Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sekretne życie pszczół

Wydawnictwo: Albatros
7,16 (968 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
65
9
123
8
173
7
337
6
150
5
86
4
12
3
14
2
2
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373591346
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Niezatartym wspomnieniem czternastoletniej Lily Owens, mieszkającej z nieczułym ojcem na brzoskwiniowej farmie w Karolinie Południowej, jest dzień kiedy zginęła jej matka. Lily miała wówczas cztery latka. Kiedy opiekująca się Lily czarnoskóra niania zostaje pobita przez miejscowych rasistów i wtrącona do więzienia, rezolutna nastolatka pomaga jej zbiec. Uciekinierki docierają do odległego o...

Niezatartym wspomnieniem czternastoletniej Lily Owens, mieszkającej z nieczułym ojcem na brzoskwiniowej farmie w Karolinie Południowej, jest dzień kiedy zginęła jej matka. Lily miała wówczas cztery latka. Kiedy opiekująca się Lily czarnoskóra niania zostaje pobita przez miejscowych rasistów i wtrącona do więzienia, rezolutna nastolatka pomaga jej zbiec. Uciekinierki docierają do odległego o kilkadziesiąt mil Tiburtonu i zatrudniają się w miejscowej pasiece.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

książek: 1645
Wojciech Gołębiewski | 2014-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2014

Myślałem, że to będzie nawiązywać do Maeterlincka, a tu mamy motta do każdego rozdziału z „dzieł” mnie nieznanych: jakiegoś Williama Longgooda bądż Leonarda Newmana. Aby było śmieszniej nie potrafiłem zauważyć jakiejkolwiek korelacji pomiędzy mottem, a treścią rozdziału. Szukałem więc wytłumaczenia tej zagadki w recenzjach, i oprócz stwierdzeń, że to „fajne” dowiedzieć się o obyczajach wśród pszczół, nic rozsądnego nie znalazłem. Przeważa tez opinia, że ta książka jest „ciepła”; ja bym powiedział „lepka” /od tego wszechobecnego miodu, ale i też od ludzkiej „dobroci”/. Tylko, że takie określenia przypominają mnie sielski obraz z „Chaty wuja Toma”, który w konfrontacji z rasizmem i Ku Klux Klanem powoduje mdłości.
Akcja książki, opublikowanej w 2002 roku, toczy się w 1964, a więc kiedy rasizm miewał się bardzo dobrze. Ale i dzisiaj, gdy, raz po raz, dowiadujemy się o zabiciu czarnego przez białego policjanta, popyt na „ciepłe” książki pisane „ku pokrzepieniu serc” jest olbrzymi i nic w tym dziwnego, że wg informacji na okładce, omawiana książka „od dwóch lat znajduje się w pierwszej dziesiątce amerykańskich bestsellerów, a sprzedaż przekroczyła 2 mln egzemplarzy”.
Oczywiście wobec ucieczki czternastolatki i czarnej aresztantki głupia policja amerykańska jest bezradna, a produkcyjnej pasieki z urzędującą sektą nikt nie inwigiluje.
Z rozpędu dojechałem do ostatniej strony, choć nie wiem po co.
A kto lubi dyrdymały o /wg okladki/ „transformującej sile miłości i boskiej mocy kobiet”, ten, i tylko ten, niech czyta.
PS. Dzień póżniej, po rozmowie z żoną: PROSZĘ PORÓWNAĆ OMAWIANĄ KSIĄŻKĘ ZE "SŁUZACYMI", KTORYCH CZAS I MIEJSCE AKCJI JEST PODOBNE

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bez słów

Ta książka mnie zaskoczyła. Sama do końca wciąż nie jestem pewna, czy owe zaskoczenie było pozytywne, czy negatywne, aczkolwiek to nie zmienia faktu,...

zgłoś błąd zgłoś błąd