest ciekawa, ale zdecydowanie bardziej porywająca jest jej poprzedniczka, wcześniej wspomniana Miniaturzystka. Oczywiście nie zabrakło również oskarżeń i zażaleń, jak to w wirtualnym świecie bywa – mówi się, że książka jest nudna i powolna, a fabuła bardzo przewidywalna. Co zmienia faktu, iż każdy sobie rzepkę skrobie – a tak bardziej dosadniej – dopóki nie chwycisz w dłoń książki, mój Drogi Czytelniku i nie przeczytasz jej od deski do deski, to się nie dowiesz.

Książka bardzo mi się podobała, jako że autorka pisze w tak ujmujący i barwny sposób, że aż chce się tą książkę w wolnej chwili brać do ręki i czytać! Na półce czeka już debiutancka powieść Pani Burton, którą nie omieszkam zacząć czytać w najbliższej przyszłości.

Warto! Kartki same się przewracały! Polecam serdecznie – a okładka pięknie będzie wyglądać na regale z książkami, tak tylko mówię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga Luster

A gdyby tak Harry Poter był dziewczyną, a książkę nie napisałaby Rowling tylko Feber? Czy byłaby Fajna? czy mogłaby się równie dobrze spodobać? Odpow...

zgłoś błąd zgłoś błąd