Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blask

Wydawnictwo: Sonia Draga
6,5 (28 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
6
7
7
6
4
5
2
4
1
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Splendore
data wydania
ISBN
9788379997848
liczba stron
400
słowa kluczowe
Lucyna Rodziewicz-Doktór
język
polski
dodała
Ag2S

Guido i Costantino mieszkają w jednej kamienicy w samym sercu Rzymu. Choć żyją blisko siebie, ich charaktery i losy są całkowicie odmienne. Guido jest nieśmiały i wrażliwy. Pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny, z którą mieszka na czwartym piętrze. Chłopiec wychowuje się pod czujnym okiem mamki, trzymającej go w izolacji od świata. Rodzice Guida nie uczestniczą w jego wychowaniu, a na co dzień...

Guido i Costantino mieszkają w jednej kamienicy w samym sercu Rzymu. Choć żyją blisko siebie, ich charaktery i losy są całkowicie odmienne.
Guido jest nieśmiały i wrażliwy. Pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny, z którą mieszka na czwartym piętrze. Chłopiec wychowuje się pod czujnym okiem mamki, trzymającej go w izolacji od świata. Rodzice Guida nie uczestniczą w jego wychowaniu, a na co dzień jego towarzyszami są jedynie książki.
Costantino, syn portiera mieszkający w suterenie, jest krnąbrny i agresywny. Trenuje piłkę wodną, dużo się uczy, osiągając jednak kiepskie rezultaty. Ignorowany przez kolegów ze względu na swoje ubóstwo, czuje się wyrzutkiem.
Pomimo tych różnic, chłopców ciągnie do siebie siła, której nie potrafią się oprzeć, od której nie da się uciec, tak jak nie da się uciec przed własną naturą, będącą jak stalowa lina przeciągnięta nad przepaścią całego istnienia.
Z biegiem lat bohaterowie oddalają się od siebie, dojrzewają w miejscach geograficznie odległych, nawiązują nowe relacje, pragnienie tego drugiego jednak nigdy nie przemija. Nie mogą zapomnieć o miłości, kruchej i zarazem męskiej, tragicznej jak odrzucenie, ambitnej jak pożądanie, miłości, która przewija się przez różne etapy życia, od dzieciństwa przez młodość aż po wiek dorosły. Dla niej Guido i Costantino zaryzykują wszystko, co zdobyli: swoje związki, poczucie bezpieczeństwa, a nawet osobistą nietykalność…

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/produkt/2122/proza.html

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/2122/proza.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (110)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1709
mrzokonimow | 2017-09-24
Przeczytana: 24 września 2017

Mądra i gorzka opowieść o nieumiejętności bycia sobą i utracie, o ranach zadawanych sobie i swoim najbliższym ze strachu lub w imię źle rozumianych wartości.
Parę razy przypomniało mi się mocno przeceniane "Małe życie", choć "Blask" jest od niego znacznie skromniejszy, a przez to bardziej spójny i wiarygodny.
Polecam.

książek: 227
miAu | 2017-11-13

Niesamowita proza i umiejętności literackie. Mazzantini jest bez wątpienia poetką. Snuje epicki poemat prozą o życiu.

"Ale to nadal Rzym, stary splot degradacji i blasku". Takie też jest w jej ujęciu życie i miłość, która łączy bohaterów. Miłość, która w końcówce eksploduje druzgocącą tajemnicą, i okazuje się być iluzją i oszustwem.

"Wierz mi, życie to nie wiązka utraconych nadziei, śmierdzący pęk mimoz. Życie wyje i wierzga w swoim nieprzemijającym blasku." Te dwa ostatnie zdania książki, mają zadać kłam całej 400 stronicowej opowieści, a jednak ma się wrażenie, że to myślenie życzeniowe, bo z życia bohatera zostaje raczej śmierdzący wiecheć niż blask.

Wspaniały portret zmarnowanego życia. A może życie takie właśnie jest i blaskiem skrzy się tylko w nielicznych chwilach, jak życie Guido?

Na koniec jeszcze o centralnie eksponowanym w opisach związku homo. Dla mnie nie jest to kwintesencja opowieści. To raczej podkreślenie czerwonym mazakiem napięć, jakie chce nam przekazać...

książek: 6
iTrust | 2017-10-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2017

Wlasnie skonczylem czytac straszna jest to tragedia. Czasami milosc to tylko iluzja ktora pochlania cale zycie. Mam lekki niedosyt co do zakonczenia. Jestem pod wrazeniem jak kobieta potrafila opisac rozterki faceta geja. Polecam

książek: 200
Martyn | 2017-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Za bardzo pisana z kobiecego punktu widzenia. Sprawia to, że opisy są bardzo emocjonalne, ale jednak czasmi zbyt przydługie. Historia smutna, mówiąca o przemijaniu i bezpowrotnym traceniu minionych chwil.

książek: 132
ro12ck | 2017-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, LGTB
Przeczytana: kwiecień 2017

Recepta "zebrać wszystkie nieszczęścia i zrzucić je na jednego człowieka", moim zdaniem, nie sprawdziła się.

Nie wiem, czy coś jeszcze mogłoby przydarzyć się głównemu bohaterowi.
Jednak, cokolwiek by to nie było, nie zdołałoby sprawić, że uwierzyłbym w tą historię choć w jednym procencie.

Jedno jest natomiast pewne. To książka o miłości, a każdy ma prawo kochać.

"Wtedy zrozumiałem, jak wielka musi być jej tęsknota, i jak okropne jest życie, skoro nawet taka ropucha w swojej potwornej ciszy ośmiela się pragnąć nieskończoności, która nigdy nie przypadnie jej w udziale."

Cieszę się, że ją przeczytałem i jednocześnie żałuję, że nie mogę nikomu jej polecić.

książek: 432
neko | 2017-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2017

Gorzka, tragiczna, chwilami powalająca na kolana historia.
Super. Jestem oczarowana stylem pisania autorki.

książek: 44
Anna | 2017-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2017

Piękna, dająca do myślenia historia trudnej miłości. Wg mnie najlepsza z powieści M. MAZZANTINI.

książek: 341
zaczytAnna | 2017-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2017

Nie, nie i jeszcze raz NIE!
Jestem rozczarowana.Myślałam, że po lekturze "Powtórnie narodzonego", każda następna książka tej autorki będzie tylko lepsza.Niestety.
I przepraszam-nie chodzi o formę,lecz o treść.

książek: 226
mawet | 2018-01-07
Na półkach: Przeczytane
książek: 70
Manuela90 | 2018-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2017
zobacz kolejne z 100 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd