Przygody dobrego wojaka Szwejka

Tłumaczenie: Paweł Hulka-Laskowski
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,51 (1358 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
160
9
251
8
290
7
371
6
135
5
83
4
20
3
33
2
7
1
8
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Osudy dobrého vojaka Švejka za světove valky
data wydania
ISBN
978-83-7623-079-5
liczba stron
552
kategoria
klasyka
język
polski

Dobry wojak Szwejk - miłośnik piwa, kiełbasek i pięknych kobiet. Jego szczególne podejście do życia, wojny, miłościwie panującego Franciszka Józefa przyniosły mu zasłużoną sławę. Jedna z najsłynniejszych książek antywojennych. A na pewno najśmieszniejsza.

 

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4032)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 626
Nobliszka | 2017-01-28
Na półkach: Przeczytane

Taaaa, gdzie kończy się logika, zaczyna się wojsko. Coś takiego podejrzewałam. Wariatom w cywilu i do tego w czasie pokoju, bardzo ciężko jest na świecie. Jest on - ten świat ma się rozumieć - jakiś taki przyciasny, tu uwiera, tam się wrzyna, ludzika patrzą bykiem, nie rozumieją. Bywa, że i pod nosem obśmieją. Bywa, że i palcem wytkną. A i przyczynić się do krzywdy takiegoż pomylonego nie omieszkają. Ale już wspomniałam, to na czas pokoju.

Za to w czasie wojny, i do tego w wojsku, o to jest wariackie pole, nadchodzi czas odwetu, tu odetchnąć wariat pełną piersią może. I większość dookoła taka sama pomylona, na absurdzie stoi każdy dzień. W głupotę patrzysz jak w obrazek. I prześcigasz się, prześcigasz w zabawie „kto wymyśli większą paranoję”.

I na takim właśnie tle umieścił Jaroslav Hašek swego bohatera, dobrego wojaka Szwejka. Poczciwinę do kwadratu, skończonego mistyka, akceptującego swój los w sposób absolutny. Jego poczciwa twarz nie ukrywa żadnych uczuć, mowa ciała nie...

książek: 586
Northman | 2014-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 maja 1998

Posłusznie melduję, że niniejsza książka może być uznana tylko i wyłącznie za bezdyskusyjne arcydzieło:) Melduję również z przyjemnością, że jest to nieustający festiwal absurdu i bezlitosnego obnażania idiotyzmów monarchii austro-węgierskiej, który wywołuje ciągłe salwy śmiechu, trwa nieprzerwanie aż do ostatniej strony i pozostawia... fatalny niesmak, bo chciałoby się tego wszystkiego po prostu WIĘCEJ!

Nie znam lepszej satyry na wojnę, ludzką głupotę i wrodzone - bądź też nabyte - kretyństwo w czystej postaci:) Lepszej satyry tego typu po prostu nie ma. Nie ma też lepszego komediowego bohatera od Szwejka. Na myśl o jego pucułowatym, głupkowato uśmiechniętym obliczu poczciwego idioty do dzisiaj ryczę ze śmiechu:) Nie da się inaczej! Przez jego monologi, mądrości życiowe i kretyńskie pomysły nie raz i nie dwa tarzałem się niemal po ziemi ze śmiechu i przenigdy tego nie zapomnę:) Szwejk to niemalże bohater narodowy Czechów, ale także osobisty bohater każdego, kto pokochał tę...

książek: 1933
Wojciech Gołębiewski | 2017-01-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia 2017

Jarosław HASEK - "Przygody dobrego wojaka Szwejka"

Jaroslav Hasek (1883 – 1923) - zaledwie 39 lat; nie doczekał światowego rozgłosu. Ewa Gajewska pisze na: http://novinka.pl/90-rocznica-smierci-jaroslava-haska/
„....Wiosną 1921 ukończył pierwszy tom „Przygód dobrego wojaka Szwejka”, które ukazywały się w zeszytowych wydaniach. W trakcie pracy nad czwartym tomem, Hašek umiera z wycieńczenia spowodowanego gruźlicą, nadwagą i pijaństwem, w wieku 39 lat...”.

Przy kolejnej lekturze ogarnęła mnie empatia dla ofiary poczynań Szwejka i stąd parę słów.
Tytułowego bohatera - Szwejka - znacie? Znacie! Lubicie? Lubicie! A wedlug mnie to paskudny dziad, który swoim mądralstwem sprowadza nieszczęścia na porucznika Lukasza, sam spadając na cztery łapy. Nie patrzyliscie tak na Szwejka? Żadnej wspólczucia dla ofiary jego poczynań? Przypomnijmy przede wszystkim z kim mamy do czynienia. Szwejk ….. (s....

książek: 6762
Witold Lisek | 2011-05-15
Przeczytana: 15 maja 2008

http://www.polskieradio.pl/8/520/Artykul/271540/

książek: 838
Cinnamon | 2011-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2011

Posłusznie melduję czytelnikom i czytelniczkom, że Szwejk jest idiotą.
Ale głupota Szwejka nie jest jakąś pustą, skażoną telewizją i kolorową gazetą tępotą, ale najbardziej czystą i wyrafinowaną formą tego zjawiska.

Pytając zaznajomionych z lekturą, czy uważają Szwejka za głupiego z natury czy głupiego z premedytacją, usłyszałam różne opinie i sama zaczęłam analizować jego poczynania. Zauważyłam, że w kolejnych tomach Szwejk nadal swoimi wypowiedziami doprowadza do rozpaczy niejednego przełożonego (a do śmiechu czytelnika), natomiast, gdy zostaje ordynansem, potrafi dosadnie i ironiczne komentować równych sobie lub niższych rangą.
Ale niech ta kwestia pozostanie zagadką.

Podsumować mogę zdaniem - przeczytaj. To wspaniała dawka słowiańskiego humoru.

PS. Wstyd dla wydawnictwa KAMA, w którego egzemplarzu książki znalazłam niejeden błąd ortograficzny.

książek: 1421
almos | 2015-01-26

Genialna klasyka literatury antywojennej, do której wracam wielokrotnie, jakiś czas temu w formie audiobooka wspaniale czytanego przez Zbigniewa Zamachowskiego, a ostatnio podczytując nowy przekład Antoniego Kroha z bardzo dobrymi przypisami. Ciągle śmieszy i przeraża. I ciągle nie mogę się zdecydować czy Szwejk jest notorycznym idiotą czy tylko takiego udaje. Coś mi się widzi, że i jedno i drugie...

Najlepszy jest tom pierwszy, a potem im dalej tym nieco gorzej, niemniej całe cztery tomy są warte przeczytania.

Podczytuję sobie Szwejka przed snem, jest to niezawodny katalizator dobrego humoru. Czyż nie może ubawić historia zalotów porucznika Lukáša do pewnej Węgierki w Királyhídzie, gdzie główną rolę pełnił Szwejk, a następstwa jak zwykle były dramatyczne...

Bardzo lubię przypowiastki Szwejka, a zwłaszcza tą propagującą optymizm, niedokończoną i mającą charakter nieco postmodernistyczny: „wszystko może się jeszcze obrócić ku dobremu, jak mówił Cygan Janeček w Pilźnie, kiedy mu...

książek: 635
Żona_Pigmaliona | 2017-06-10

Wojak Szwejk jest jedyny w swoim rodzaju i po prostu '' nie do podrobienia '' jak czasem mawia mój znajomy . Kiedyś obejrzałam film nakręcony na podstawie książki i obiecałam sobie że książkę też chcę przeczytać . No i właśnie jestem świeżo po lekturze i jeszcze wciąż uśmiech nie schodzi z mojej twarzy kiedy sobie przypomnę oburzenie Szwejka kiedy chcą go wyrzucić z domu wariatów , twierdząc że jest symulantem ''Ja nie jestem żaden symulant , ja jestem prawdziwy idiota (...) Ja jestem idiota z urzędu ''. Melduję posłusznie , że niemal zazdrościłam Oberlejtnantowi Lukaszowi takiego adiutanta , który potrafi kupując po cichu zakazany koniak , tak zrobić by nawet cień podejrzenia nie padł na jego pana , który go po ten koniak wysłał . (A jak to zrobił ? ha ? poczytajcie sami) . Pięknie opisane absurdy i kretynizmy armii austro - węgierskiej . Głupota jej dowódców , kronika batalionu pisana przez Jednorocznego ochotnika , '' do przodu '' , te i wiele wiele innych czytanych powodów do...

książek: 311
Gapcio | 2013-09-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Postać głównego bohatera jest bardzo udana i jej miejsce w literaturze światowej, a w szczególności w kulturze słowiańskiej, jest w pełni zasłużone.
Sama powieść jest jednak nierówna i o ile fragmenty satyryczne czy wręcz groteskowe zasługują na pochwałę, o tyle ustępy quasi-reporterskie są zdecydowanie mniej celne, a zarazem i mniej literackie. Autorowi bądź zabrakło całościowej koncepcji powieści, bądź czasu, by ją do tej koncepcji przystrzyc.

książek: 310
Samson Miodek | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Na obraz Jaśniepana mucha nasrała!
Najlepsza powieść antywojenna w historii, książka genialna! Uwielbiam wszelkiego rodzaju "idiotów", wielka szkoda że Hasek się zapił na śmierć przed jej ukończeniem.
I ta atmosfera czeskich szynków, tam do dzisiaj ludzie żyją w atmosferze którą ja nazywam "Nie pali się moja panno" (parafrazując tytuł słynnego filmu Milosa Formana), książka z tych do których się wraca, polecam.

książek: 1653
Roman Dłużniewski | 2016-12-22
Na półkach: Przeczytane

Oczywiście czytałem tę książkę pod starym tytułem - Przygody dobrego wojaka Szwejka. To jedna z tych książek, które właściwie bezboleśnie przetrwały upływ czasu. Poczciwy głupek, czy uważny obserwator ?
Szwejka po prostu nie wypada nie znać!!!

zobacz kolejne z 4022 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
[KONKURS] Napisz piosenkę dla Szwejka i wygraj książkę

Dzisiaj przypada 132 rocznica urodzin Jaroslava Haška, pisarza, który powołał do życia żołnierza Szwejka, zwanego ongiś wojakiem. Z tej okazji zapraszamy Was do wzięcia udziału w konkursie, w którym można wygrać, niedawno wydane przez Wydawnictwo Znak, "Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej". 


więcej
„Losy dobrego żołnierza Szwejka” w 60 sekund

Pamiętacie animację, z której niewtajemniczeni w dzieło Bułhakowa mogli dowiedzieć się, o czym jest „Mistrz i Małgorzata”, a wtajemniczeni mogli sobie przypomnieć trupę Wolanda? Oto kolejna odsłona klasyki w 60 sekund. Przed Wami dobry żołnierz Szwejk. Idiota z urzędu, którego głupota wymyka się wszelkim kategoriom.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd