Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Środek wyrazu

Wydawnictwo: a5
6,83 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
0
7
2
6
0
5
1
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361298977
liczba stron
50
słowa kluczowe
poezja polska
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Abdita

„Środek wyrazu” to książka pulsująca życiem, które manifestuje się w różnorodnych lirycznych tonacjach – od szeptu po krzyk – i formatach: od eliptycznych, ascetycznych miniatur po narracyjne, spiętrzone, galopujące poematy, w których – jak to u Dąbrowskiego – codzienność i potoczność ujawniają swoją głębszą, nieoczywistą, niekiedy zgoła mistyczną naturę. Bohater tej poezji jest – jak pisał...

„Środek wyrazu” to książka pulsująca życiem, które manifestuje się w różnorodnych lirycznych tonacjach – od szeptu po krzyk – i formatach: od eliptycznych, ascetycznych miniatur po narracyjne, spiętrzone, galopujące poematy, w których – jak to u Dąbrowskiego – codzienność i potoczność ujawniają swoją głębszą, nieoczywistą, niekiedy zgoła mistyczną naturę. Bohater tej poezji jest – jak pisał Michael Krüger – „wytrenowanym sceptykiem”, nieufnym wobec jakichkolwiek gotowych formuł, a przy tym człowiekiem spragnionym ciągłości i sensu, i znajdującym go w przebłyskach metafory, w pęknięciach języka. Refleksja egzystencjalna współistnieje w tym tomie z głębokim namysłem nad istotą poezji, praca nad sobą z pracą w słowie, postępowanie z precyzyjnym i nowatorskim nazywaniem. Dawno poezja nie była tak bliska życia. Dawno nie była tak dowcipna i skupiona zarazem, „śmiertelnie poważna i na wskroś ironiczna” - jak zauważył Paweł Próchniak. W pełni świadom, że tkwimy po uszy w tekstach i kontekstach, Tadeusz Dąbrowski konsekwentnie poszukuje środka wyrazu. Bo wyraz posiada nie tylko powierzchnię, ale także środek.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 612

Z daleka i z bliska

Jako poeta Tadeusz Dąbrowski dał się rozpoznać jeszcze w XX wieku. Dokładnie w 1999 roku ukazał się jego debiutancki tomik wierszy, który autor opublikował mając lat dwadzieścia. Od tamtej pory Dąbrowski cierpliwie buduje swoją pozycję jednego z najciekawszych polskich współczesnych poetów – regularnie publikuje, jest nagradzany i nominowany, tłumaczony i zapraszany na festiwale literackie. W odróżnieniu od hołdującym neoawangardowej manierze kolegów po piórze, Dąbrowski stara się znaleźć nić porozumienia ze swoimi czytelnikami, dostosowuje język do możliwości percepcyjnych przeciętnego zjadacza lirycznego chleba. Wiersze te od zawsze wyciągały rękę w stronę odbiorcy, zapraszały go na swoje terytorium i subtelnie starały się powiedzieć coś mądrego o świecie i człowieku.

Wiersze zgromadzone w tomie pt. „Środek wyrazu” potwierdzają znakomitą formę poety. Liryka ta zdradza wyraźną tendencję do diagnozowania kondycji moralnej współczesnego świata, ale wiersze te nigdy nie piętnują i nie oceniają obserwowanych zjawisk. Bohater liryczny Dąbrowskiego, nieco staroświecki i pielęgnujący pewien rodzaj wyważonego konserwatyzmu, wędruje ścieżkami Wielkiego Świata i pozwala sobie zajrzeć pod jego podszewkę.

Świat ten powinien teoretycznie porywać i oszałamiać, ale bohater „Środka wyrazu” czuje się w nim źle, a już nie na pewno nie u siebie. Dalekie miasta, filary cywilizacji Zachodu (Nowy Jork, Berlin, Zurych...) odsłaniają swoje ukrywane przed turystami ponure oblicza. Są jedynie...

Jako poeta Tadeusz Dąbrowski dał się rozpoznać jeszcze w XX wieku. Dokładnie w 1999 roku ukazał się jego debiutancki tomik wierszy, który autor opublikował mając lat dwadzieścia. Od tamtej pory Dąbrowski cierpliwie buduje swoją pozycję jednego z najciekawszych polskich współczesnych poetów – regularnie publikuje, jest nagradzany i nominowany, tłumaczony i zapraszany na festiwale literackie. W odróżnieniu od hołdującym neoawangardowej manierze kolegów po piórze, Dąbrowski stara się znaleźć nić porozumienia ze swoimi czytelnikami, dostosowuje język do możliwości percepcyjnych przeciętnego zjadacza lirycznego chleba. Wiersze te od zawsze wyciągały rękę w stronę odbiorcy, zapraszały go na swoje terytorium i subtelnie starały się powiedzieć coś mądrego o świecie i człowieku.

Wiersze zgromadzone w tomie pt. „Środek wyrazu” potwierdzają znakomitą formę poety. Liryka ta zdradza wyraźną tendencję do diagnozowania kondycji moralnej współczesnego świata, ale wiersze te nigdy nie piętnują i nie oceniają obserwowanych zjawisk. Bohater liryczny Dąbrowskiego, nieco staroświecki i pielęgnujący pewien rodzaj wyważonego konserwatyzmu, wędruje ścieżkami Wielkiego Świata i pozwala sobie zajrzeć pod jego podszewkę.

Świat ten powinien teoretycznie porywać i oszałamiać, ale bohater „Środka wyrazu” czuje się w nim źle, a już nie na pewno nie u siebie. Dalekie miasta, filary cywilizacji Zachodu (Nowy Jork, Berlin, Zurych...) odsłaniają swoje ukrywane przed turystami ponure oblicza. Są jedynie zbiorem brył zamieszkałych przez ludzi sponiewieranych współczesnością. Pod pocztówkową powierzchnią kryje się pustka, rozpacz i cynizm...

Autor jest zbyt mądry, by krzyczeć, lamentować lub obrażać się na podglądaną rzeczywistość. Pomimo poważnego tonu, wiersze te są jasne i klarowne. Potrafią porwać wymyślnym konceptem, który odświeża stare jak sama poezja motywy – Dąbrowski potrafi mówić pięknie, ściszonym głosem, o miłości, poczuciu utraconej bliskości, zaufaniu, zwątpieniu... Często najsubtelniejsza liryka wyrasta z zaledwie kilku zdań kreślących krótką przejmującą scenę, na którą nikt poza poetą nie zwróciłby uwagi.

Gdybym miał kogoś przekonywać do przełamania wrodzonej (lub zaszczepionej) niechęci do poezji, „Środek wyrazu” były naprawdę przekonującym argumentem, by zmienić przyzwyczajenia czytelnicze. Mocno polecam.

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1566
Kasia | 2016-10-10

Uwielbiam. Na Dąbrowskiego czekam. I gdy się pojawia, czuję w każdej części ciała...

książek: 752
Karolina Kułakowska | 2016-10-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Poezja, 2016
Przeczytana: 11 grudnia 2016

Bardzo dobry.

książek: 501
Stepan_Astachow | 2016-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 1839
jestemlisek | 2016-10-29
Na półkach: Przeczytane
książek: 282
rdek | 2016-10-21
Przeczytana: 21 października 2016
książek: 4825
Abdita | 2016-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2016
książek: 2237
Naveli | 2017-03-20
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 321
baśka | 2017-03-16
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 622
tulila | 2017-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2017
książek: 888
Jagoda | 2016-12-23
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 4 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd