Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mama odeszła

Wydawnictwo: Rebis
7,07 (118 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
14
8
19
7
53
6
20
5
7
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373018336
liczba stron
414
język
polski

Inne wydania

„Mama odeszła” to książka szczera, intymna, wciągająca i bardzo osobista. Trzydziestojednoletnia Nikki Eaton niezamężna, seksualnie wyzwolona i samodzielna finansowo raczej nigdy nie myślała o sobie w kategorii córki. A jednak kiedy z dnia na dzień nieoczekiwanie traci matkę, przechodzi ogromną wewnętrzną przemianę. Jeden burzliwy rok, wypełniony przerażającymi zdarzeniami i rozpaczą,...

„Mama odeszła” to książka szczera, intymna, wciągająca i bardzo osobista. Trzydziestojednoletnia Nikki Eaton niezamężna, seksualnie wyzwolona i samodzielna finansowo raczej nigdy nie myślała o sobie w kategorii córki. A jednak kiedy z dnia na dzień nieoczekiwanie traci matkę, przechodzi ogromną wewnętrzną przemianę. Jeden burzliwy rok, wypełniony przerażającymi zdarzeniami i rozpaczą, przyniesie jej oświecenie, wiedzę, a nawet niespodziewanie miłość, która pomoże jej się podźwignąć. Oates, jedna z najznakomitszych pisarek amerykańskich, z niezwykłą precyzją nakreśliła wciągający i poruszający obraz głębokiego żalu i oczyszczającego smutku, który pozwala spojrzeć na życie inaczej. „Mama odeszła” znalazła się na liście stu najważniejszych powieści roku 2005 według New York Timesa.

 

źródło opisu: https://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: https://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (458)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1956
Strega | 2014-03-23

W "Mama odeszła" Joyce Carol Oates wykreowała postać trzydziestojednoletniej Nikki Eaton, wyzwolonej i niezależnej młodej kobiety, która po tragicznej śmierci matki musi zmierzyć się z pełną smutku i tęsknoty teraźniejszością. Jesteśmy świadkami jej dojrzewania emocjonalnego, obserwujemy przemianę jaką przechodzi i dzięki talentowi autorki wchodzimy w ten świat uczuć dogłębnie.
Czytałam tę książkę po śmierci bliskich mi osób i widziałam, a raczej czułam, jak doskonały jest warsztat autorki. Zresztą nie bez powodu jest ona laureatką National Book Award oraz wielu innych nagród.
Mnie się podobała i myślę, że każdy, kto doświadczył straty kogoś bliskiego znajdzie w niej coś wartościowego dla siebie.

książek: 733
Beata | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2009

Dobra książka.Bije od niej dużo smutku.Ta książka wpadła mi w ręce zaraz po śmierci mojej córki. W pewnym sensie pomogła mi przetrwać ten trudny okres.Dzięki tej książce zdałam sobie sprawę jak łatwo zapominam o swoich bliskich, zatracając się bez reszty w swoim świecie.. A tak prędko możemy ich stracić.Niekiedy na słowo "jutro" już jest za późno.Polecam.

książek: 886
Ferula | 2013-08-12

Ciepła, pełna wzruszającej miłości i osamotnienia po tragicznej śmierci matki. Trzydziestokilkuletnia córka, niezależna i niczym nieskrępowana kobieta, po utracie najbliższej osoby, odkrywa na nowo swoją rodzinę. Mając do tej pory wizję idealnej, poukładanej, powoli dociera do głęboko skierowanych tajemnic, i pisze historię od początku. Nie umniejsza to w niczym jej miłości, bo tworząc nowy obraz matki, rodziców, wyjaśnia niedomówienia, usprawiedliwia zachowania i kocha jeszcze mocniej.

książek: 120
Arturion | 2016-12-03
Na półkach: Przeczytane

Nie wiem, czy Joyce Carol Oates to kandydatka do Nobla, wiem, że na te nagrody, które otrzymała, zasłużyła po trzykroć.
To mamy do czynienia z książką wzruszającą niczym graca i motyka zaskorupiałą glebę naszych uczuć. Od czasu do czasu zdarza się książka, która potrafi na przeorać... To właśnie jedna z nich.
Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że gdy upadnie filar naszego doświadczenia, mocno zachwieje się konstrukcja naszej osobowości. Śmierć matki do wyrwa nie do załatania w przypadku prawie każdego człowieka, bowiem przy początkach naszej jaźni zwykle jest właśnie ta ciepła obecność. Później losy różnie kierują naszymi krokami, sądzimy, że już jesteśmy w pełni niezależni i nagle... Śmierć matki to dla większości z nas szok z wielu powodów.
No i Nikki znajduje się właśnie w sytuacji opuszczonej córki, choć wydawałoby się, że pewnie kieruje swoim życiem.
I co dalej? Nowe otwarcie. Rok, który kształtuje ją na nowo. Polecam.

książek: 389
mbutterfly | 2011-05-25
Przeczytana: 23 maja 2011

Rewelacyjna książka! Bez dwóch zdań dodaję do ulubionych. Lubię styl pisania pani Oates. Wciaga już od pierwszych stron i nie daje się oderwać:)
Polecam!

książek: 478
Bosy | 2012-10-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2012

Dzieci buntują się wobec rodziców, chcąc jak najszybciej uwolnić się od ich wpływów.
Mama, dopóki jest zdrowa, w pełni sił, nie zwracamy na Nią uwagi, z pobłażliwością słuchamy co mówi, nie bierzemy do siebie co czuje. Żyjemy własnym życiem, z ledwością wyrywamy sobie fragmenty czasu by z Nią być, by chwilę dla Niej poświęcić. Gdy nagle zabierze Ją śmierć, przychodzą wyrzuty sumienia, zastanawiamy się, że właściwie Jej nie znaliśmy, że tak mało spędzaliśmy z Nią czasu...
Próba pogodzenia się z nagłą śmiercią bliskiej osoby, poradzenie sobie ze smutkiem, rozterki i wszystko co wiąże się z życiem przed śmiercią i po...
Polecam i cieszę się, że moja Mamusia jeszcze żyje i że mogę z Nią spędzać każdą wolną chwilę... i nie dopuszczam do siebie myśli, że kiedyś zabraknie Jej obok mnie...

książek: 110
gosii | 2014-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2014

Była sękatą, pospolitą kobietą, od której biło nerwowością i która wiecznie albo na coś chorowała, albo przechodziła rekonwalescencję, albo właśnie czuła, że coś ją "bierze"; tego dnia dygotała w workowatej wełnianej sukni, na którą miała włożony zapięty na guziki, workowaty biały sweter; paznokcie jej długich kościstych palców były sinoniebieskie. Clare i ja pamiętałyśmy, jak "najstarsza przyjaciółka" matki przyglądała się nam z lekkim obrzydzeniem, kiedy byłyśmy małe,zachęcała, abyśmy nazywały ją "ciocią Alyce", czego nigdy nie nauczyłyśmy się robić przekonująco. Alyce oczywiście nigdy nie wyszła za mąż, za to w zamierzchłej przeszłości przeżyła ponoć "tragiczny" romans. Pracowała w bibliotece publicznej, ale namówiono ją na przejście na wcześniejszą emeryturę, bo nie była w stanie albo nie chciała nauczyć się obsługiwać komputera i pod koniec kariery zawodowej dorobiła się takiej fobii, że nie pozwalała niektórym uczniom (jako zadżumionym? śmiercionośnym?) wypożyczać książek ani...

książek: 163
MartaKa | 2014-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Jak to u Oates, świetna narracja, ciekawa historia i piękny język. Myślę ze nobel w niedługim czasie (jeśli akademia zdąży :) )

książek: 238
Forget_me | 2012-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2012

Piękna, bardzo wzruszająca i niezwykle prawdziwa powieść.
Już pierwsze przeczytane słowa każą się zastanowić nad własnym życiem:
'' Widzisz kogoś ostatni raz i nie wiesz, że to ostatni raz. Potem wiesz tylko jedno: wtedy o tym nie wiedziałam. Ale nie wiedziałaś, a teraz jest za póżno. To jest moja opowieść o tym, jak zabrakło mi matki. Któregoś dnia stanie się również twoją opowieścią, twoją niepowtarzalną opowieścią..."
Tracąc bowiem najbliższe osoby w życiu, traci się także część samych siebie.
Zdecydowanie polecam!!! Książka pozwala docenić, to co się ma i daje do myślenia.

książek: 363
mandarynka | 2014-11-13
Na półkach: Przeczytane

Jedna z lepszych książek jakie czytałam - bardzo polecam! Napisana wartkim stylem, wciągająca, bez owijania w bawełnę poruszająca tematy tabu - no ale tym wszystkim, którzy czytali już cokolwiek, co wyszło spod pióra J C O nie muszę chyba tej lektury zachwalać - pisarka, jak niemal zawsze, stworzyła małe arcydzieło.

zobacz kolejne z 448 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd