Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecię boże

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,74 (703 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
64
8
109
7
229
6
142
5
73
4
26
3
19
2
6
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Child of God
data wydania
ISBN
9788308043332
liczba stron
224
słowa kluczowe
literatura amerykańska
język
polski

Prowadziła go zła gwiazda… Stał na rozstaju dróg, poza społeczeństwem, ponad prawem, ponad moralnością. Niekochany, niechciany. Mordował, przekroczył próg zła, odkrył w sobie bestię. Lester Ballard w peruce z wyschłego skalpu ludzkiego, ubrany w bieliznę należącą do swych ofiar. Lester Ballard, „dziecię boże, stworzone na wzór i podobieństwo twoje”. Powieść dla osób o mocnych nerwach. Tylko...

Prowadziła go zła gwiazda… Stał na rozstaju dróg, poza społeczeństwem, ponad prawem, ponad moralnością. Niekochany, niechciany. Mordował, przekroczył próg zła, odkrył w sobie bestię. Lester Ballard w peruce z wyschłego skalpu ludzkiego, ubrany w bieliznę należącą do swych ofiar. Lester Ballard, „dziecię boże, stworzone na wzór i podobieństwo twoje”. Powieść dla osób o mocnych nerwach. Tylko dla dorosłych.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 257
Lilly_ | 2010-09-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2010

Przyznam szczerze, że bardzo średnio mi się podobało.
Gdzieś, w jakimś miasteczku lub wiosce żyje Ballard, niewielu ludzi go zna, nikt się nim nie interesuje, nikogo nie obchodzi jak, i przede wszystkim po co, on żyje.
Ballard jest samotny, prawdopodobnie opóźniony intelektualnie, nie potrafi odróżnić dobra od zła...A może potrafi, tylko nie widzi takiej potrzeby?
Nie jest zły, a jednak morduje kilka osób, dlaczego?
Tego chyba nie wie nawet on...
Książka jest bardzo dobrze napisana, piękne metafory i porównania, bezsprzecznie widać tu talent autora, jednak temat nie bardzo mnie przekonuje.
Owszem zgadzam się, na świecie żyją Ballardy, ludzie nierozumiani przez nikogo, niepotrzebni nikomu... Całkiem obcy a jednocześnie tacy sami jak my. Stworzeni przez tego samego Boga...
Z jednej strony Ballard wzbudza współczucie, z drugiej odrazę. Mijając go każdy z nas odwrócił by z zażenowaniem twarz, przecież czujemy się lepsi, więc po co nam znać historię Ballarda?
Przyjmijmy, że jest seryjnym mordercą. Osądźmy go. Skażmy.
To dużo łatwiejsze niż gdybyśmy próbowali go zrozumieć...
Dużo pozytywnych recenzji i ja jestem w stanie je zrozumieć, a sama jeszcze raz podkreślę niezwykły kunszt autora, mimo wszystko dam tylko 3 gwiazdki

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na zachód od wolności

To moje pierwsze "spotkanie" z Ludwigiem Lichtem - bohaterem pełnym wad i niezagojonych ran z przeszłości , który nie umie znaleźć się w poz...

zgłoś błąd zgłoś błąd