Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mundur

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,11 (18 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
2
7
7
6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365521309
kategoria
satyra
język
polski
dodała
brzanka

Zabłocki, jesteście oskarżeni o pacyfizm! Bohater tej powieści będzie się zapewne kojarzył ze Szwejkiem, ale to nie do końca prawda. Paweł Zabłocki jest duchowym krewniakiem innego bohatera arcydzieła Haška – jednorocznego ochotnika Marka. To młody inteligent, który stara się przetrwać w absurdalnym świecie peerelowskich koszar, gdzie jeden człowiek zmusza drugiego do czołgania przez...

Zabłocki, jesteście oskarżeni o pacyfizm!

Bohater tej powieści będzie się zapewne kojarzył ze Szwejkiem, ale to nie do końca prawda. Paweł Zabłocki jest duchowym krewniakiem innego bohatera arcydzieła Haška – jednorocznego ochotnika Marka. To młody inteligent, który stara się przetrwać w absurdalnym świecie peerelowskich koszar, gdzie jeden człowiek zmusza drugiego do czołgania przez pełzanie, a głównym elementem musztry jest marsz w miejscu…

Z podwarszawskiego Miedzeszyna przez Wrocław do Opola, a stamtąd na poligon w Trzemesznie i z powrotem. Tak wygląda „szlak bojowy” odbywającego służbę wojskową w różnych formach (od podchorążówki do służby zasadniczej) młodego bohatera najnowszej powieści Marka Ławrynowicza. Zgubiona armata to niejedyny kłopot na tym szlaku, ale charakterystyczny znak niedopasowania ciała i ducha do munduru.

Opowieści autora zapewne rozbawią wszystkich miłośników prozy w typie hrabalowskim, tych, którzy doświadczyli absurdów PRL-u, ale także tych, którzy realia tamtych czasów znają tylko z komedii Stanisława Barei.

 

źródło opisu: http://zysk.com.pl/

źródło okładki: http://zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (46)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 308
Saudyjskie-Wielbłądy | 2016-10-17
Na półkach: Przeczytane, Historia
Przeczytana: 17 października 2016

W zamierzchłych czasach PRL-u funkcjonował powszechny, obowiązkowy pobór do wojska.
Prowadziło to do kuriozalnej sytuacji, gdzie „dzielnymi obrońcami Ojczyzny”, często – gęsto zostawali osobnicy całkowicie nie przystosowani mentalnie i fizycznie do pełnienia tej zaszczytnej funkcji. W przeciwieństwie do armii zawodowej i ochotniczej trafiało tam mnóstwo ludzi, którzy wcale nie chcieli tam trafić.
Owszem, wojskowym prusko - radzieckim drylem można było znakomitą ich część przerobić na wyrób żołnierzopodobny. Zdarzały się jednak i jednostki absolutnie niereformowalne.
Można je podzielić dwie kategorie: kompletni kretyni, których nawet mocno nieskomplikowane, pod względem oczekiwań w kwestii samodzielnego myślenia, życie w koszarach i tak przerastało lub wszelkiego typu intelektualiści, poeci czy inna pacyfistyczna „swołocz”.
Z tymi pierwszymi nie było większego problemu, bo zawsze jest w wojsku jakaś robota nie wymagająca geniuszu, tylko silnych mięśni i tępego posłuszeństwa.
Z tymi...

książek: 2507
Koronczarka | 2016-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 października 2016

Któryś z Saudyjskich Wielbłądów (serdeczne pozdrowienia) napisał tak smakowitą recenzję tej książki, że musiałam po nią sięgnąć, tym bardziej, że z racji rodzinno-towarzyskich temat Ludowego Wojska Polskiego nie jest mi obcy. Niewielkie odpryski wojskowego absurdu, które trafiały mnie rykoszetem w dawnych czasach, były na tyle egzotyczne, że wojsko (po zakonie) było drugą instytucją odgrodzoną od zwykłego życia murem, na którą miałam ochotę popatrzeć przez jakąś dziurkę od klucza. W funkcji tej dziurki doskonale spisuje się "Mundur" Marka Ławrynowicza. Doskonale współgra z różnymi anegdotkami z życia żołnierzy, których czasami wysłuchuję i pokazuje męski świat (nieskomplikowany, cyniczny, niezbyt uczciwy, głupawy i chamski)w wcale nie tak krzywym jakby się na pierwszy rzut oka wydawało zwierciadle. Duch dobrego wojaka Szwejka w wojsku jest wiecznie żywy i międzynarodowy.

książek: 108
KrystynaL | 2017-03-15
Na półkach: Przeczytane

Niedorzecznosci, glupota, szalenstwo i inne 'uroki' bycia szeregowcem w PRL-owskim wojsku. To chleb powszedni dla glownego bohatera, ktorego mimo karkolomnych prob unikniecia obowiazkowej sluzby dopadla komisja poborowa. Przekroczenie bramy jednostki wojskowej bylo wkroczeniem do swiata, ktorego nikt, kto nie mial do czynienia z silami zbrojnymi nie zrozumie.
Zolnierze dawali rade, albo cierpieli, albo wariowali.
Lawrynowicz o skrajnosciach pisze z poczuciem humoru i ksiazka moze byc swietnym przewodniko-poradnikiem po zakreconym swiecie garnizonow. Od siedmiu lat sluzba w armii nie jest w Polsce obligatoryjna, pobor zastapila tzw kwalifikacja. Jesli spelnia sie spekulacje mediow o powrocie do obowiazkowej sluzby wojskowej przeczytanie 'Munduru' niejednemu poborowemu ulatwi poczatki zycia na 'innej planecie'.
Istnienie armii zapewnia takim opowiesciom wieczna aktualnosc.

książek: 396
maradiego | 2016-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2016

"Niektóre aspekty odbywania śłużby wojskowej w Ludowym Wojsku Polskim." Taki nadtytuł/podtytuł bym dołączył. Należę do pokoleń które to przeżyły, tak więc szczegóły ciekawiły mnie, acz nie dla nich sięgnąłem po książkę p.Ławrynowicza. Głownym powodem była chęc sprawdzenia jak sprawdzi sie autor w tej formie literackiej. "Patriotów 41", poprzedniej powieści nie czytałem, tak więc MUNDUR to taki powieściowy debiut, osobliwie dla mnie popełniony, Marka Ławrynowicza. No i?
Wyszło fajnie. Podobało mię się. Losy bohaterów, ich charaktery, drogi jakimi trafili w "to" miejsce, to co "po wojsku" im sie zdarzyło... . Bardzo przyzwoita książka, bez zadęcia i martyrologicznych przesłań i kontekstów. Bardzo przyzwoicie napisana powieść.

książek: 64
Rudolfina | 2017-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2017

BAJKA O ŻELAZNYM WILKU
Ta książka to żaden kryminał, ale jest tak fajna, że nie mogłam się nią z wami nie podzielić. Chociaż mi ją zarekomendowało wiarygodne źródło, długo ociągałam się z lekturą. Tematy militarne raczej mało mnie interesują. Sezon urlopowy skłania jednak do nadrabiania zaległości. Kiedy już się zebrałam, pochłonęłam książkę za jednym przysiadem, zaśmiewając się momentami do łez. Czyta się ją lekko i przyjemnie, nie można się oderwać, chociaż nie ma zwrotów akcji i zagadki do rozwiązania.

To książka, niestety, nie dla wszystkich. Dzisiejsze pokolenie raczej niewiele z niej nie zrozumie. To opowieść o czasach, kiedy młodym chłopcom państwo zabierało rok, dwa, a nawet trzy lata najpiękniejszej młodości, żeby ich zamknąć, jak w więzieniu w celu, jak się to mówiło „odbycia zasadniczej służby wojskowej”. Z punktu widzenia dzisiejszego nastolatka sytuacje opisane w książce są tak absurdalne, że nie miały prawa się wydarzyć, to taka bajka o żelaznym wilku. A jednak – tak...

książek: 267
Lawenda | 2017-01-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 30 stycznia 2017

Przygody Dobrego Wojaka po polsku. Dla tych, którzy lubią te klimaty pozycja obowiązkowa !

książek: 38
Micholus | 2017-06-21
Przeczytana: 21 czerwca 2017
książek: 450
Karolina | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 29 marca 2017
książek: 859
havrankowa | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2017
książek: 2174
Penelopa | 2017-02-05
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 05 lutego 2017
zobacz kolejne z 36 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nominacje do Nagród Norwida

Prozaik, eseista, publicysta i tłumacz, autor „Trylogii rzymskiej” oraz działacz opozycji demokratycznej w PRL – Jacek Bocheński odbierze w tym roku statuetkę Nagrody im. Cypriana Kamila Norwida „Dzieło życia” przyznawanej za całokształt twórczości. Taki werdykt podjęła w tym roku kapituła nagrody. Ogłoszone zostały też nazwiska nominowanych w czterech kategoriach za dzieła i kreacje powstałe w 2016 roku.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd