Pieśń jutra

Tłumaczenie: Regina Kołek
Cykl: Czas Żniw (tom 3) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
8,08 (596 ocen i 87 opinii) Zobacz oceny
10
114
9
131
8
155
7
119
6
52
5
15
4
7
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Song Rising
data wydania
ISBN
9788379245666
liczba stron
400
język
polski
dodała
Villiana

Po krwawych i brutalnych walkach Paige Mahoney zyskała niebezpieczną pozycję. Została wybrana Zwierzchniczką. Pod rządami ma teraz całą populację londyńskich kryminalistów. Wystąpiła przeciwko Jaxonowi Hallowi. Narobiła sobie żądnych krwi wrogów, z których każdy czeka na jej najmniejszy błąd. Teraz zadanie ustabilizowania sytuacji w podzielonym podziemiu będzie prawdziwym...

Po krwawych i brutalnych walkach Paige Mahoney zyskała niebezpieczną pozycję. Została wybrana Zwierzchniczką. Pod rządami ma teraz całą populację londyńskich kryminalistów.

Wystąpiła przeciwko Jaxonowi Hallowi. Narobiła sobie żądnych krwi wrogów, z których każdy czeka na jej najmniejszy błąd. Teraz zadanie ustabilizowania sytuacji w podzielonym podziemiu będzie prawdziwym wyzwaniem.

Panowanie Paige może szybko dobiec końca. Wszystko przez wprowadzenie Senshield, śmiertelnej technologii, która przyniesie zgubę społeczności jasnowidzów i… całemu światu, jaki znają.

Gorąco wyczekiwana trzecia książka bijącej rekordy popularności serii The Bone Season – przełomowej dystopijnej fantasy będącej wyrazem imponującej wyobraźni Samanthy Shannon.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 841
malaMi | 2017-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Czas żniw to seria, która zachwyca rozbudowanym uniwersum, interesującymi bohaterami i skomplikowanymi relacjami pomiędzy najróżniejszymi grupami. Z pewnością jest to seria godna uwagi, a wyobraźnia autorki zasługuje na podziw. Podpisuję się pod wszystkimi zachwytami nad dwoma pierwszymi częściami, ale najnowsza - Pieśń jutra - już nie zrobiła na mnie takiego wrażenia.

W trzecim tomie bestsellerowego cyklu wydarzenia rozpoczynają się w momencie zakończenia rozgrywek kończących Zakon Mimów. Paige zostaje Zwierzchniczką, a wraz z nową funkcją pojawiają się także nowi wrogowie. Nie wszyscy są zadowoleni z tego, że dziewiętnastoletnia dziewczyna rządzi Syndykatem i czekają na każdy jej błąd. Sprawę dodatkowo komplikuje pochopna decyzja, która skutkuje ulepszeniem Tarczy Czuciowej zagrażającej całej społeczności jasnowidzów. Paige, z kilkoma zaufanymi osobami wyrusza w niebezpieczną podróż przez całą Anglię, by odnaleźć i zniszczyć gniazdo zasilające nową technologię.

W Pieśni jutra tempo akcji drastycznie spada, a akcent pada na sytuację polityczną i konflikt z Refaitami. Bohaterowie nieustannie planują i rozważają możliwości pokonania wroga. Sceny walki, o ile już się zdarzają, są znacznie mniej widowiskowe w porównaniu do dwóch poprzednich tomów. Co prawda takie zwolnienie tempa miało również miejsce w Zakonie Mimów, ale zostało świetnie zrekompensowane zależnościami pomiędzy mieszkańcami Podziemnego Londynu, a w Pieśni jutra przez mniej więcej połowę książki po prostu nic ciekawego się nie dzieje. Mimo wszystko, pod względem wykreowanego świata i języka naszpikowanego charakterystycznym tylko dla Shannon słownictwem, to nadal jest bardzo dobra powieść, nie odstająca od swoich poprzedniczek. Co więcej autorka poszerza świat przedstawiony, akcja już nie jest ograniczona tylko do Londynu i znanych nam bohaterów. Pojawiają się nowe wątki, a rewolucja zbiera swoje żniwa. Pomimo wyraźnego spadku tempa akcji, fabuła ma potencjał, jednak na rozwinięcie musimy poczekać do następnej części, bo ta niestety nie angażuje w pełni, a chwilami jest wręcz nużąca.

Największym problemem w książkach Shannon jest to, że kolejne tomy wydawane są w bardzo długim odstępie czasu, a sama autorka nie marnuje miejsca na przypominanie wątków z poprzednich części. Jest to bardzo niewygodne dla czytelnika, który nie jest w stanie spamiętać wszystkich nazw i bohaterów, od których aż się tutaj roi. Dlatego też nieodzowny jest słowniczek zamieszczany na końcu każdej części - naprawdę nie wyobrażam sobie czytania serii Czas Żniw bez niego.

Pieśń jutra traktuję jako chwilowy spadek formy autorki, ale przecież w każdej serii zdarzają się słabsze tomy. Na pewno nie przekreślam tej historii, bo jestem pewna, że utalentowana Samantha Shannon jeszcze nie raz mnie zaskoczy. Szkoda tylko, że aby się o tym przekonać, trzeba tak długo czekać!

http://www.zyciemiedzywierszami.pl/2017/04/samantha-shannon-piesn-jutra.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hipotermia

Arnaldur Indridason, jeden z moich ulubionych autorów, napisał książkę beznadziejną. Poprzednie jego powieści były powiewem niosącego świeżość islandz...

zgłoś błąd zgłoś błąd