Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Armadale

Tłumaczenie: Joanna Wadas
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,46 (28 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
8
7
6
6
3
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Armadale
data wydania
ISBN
9788377792988
liczba stron
720
słowa kluczowe
Joanna Wadas
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Do niemieckiego kurortu Wildbad dociera bardzo chory pacjent, Anglik wraz z młodą żoną i małym synkiem. Kiedy okazuje się, że nie ma dla niego szans na ratunek, postanawia na łożu śmierci napisać do syna list, w którym opowiada swoje burzliwe losy, historię zbrodni, którą popełnił i zawiera ostrzeżenie na przyszłość. Jest przekonany, że nieodkupiona wina przechodzi z rodzica na jego potomstwo...

Do niemieckiego kurortu Wildbad dociera bardzo chory pacjent, Anglik wraz z młodą żoną i małym synkiem. Kiedy okazuje się, że nie ma dla niego szans na ratunek, postanawia na łożu śmierci napisać do syna list, w którym opowiada swoje burzliwe losy, historię zbrodni, którą popełnił i zawiera ostrzeżenie na przyszłość. Jest przekonany, że nieodkupiona wina przechodzi z rodzica na jego potomstwo i że syn człowieka, którego zamordował, może kiedyś zagrozić jego własnemu synowi.

Los jednak chce, że drogi obu młodzieńców spotykają się. Między mężczyznami nawiązuje się szczera przyjaźń. Choć obaj głęboko wierzą w siłę braterstwa i dobro, różne dziwne zbiegi okoliczności, stale przypominają im o wiszącym fatum. Obaj przyjaciele będą musieli stawić czoła rozlicznym zasadzkom i intrygom.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/armadale/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/armadale/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (169)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 676
Fantasy-Bestiarium | 2017-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wilkie Collins napisał książkę ciekawą, która stara się odpowiedzieć na wiele trudnych pytań. "Armadale" jest powieścią traktującą o tym, czy naszym losem rządzi fatum, czy może sami wpływamy na nasze życie. Autor posługuje się bogatym językiem, który sprawia, że powieść czyta się naprawdę ciekawie. Intryga zaserwowana nam na kartach tej książki jest najwyższych lotów i potrafi zaciekawić i zaskoczyć podczas lektury. Jest to książka skierowana dla miłośników epoki wiktoriańskiej, która zapewni niezapomnianą ucztę literacką.

Pewien Anglik wraz z młodą żoną i małym synkiem dociera do niemieckiego kurortu Wildbad. Okazuje się, że mężczyzna jest śmiertelnie chory i nie pozostało mu wiele czasu. Na łożu śmierci spisuje list do syna, w którym opisuje swoją zbrodnię sprzed lat i zawiera w nim ostrzeżenie na przyszłość. Ojciec pragnie ustrzec syna przed srogą zemstą syna człowieka, którego zamordował przed laty. Los jednak okazał się zdradziecki i obaj mężczyźni spotykają się, nawiązując...

książek: 1493
Tomek | 2016-12-11
Przeczytana: 09 grudnia 2016

Cieszyłem się na kolejne spotkanie z prozą Wilkie Collinsa, wcześniejsze jego powieści wspominam z ogromnym sentymentem. Miłośnikowi epoki wiktoriańskiej zapewniają one nie tylko niezapomnianą ucztę literacką, ale powodują też objawienie się całego wachlarza emocji, jakich oczekuje się po wspaniałej literaturze. Jednak, już bardzo dawno nie zdarzyło się, abym czytał jedną książkę przez tak długi okres czasu. W trakcie lektury „Armadale” miałem wrażenie, że w chwili kiedy odkładam tom, aby zrobić przerwę w czytaniu, historia jakby sama dopisywała na bieżąco nowe fakty, które zgrabnie łączyły się z fabułą, wymyśloną przez autora przed stu pięćdziesięciu laty. Oczywiście nie stanowiło to dla mnie żadnego problemu. Kiedy czyta się taką książkę, czas przestaje się liczyć. Taka opowieść powoduje, że nic prócz niej nie jest ważne. „Armadale” to powieść, która sprawia wrażenie, jakby żyła swoim własnym życiem. Zdaje się, że kiedy czytelnik odkłada ją na chwilę , bohaterowie nic sobie z...

książek: 3894
eR_ | 2017-01-12
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 07 stycznia 2017

Epoka wiktoriańska to-jak wszyscy zapewne wiedzą jedna z moich ulubionych epok. Czasy gdy olbrzymim imperium rządziła królowa Wiktoria, od lat mnie fascynują, To nie tylko epoka wielkich odkryć geograficznych, ale i postępu technicznego.
W tych jakże fascynujących czasach tworzył choćby Dickens, czy jego znajomy, a może nawet przyjaciel Wilkie Collins. Jego książki mają niezaprzeczalny urok i każdą z nich, a wydano ich u nas niestety bardzo mało, czytałem z takim samym zainteresowaniem.

Nieprzytomny młody mężczyzna zostaje znaleziony w polu w pewnej angielskiej miejscowości. Zostaje przetransportowany do pobliskiej gospody, gdzie opieki nad nim podejmuje się jego rówieśnik. Młodzieńców zaczyna łączyć głęboka przyjaźń. Nie zdają sobie sprawy jednak, że ich ojców, łączyło coś znacznie mroczniejszego, a przeznaczenie zapuka również do ich drzwi. Na drodze ich przyjaźni stanie również kobieta, która okaże się osobą znacznie bardziej występną, niżby oczekiwali. Zapraszam do...

książek: 725
Melocotón | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2017

Piękna baśniowa powieść, napisana eleganckim, stylowym językiem, w jakim już się nie pisze książek (brawa dla tłumacza). Podejmuje tematy, o których już się nie pisze w książkach, czyli męska, ale nie tylko, przyjaźń, lojalność i wierność między przyjaciółmi, szacunek do słabszych, starszych, wartości, etyka miłości. Prawdziwa, przygodowa uczta, pędzi się za bohaterami w egzotykę nawet nie wiedząc kiedy upływa czas. Bardzo nadaje się dla młodzieży, a jeszcze bardziej dla dorosłych.
Ogromnie polecam, prawdziwa literatura, a nie jakieś tam zadrukowane papiery.

książek: 129
Natalia_Łucja | 2016-12-13
Przeczytana: 13 grudnia 2016

O Wilkiem Collinsie nigdy wcześniej nie słyszałam, a okazało się, że jest to jeden z najlepszych pisarzy dziewiętnastego wieku, a do tego bardzo popularny już w swoich czasach. Dobrze, że w końcu nadarzyła się okazja do sięgnięcia po jego książkę :)

To była wspaniała lektura, i już po raz drugi w ostatnich miesiącach zupełnie się zakochałam w książce, po której nie miałam tak wielkich oczekiwań. Autor ma wręcz niesamowite zdolności i nie jestem zaskoczona, że sto pięćdziesiąt lat temu był tak czytywany. Cała fabuła tej książki to piętrząca się zagadka, ciągle dochodzą nowe warstwy. Napisana z dbałością o szczegóły, jednocześnie nie przesadzona i autentyczna. Tyle tych postaci, wszystkie są po coś, a nie tylko robią tło, kilka takich zapadających w pamięć (Lydia Gwilt!).
Miłość, przyjaźń, społeczeństwo, doskonałe opisy, postacie, naprawdę nie wiem, do czego mogłabym się przyczepić ani nawet co napisać. Owszem, jest skomplikowana, ale to takie świetne uczucie, gdy dochodzimy do...

książek: 925
becia | 2016-11-26
Przeczytana: listopad 2016

Książka zaczyna się prawie jak u Hitchcocka: najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie wzrasta. Historia życia umierającego Armadala spisana w liście do swojego malutkiego synka aby ten gdy dorośnie mógł go przeczytać, byłaby świetną książką - a to dopiero sam początek powieści. Wydarzenia opisane w liście są przyczyną nieszczęść wielu osób i ciągną się przez kilkanaście lat. "Armadale" napisana jest przez mistrza pióra. Fantastyczny warsztat pisarski, piękny język literacki, książka na wskroś wiktoriańska. Świetne opisy, doskonałe postacie i ich psychologiczny rys, dobre dialogi. Męska przyjaźń, miłość w różnych odsłonach, fatum ciążące na bohaterach, wątek kryminalno-sensacyjny i podli ludzie, małomiasteczkowa społeczność ze swoimi wadami i hipokryzją oraz zaskakujący finał. Taka mieszanka musi być wybuchowa. Są momenty troszkę gorsze, np. dziennik panny Gwilt, ale jest on bardzo potrzebny i wiele wyjaśnia. Pozycja obowiązkowa dla miłośników epoki wiktoriańskiej. Treści nie...

książek: 644
Soledad | 2017-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2017

Nie daję gwiazdek, bo...tak naprawdę nie przeczytałam. To było moje drugie podejście do prozy Collinsa i mam nauczkę - to zdecydowanie nie dla mnie. Już po kilkunastu stronach dopada mnie znużenie, fabuła staje się totalnie przewidywalna, no i...nic tylko albo się zmusić, albo odrzucić. Książki czytuję jednak dla przyjemności, zatem zostaje ta druga możliwość.

książek: 377
Demismo | 2017-02-06
Na półkach: Przeczytane

Prozę Wilkiego Collinsa, XIX – wiecznego autora pokochałam za sprawą "Córek niczyich", które były po prostu przedstawicielkami naprawdę wyśmienitej literatury, z całą paletą intryg, bohaterów i zwrotów akcji. Wilkie Collins – autor (i prekursor) powieści sensacyjnych i detektywistycznych., wtedy mnie zachwycił. Wtedy, a teraz? "Armadale" to kolejna książka, w której autor pokazuje swój literacki talent w tworzeniu ciekawej fabuły, intryg, i wątków oscylujących między relacjami międzyludzkimi, które napędza cała gama emocji. Collins przy pierwszym spotkaniu uwodzi, przy drugim już trochę mniej, ponieważ nagle okazuje się, że jego powieści są względem siebie schematyczne, infantylne i wypadają dość banalnie. Brak tego nowego przebłysku..., a jednak nie mogę przejść obok "Armadale" obojętnie, ponieważ ona cały czas uwodzi narracją i fabułą. Rozbiegają się w mojej głowie dwa rodzaje opinii... opinia na temat poszczególnych książek Collinsa i opinia na temat jego całościowej twórczości....

książek: 151
morrell84 | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane

Przeczytana w 4 dni fenomen mistrzostwo i tak dalej jedna z lepszych ostatnio przeczytanych duży ukłon dla wydawnictwa Mg ze tłumaczy te stare perełki a jeszcze większy dla Collinsa za jego ponadczasowe powieści po prostu uwielbiam tego autora

książek: 602
Netula_CK | 2017-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2017

Istnieją książki, które zawierają wszystkie elementy sprawiające, że całe rzesze Czytelników znajdują w ich lekturze przyjemność. To takie niby detale, bez których jednak fabuła wydaje się niepełna. Taką książką jest nowość na polskim rynku – „Armadale” Wilkie Collinsa.

Te istotne szczegóły, czyniące książkę prawdziwie pasjonującą, to na przykład nieoczywista tajemnica, której skutki trudno przewidzieć. To namiętności targające ludźmi, sprawiające, że nie sposób postrzegać ich tylko w czarno-białych barwach. Jeśli dodamy do tego bohatera tragicznego, jakim bezsprzecznie jest Ozias Midwinter, napiętnowany przepowiednią z przeszłości, a całość osadzimy w XIX-wiecznej Anglii, otrzymamy lekturę pełną, ciekawą, po którą chętnie sięgnie zarówno Czytelnik lubujący się w klasyce, jak i ten wielbiący literaturę pełną przygód i niespodziewanych zwrotów akcji.

Osobiście w „Armadale” odnalazłam to, dzięki czemu wiele innych utworów znalazło uznanie w moich oczach. Korespondencja listowna...

zobacz kolejne z 159 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd