Opowieść o dwóch miastach

Tłumaczenie: Tadeusz Jan Dehnel
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,7 (444 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
58
9
79
8
104
7
118
6
59
5
18
4
5
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Tale of Two Cities
data wydania
ISBN
9788381161534
liczba stron
600
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

„Była to najlepsza i najgorsza z epok, wiek rozumu i wiek szaleństwa, czas wiary i czas zwątpienia, okres światła i okres mroków, wiosna pięknych nadziei i zima rozpaczy” – tak rozpoczyna swą niezwykłą „Opowieść o dwóch miastach” Charles Dickens. Paryż i Londyn w przededniu Wielkiej Rewolucji Francuskiej. W tym burzliwym okresie splatają się losy młodego francuskiego arystokraty, starego...

„Była to najlepsza i najgorsza z epok, wiek rozumu i wiek szaleństwa, czas wiary i czas zwątpienia, okres światła i okres mroków, wiosna pięknych nadziei i zima rozpaczy” – tak rozpoczyna swą niezwykłą „Opowieść o dwóch miastach” Charles Dickens.

Paryż i Londyn w przededniu Wielkiej Rewolucji Francuskiej. W tym burzliwym okresie splatają się losy młodego francuskiego arystokraty, starego lekarza więzionego niesprawiedliwie przez osiemnaście lat w Bastylii, jego córki i angielskiego prawnika. Dramatyczna, przejmująca historia.

Znakomita powieść Charlesa Dickensa, najwybitniejszego przedstawiciela angielskiej powieści społeczno-obyczajowej drugiej połowy XIX wieku.

 

źródło opisu: Zysk, 2016

źródło okładki: zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1149
Lexie | 2017-09-01
Przeczytana: 01 września 2017

Bardzo podoba mi się styl Dickensa. Mimo tego, że powieść powstała w 1859 roku to jest bardzo przystępna dla współczesnego czytelnika. Czasem nawet można wyczuć humor i sarkazm Dickensa. Sięgnęłam po tę pozycję, bo była wielokrotnie cytowana w jednej z moich ulubionych serii (Diabelskie maszyny). Spodziewałam się romansu, a ta historia była zupełnie inna. I całe szczęście, że była inna! Mamy tutaj genialny obraz rewolucji francuskiej. Nie zabrakło oczywiście wątku romantycznego, ale na szczęście nie stanowił on tak dużej części historii, bo niestety Lucy okazała się dla mnie postacią okropnie irytującą. Była dobrą córką i żoną, ale nie mogłam jej przeboleć do samego końca. A jej ciągłe omdlenia doprowadzały mnie do gorączki. Zdecydowanie wolę silne postaci kobiece, bardziej charakterne i wyróżniające się. Takimi były zdecydowanie Madame Defarge i panna Pross. Do tego, moim zdaniem, filar całości stanowi pan Lorry — człowiek interesu. Powiernik i przyjaciel wszystkich. Jednak moją ulubioną postacią jest zdecydowanie Sydney Carton. Był człowiekiem piekielnie inteligentnym, ale jednocześnie całkowicie przekonanym o swej beznadziejności. Miał tą ogromna chęć zrobienia czegoś, przez co nie czułby się tak bezużyteczny.
Choć książki nie określiłabym mianem romansu, to ostatecznie miłość stanowi tutaj katalizator wszelkich wydarzeń. Warto też dodać, że jak na powieść z XIX wieku, Dickens bardzo dobrze opisał chorobę psychiczną, a scena rozmowy pana Lorry z doktorem Manette jest jedną z moich ulubionych. Zdecydowanie jest to klasyk godny przeczytania. Dobrze pokazuje epokę, o dziwo nie zabraknie tam też dość szokujących zwrotów akcji. Rewolucja, zemsta, miłość. Ogólnie polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tryjon

Ta okładka jest naprawdę śliczna! Trochę pozytywniej nastawiła mnie do lektury, której obawiałam się po lekturze niezwykle schematycznej i naiwnej &qu...

zgłoś błąd zgłoś błąd