Sisi. Samowolna cesarzowa

Cykl: Sisi (tom 2)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,51 (93 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
31
7
34
6
8
5
2
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327621122
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
HarperCollins

Sisi jest od piętnastu lat żoną Franciszka Józefa, cesarza Austro-Węgier. Kiedyś naiwna i nieśmiała, teraz to pewna swych racji i wyborów kobieta, matka następcy tronu. Poddani ją kochają, krytycy i wrogowie niechętnie przyznają, że sprawdziła się w roli cesarzowej. Jednak jej rosnące wpływy są dla wielu solą w oku. A chociaż w Wiedniu szampan leje się strumieniami i co wieczór rozbrzmiewają...

Sisi jest od piętnastu lat żoną Franciszka Józefa, cesarza Austro-Węgier. Kiedyś naiwna i nieśmiała, teraz to pewna swych racji i wyborów kobieta, matka następcy tronu. Poddani ją kochają, krytycy i wrogowie niechętnie przyznają, że sprawdziła się w roli cesarzowej. Jednak jej rosnące wpływy są dla wielu solą w oku. A chociaż w Wiedniu szampan leje się strumieniami i co wieczór rozbrzmiewają melodyjne walce, dwór Habsburgów to przede wszystkim pole bitwy – o władzę i majątek. Wielu marzy, by coraz bardziej niezależna cesarzowa popełniła taki błąd, który na zawsze odsunie ją od tronu.

 

źródło opisu: http://www.harpercollins.pl/

źródło okładki: http://www.harpercollins.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2529
Kasiek m | 2016-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 52/2016
Przeczytana: 30 października 2016

Zmierzch Habsburgów Lotaryńskich to mój konik. Zaczęło się właśnie od Sisi. Czytałam jej biografię i marzyłam o zbeletryzowanej biografii. Wydawnictwo Harper Collins, spełniło to marzenie i chociaż pierwszą książkę o młodziutkiej cesarzowej przegapiłam, to druga już wpadła w moje łapki. Miałam bardzo mieszane uczucia, bo ja nie przepadam za Sisi, jest tak chimeryczna, rozkapryszona i nieodpowiedzialna, że zastanawiałam się, jak przeczytam książkę o bohaterce z którą się nie zgadzam i nie akceptuję jej zachowania. Gdy za oknem szalała wichura, wzięłam słoik grzanego piwa(Sisi była Bawarką i lubiła piwo) i udałam się w podróż w czasie.

Minęło kilkanaście lat, gdy Sisi jako piętnastolatka splotła swoje losy z losami cesarza Franciszka Józefa. Po młodzieńczej miłości idealnej nie został nawet ślad. Sisi też wydoroślała, odsunęła się od męża, wywalczyła sobie niezależność, obecnie przebywa głównie na Węgrzech i zalewa macierzyńską miłością, jedyne dziecko które mogła wychowywać sama. Od Gizeli, najstarszej córki dostaje dramatyczny list, wzywający ją do Wiednia, aby pomóc Rudolfowi, dręczonemu przez nauczyciela. Sisi porzuca Węgry, jedzie do stolicy i po raz pierwszy stawia sprawę na ostrzu noża. To będzie pierwsza i jedyna interwencja w wychowanie syna. Bo Sisi ma jedno dziecko, tylko Waleria jest jej droga. Ma też tylko jedno pragnienie, żyć w zgodzie z własnymi kaprysami. Ta dojrzała kobieta prowadzi nieodpowiedzialne i kapryśne życie. I abstrahując od pewnych detali, które były licentia poetica to Sisi właśnie taka była. Zmienna i kapryśna jak morze, brakowało jej konsekwencji, nie myślała o uczuciach innych. Równolegle obserwujemy brudny i pozbawiony luksusów świat, pewnego buntownika, który w 1898 roku wyjmie z kieszeni zaostrzony pilnik.

Nie zgadzam się z niektórymi interpretacjami faktów autorki, ale ponieważ to jej książka, jej ocena faktów, niezbyt mogę polemizować. Sisi pokazanej w książce nie da się lubić, to nie jest słodka dziewuszka, która jest tłamszona przez dwór. To rozwydrzony bachor, który jest samowolnym potworem, dbającym o swoje kaprysy. Wkurza mnie na równi ze swoim szalonym kuzynem. Kocham Franciszka Józefa, lubię Walerię, Sisi jest taka jak jej syn, bezmyślnie samowolna. Rani innych, ale usprawiedliwia to lekką ręką i jeszcze robi z siebie ofiarę. Podzielam zresztą zdanie autorki, najbardziej poruszającą postacią w tej historii jest Franzi, wzruszają mnie te same zdania co autorkę. Trochę żałuję, że kilka tematów potraktowano tak pobieżnie, ale też po części to rozumiem, powieść jest pisana z punktu widzenia cesarzowej, a ona jest tak egocentryczną zołzą, że ciężko wymagać od niej szerszej perspektywy.

Widzicie, że ta książka wzbudziła silne emocje we mnie. Chociaż nie przypadła mi do serca główna bohaterka, książkę przeczytałam błyskawicznie i bardzo się w nią angażowałam, moim zdaniem jest to najlepszy dowód, że warto się za nią zabrać! A i nie trzeba znać części pierwszej, żeby dobrze się czytało!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uratuj mnie

Dobrze napisana, mimo ze zaczela sie jak podrzedny romans, rozwinela sie i trzymala w napieciu. Zwroty akcji i spojnosc nastroju, to gluwne atuty tej...

zgłoś błąd zgłoś błąd