Duński przepis na szczęście

Wydawnictwo: Muza
6,69 (88 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
15
7
31
6
19
5
9
4
3
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The danish way of parenting
data wydania
ISBN
9788328705043
liczba stron
240
język
polski
dodała
Beti

Autorki książki próbują wyjaśnić, jak to się dzieje, że duńskie dzieci – i duńscy rodzice – są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Przekazują nam wiedzę o wychowywaniu dzieci, tak aby były pewne siebie, odporne na przeciwności losu i zdolne do podejmowania wyzwań, aby nie czuły się samotne. Piszą o nauce równości, współpracy, empatii w kulturze opartej na współdziałaniu, a nie na rywalizacji...

Autorki książki próbują wyjaśnić, jak to się dzieje, że duńskie dzieci – i duńscy rodzice – są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Przekazują nam wiedzę o wychowywaniu dzieci, tak aby były pewne siebie, odporne na przeciwności losu i zdolne do podejmowania wyzwań, aby nie czuły się samotne. Piszą o nauce równości, współpracy, empatii w kulturze opartej na współdziałaniu, a nie na rywalizacji i odgórnie narzuconych kryteriach sukcesu.

Badania Alexander i szczera refleksja nad tym, jak na jej własne metody wychowawcze wpłynęły i jak je usprawniły duńskie wzorce kulturowe wniesione przez jej męża to cenne źródło wiedzy dla wszystkich rodziców próbujących dostrzegać słabości własnego stylu wychowywania dzieci. Badania Sandahl, duńskiej matki i psychoterapeutki oraz jej osobiste i zawodowe doświadczenia wzmacniają przekonanie, że Duńczycy rzeczywiście w jakiś wspaniały, naturalny sposób dogłębnie rozumieją, jak wychowywać dzieci. Autorki wspólnym wysiłkiem tworzą głęboko przemyślany poradnik dla rodziców, który zachęca do zastanowienia się nad sobą i dostarcza pożytecznych rad co do tego, jak najlepiej stawić czoło codziennym wyzwaniom wychowawczym. Ta książka to lektura obowiązkowa dla rodziców ze wszystkich kręgów kulturowych.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/poradniki/2503-dunski-przepis-n...(?)

źródło okładki: http://muza.com.pl/poradniki/2503-dunski-przepis-n...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3719
Aksamitt | 2017-08-15

Doświadczenia wychowawcze i rozwojowe pokazane są z dwóch punktów: amerykańskiego i duńskiego rodzica. Autorka zauważając w wielu wypadkach niską skuteczność działań, jakim poddawane są dzieci amerykańskie, zaczyna cenić sposoby porozumiewania się z dzieckiem swojego duńskiego męża.

Wydaje mi się, że nie do końca takiej treści spodziewa się czytelnik pod tytułem "Duński przepis na szczęście". Z drugiej strony nie miałam sprecyzowanej myśli, czego mam od tej publikacji oczekiwać. A jednak było dla mnie zaskoczeniem to, że skupiono się tutaj od początku na podstawowych kwestiach dotyczących wychowywania dzieci. Powszechnie wiadomo, iż wszelkie oddziaływania mające miejsce w życiu najmłodszych budują naszą psychikę, a zabawa jako proces kształtowania umiejętności społecznych jest nadrzędnym celem. Nie chodzi tu o zapisywanie dziecka na różne zajęcia i wypełniania grafiku na każdy dzień. Dziś jest oczywiste, że to spontaniczna zabawa najlepiej kształtuje życie maluchów. To dzięki takim zabawom eliminuje się skutki stresu, bo zabawa dostarczająca go młodym mózgom sprawia, że z czasem stają się mniej podatni na niego. Dzięki temu w dorosłym życiu potrafią sobie dobrze radzić w sytuacjach potencjalnie stresowych. Zachodzi dość prosty proces - im więcej dzieci się bawią, tym lepiej radzą sobie z trudnościami. Im więcej mają zorganizowanych zajęć, wcześnie rozpoczynają naukę (czasem nawet jeszcze przed pójściem do przedszkola) tym więcej frustracji i niepewności przezywają pomimo odnoszenia sukcesów.
Podczas zabawy na podwórku dzieci same dozują sobie stres, sprawdzając na jak duże niebezpieczeństwo mogą sobie pozwolić np podczas zabawy na drabinkach i innych przeszkodach zainstalowanych na placach zabaw. Wspólna zabawa daje tez możliwości doskonalenia umiejętności negocjacji zasad, łagodzenia konfliktów oraz porozumiewania się by zabawa była podtrzymana.
W duńskich szkołach wprowadzenie zajęć pozalekcyjnych, rekreacyjnych, ćwiczeń dla wszystkich pokazuje, że nie tylko rozwijają umiejętności społeczne i samokontrolę, ale również ograniczają zastraszanie.

Dzieci powinny doświadczać pełnego wachlarza emocji. To dzięki temu, że w dzieciństwie widzą, jak rodzice będąc pod wpływem złości, przezywając frustracje w kontaktach z bliskimi i obserwując jak wychodzą z tych sytuacji, uczą się właściwego reagowania i radzenia sobie z emocjami. Uczestnicząc w konfliktach buduje się własną odporność psychiczną. Na tą odporność składa się również chwalenie, ale w umiejętny sposób, tak by młody człowiek rozwijał się i chętnie uczył pokonując swoje bariery, a nie miał przeświadczenie o niezbywalnej inteligencji, co może go najwyżej doprowadzić do zaniechania w podejmowaniu wyzwań.

To jest dobra książka dla opiekunów, którzy tak chętnie wyręczają swoje dzieci, a to z powodów dbania o ich bezpieczeństwo, a to z uwagi na przyspieszenie ich nauki. Tylko, że w rozwoju dziecka niczego się nie przyspieszy, a co najwyżej można spowodować, że dojdzie do nadmiernego obciążenia stresem, z którym maluchy nie będą w stanie sobie poradzić. Dla tych, którzy nie zgłębili jeszcze zasady reframingu, czyli nowego postrzegania tej samej sytuacji oraz przeredagowanie wypowiedzi o wydźwięku pesymistycznym w budujący optymistyczny obraz. Tak by nauczyli się aktywnie wspierać swoje dziecko, nie oceniając go, a podsuwając początkowo pewne rozwiązania, kształtujące jego emocje. Zamiast dążyć do nieistniejącej perfekcji należałoby okazywać większą empatię, by poprzez zaangażowanie i współodczuwanie budować wsparcie w obszarze całych społeczności. Rozpowszechniona szeroko rywalizacja stwarza coraz więcej osób skupiających sie wyłącznie na sobie, ludzi, którzy po trupach osiągają sukces zamykając się przy okazji na innych. Egoizm wyklucza działanie na rzecz grupy, więc gdzie opatrywać szans na przetrwanie, skoro coraz trudniej zbudować solidną wspierającą się społeczność?

Dlaczego duńskie społeczeństwo można zaliczyć do szczęśliwych społeczności? Przede wszystkim Duńczycy mają odmienny sposób postrzegania. Dostrzegają to, co negatywne, przy czym wyszukają pozytywnych aspektów sytuacji. Od początku edukacji inaczej podchodzi się do człowieka oraz jego strefy emocjonalnej. Od przedszkola uczy się dzieci empatii według standardów programowych, gdzie określa się emocje innych, rozmawia o nich, uczy się rozwiązywania problemów i panowania nad sobą. Dzieci uczą się w grupach mieszanych, gdzie spotykają się geniusze w jakiejś dziedzinie i uczniowie słabsi. Uczy ich to nawiązywania współpracy, pracy grupowej i okazywania szacunku innym. I chyba najistotniejsza rzecz: potrafią umiejętnie spędzać czas z bliskimi w miłej atmosferze. Oni rzeczywiście odczuwają zadowolenie ze wspólnie spędzonego wieczoru w gronie rodziny, przyjaciół. Mają silne poczucie wspólnoty, nie gloryfikują samowystarczalności, której częściej towarzyszy stres. Wspólnota bliskich, praca zespołowa, poczucie przynależności, wsparcie społeczne - oto co wyróżnia świat Duńczyka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tysiąc odłamków ciebie

Sama nie wiem, co zachęciło mnie do przeczytania tej książki. Bo kiedy dwa razy wypożyczyłam omyłkowo drugi tom, zamiast pierwszego, to pewnie był zna...

zgłoś błąd zgłoś błąd