Pieśń jutra

Tłumaczenie: Regina Kołek
Cykl: Czas Żniw (tom 3) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
8,1 (671 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
134
9
143
8
173
7
135
6
61
5
15
4
7
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Song Rising
data wydania
ISBN
9788379245666
liczba stron
400
język
polski
dodała
Villiana

Po krwawych i brutalnych walkach Paige Mahoney zyskała niebezpieczną pozycję. Została wybrana Zwierzchniczką. Pod rządami ma teraz całą populację londyńskich kryminalistów. Wystąpiła przeciwko Jaxonowi Hallowi. Narobiła sobie żądnych krwi wrogów, z których każdy czeka na jej najmniejszy błąd. Teraz zadanie ustabilizowania sytuacji w podzielonym podziemiu będzie prawdziwym...

Po krwawych i brutalnych walkach Paige Mahoney zyskała niebezpieczną pozycję. Została wybrana Zwierzchniczką. Pod rządami ma teraz całą populację londyńskich kryminalistów.

Wystąpiła przeciwko Jaxonowi Hallowi. Narobiła sobie żądnych krwi wrogów, z których każdy czeka na jej najmniejszy błąd. Teraz zadanie ustabilizowania sytuacji w podzielonym podziemiu będzie prawdziwym wyzwaniem.

Panowanie Paige może szybko dobiec końca. Wszystko przez wprowadzenie Senshield, śmiertelnej technologii, która przyniesie zgubę społeczności jasnowidzów i… całemu światu, jaki znają.

Gorąco wyczekiwana trzecia książka bijącej rekordy popularności serii The Bone Season – przełomowej dystopijnej fantasy będącej wyrazem imponującej wyobraźni Samanthy Shannon.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 355
Pawerka100 | 2017-10-02
Przeczytana: 02 października 2017

Paige Mahoney jako nowa Zwierzchniczka kryminalnej populacji Londynu musi walczyć o bezpieczeństwo jasnowidzów. Nie ułatwiają jej w tym wrogo nastawieni Dowódcy Kohort oraz sami poddani, którzy uważają ją za słabą oraz będącą niewierną ich wspólnemu interesowi. Niespodziewanie jednak okazuje się, że na ulicach Londynu pojawiły się Tarcze Czuciowe, które rozpoznają natychmiastowo jasnowidzów, czym przynoszą zgubę całemu społeczeństwu. Paige wraz z zaprzyjaźnionymi współpracownikami podróżuje, aby odnaleźć zasilanie tych niebezpiecznych maszyn. Niestety zadanie to nie okazuje się łatwe.
Jak pewnie większość z Was wie, jestem ogromną fanką serii "Czasu Żniw". Dodatkowo, co rzadko się zdarza, bardziej spodobał mi się drugi tom niż pierwszy. Nie ukrywam więc, że miałam niemałe oczekiwania względem trzeciej części. Wielu osobom, których recenzje czytałam, mających te same nadzieje co ja, niestety książka nie usatysfakcjonowała. To przykre, ale ja również podzielam ich zdanie. Nie oznacza to jednak, że "Pieśń Jutra" była koszmarna.
Paige, jako Zwierzchniczka musi podejmować decyzje, które nie zawsze podobają się jej lub innym jasnowidzom. Jednak nowe stanowisko powoduje, że dziewczyna musi się zmienić. I tę przemianę bardzo dobrze widać. Podejmowane przez nią decyzje nie były dobre lub złe. Każde z nich miało konsekwencje w obu stronach. Spowodowało to załamanie charakteru u bohaterki. Często była ona ogarnięta strachem przed Mrokiem. Naturalnie w takich chwilach mogła liczyć na wsparcie swoich bliskich, czyli Nicka, Elize, Marie oraz Naczelnika. Muszę przyznać, że ten ostatni (o ile to możliwe) wydał mi się bardziej ludzki niż w poprzednich częściach. Zdecydowanie wolałam wątki z nim związane niż przemyślenia bohaterki, bądź rozmowy z Nickiem.
Bardzo spodobał mi się pomysł autorki względem wyjazdów Paige i jej grupy do innych miast. Co prawda każda z tych części dzieje się w innym miejscu, lecz w tej zostało zobrazowane jak żyje się w innych miastach Sajonu (w tym przypadku Manchester i Edynburg). Miejsca znacznie się różnią od Londynu mentalnością oraz wyglądem i zdecydowanie nie jest idealny. Przez to czytelnik nie jest skupiony jedynie na problemach jednego miasta.
Niestety, ale większość książki została … przegadana. Dzieją się zwroty akcji, lecz są to ostatnie wątki utworu. Większość to jedynie przedstawienie złego życia jasnowidzów z Sajonu Anglia. I gdyby tak podsumować tylko ostatnie 100-150 stron miało wątki, które dawały rezultat w działaniach bohaterki. Przyznam, że początek czytania szedł mi opornie. Najpierw stwierdziłam, że tak to już jest z tą serią, bo z poprzednimi częściami, zwłaszcza z "Czasem Żniw" miałam tak samo. Jednak w połowie byłam już pewna winy fabuły. Autorka, natomiast zakończeniem dała jasno do zrozumienia, że czwarta część będzie zdecydowanie inna, mająca więcej wartkiej akcji i decyzji, które zainteresują każdego.

Podsumowując, książka nie jest petardą, lecz nie jest też mierna. Najlepsze momenty to zdecydowanie te na końcu. Pani Shannon swoim zakończeniem spowodowała, że przy premierze (nieznanej niestety) z pewnością zakupię kolejny egzemplarz. Być może "Pieśń Jutra" to cisza przed burzą części czwartej. Myślę, że każdy fan tej serii powinien ją przeczytać, bo mimo mało wartkiej fabuły występuje przede wszystkim klimat ze świata Sajonu, który większość z nas pokochała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szczęście pachnące wanilią

Trzecia część opowieści o Milaczku i kilka innych wątków super opisanych. Bardzo mi się kontynuacja podoba i już nie mogę się doczekać jak będę mogła...

zgłoś błąd zgłoś błąd