Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po słowiczej podłodze

Cykl: Opowieści rodu Otori (tom 1) | Seria: W.A.B. w Kieszeni
Wydawnictwo: W.A.B.
7,18 (1495 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
212
8
306
7
496
6
193
5
119
4
28
3
35
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Across the Nightingale Floor
data wydania
ISBN
9788389291547
liczba stron
368
słowa kluczowe
powieść, fantasy,
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

W zamku Nijo, zbudowanym w Kioto przez pierwszego szoguna z rodu Tokugawa, wciąż jeszcze można się przejść po słowiczej podłodze, pomoście z jedwabiście gładkich desek, ułożonych w taki sposób, że ćwierkają przy najlżejszym kroku. Niektórzy przypisują ten odgłos przyczynom naturalnym, jednakże większość znawców uważa, że śpiewająca podłoga została skonstruowana celowo, aby ostrzegać władcę...

W zamku Nijo, zbudowanym w Kioto przez pierwszego szoguna z rodu Tokugawa, wciąż jeszcze można się przejść po słowiczej podłodze, pomoście z jedwabiście gładkich desek, ułożonych w taki sposób, że ćwierkają przy najlżejszym kroku. Niektórzy przypisują ten odgłos przyczynom naturalnym, jednakże większość znawców uważa, że śpiewająca podłoga została skonstruowana celowo, aby ostrzegać władcę przed zamachowcami. Nieważne, jak jest naprawdę, sam fakt jej istnienia znakomicie wprowadza w atmosferę książki Lian Hearn.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1035
Liliowa | 2010-08-18
Na półkach: Przeczytane

Pierwszy tom cyklu pt. Opowieści rodu Otori, który cieszy się dużym uznaniem wśród czytelników na całym świecie. Aż do momentu, gdy zaczęłam czytać tę powieść, nie byłam do niej przekonana. Pierwszy rozdział wystarczył, by moje nastawienie diametralnie się zmieniło. Nie sądziłam, że losy bohaterów tak bardzo mnie pochłoną i zostawią po sobie zaskakująco miłe wspomnienia.



Autorka umiejscowiła wydarzenia w wymyślonej przez siebie krainie, w której panujące tradycje i obyczaje przywodzą na myśl kulturę Japonii. Opisy miejsc oraz przyrody również nawiązują do tego kraju, co ogółem jest zaletą powieści. Dzięki temu podczas czytania wyczuwa się nieco orientalny klimat tamtejszego świata. Losy bohaterów potrafią zaciekawić, a czytelnik często może odnieść wrażenie, że i on uczestniczy w rozgrywanych tam wydarzeniach. Mnie wręcz pochłonęły przygody Takeo oraz reszty klanu Otori i w całej książce nie było ani jednego fragmenty, który choć trochę by mnie nużył. Ten właśnie fakt spowodował, że przeczytałam tę powieść w dwa wieczory, a przy końcowych stronach było mi żal odkładać tę książkę na półkę.



Dodatkowym urozmaiceniem, które zastosowała autorka, jest narracja prowadzona na dwa różne sposoby. Hearn snuje swą opowieść, przeplatając rozdziały pisane z punktu widzenia Takeo oraz te, w których główną bohaterką staje się Kaede z rodu Shirakawa, a narracja zamienia się w trzecioosobową. Wydawać by się mogło, że są to dwie odrębne historie, jednak w rzeczywistości opisywane wydarzenia łączą się ze sobą, tworząc ścisłą całość. Jest to tym bardziej ciekawe, bo mamy okazję śledzić całą akcję z dwóch różnych perspektyw, jednocześnie zagłębiając się w szczegóły każdego z rodów. Dużym plusem jest również fakt, iż autorka nie pominęła historii klanów, które od wieków toczą ze sobą wojny. Wszystko zostało dokładnie wyjaśnione, dzięki czemu czytelnik miał pełen obraz wydarzeń.



Tego typu sagi mają to do siebie, że łatwo można polubić lub znienawidzić poszczególnych bohaterów i tak też było w tym przypadku. Moją sympatię zaskarbiła sobie w największej mierze Kaede, głównie przez charakter, jaki wykreowała jej autorka. Ujęła mnie jej osobowość, a przede wszystkim typowa dziewczęca nieśmiałość oraz kierowanie się rozsądkiem w kryzysowych momentach. Niemal z zapartym tchem pochłaniałam kolejne rozdziały, chcąc dowiedzieć się, jak potoczą się losy postaci.



Gorąco polecam, głównie osobom, które zaczytują się w tego rodzaju sagach, bądź też lubią powieści z nieco egzotycznym klimatem i bardzo przyjemną atmosferą. Autorka stworzyła fascynującą historię, w której potencjalny czytelnik na pewno odnajdzie coś dla siebie. W najbliższym czasie sięgnę po kolejne części tego cyklu i mam nadzieję, że spodobają mi się jeszcze bardziej, niż pierwsza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zwierzęta śpią

Świetna tematyka. Nie tylko dzieci dowiedzą się z niej wielu ciekawostek. Przypuszczam, że mało kto z Was wie jak śpi papugoryba? :)

zgłoś błąd zgłoś błąd