To nie jest opowieść dla młodych ludzi

Wydawnictwo: Muza
7,07 (14 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
1
7
3
6
2
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328704138
liczba stron
336
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Wrzucając codziennie do pustego grobu garść ziemi, jak to czynili średniowieczni mnisi, by nie zapomnieć, że wszystko się kończy, nadajemy życiu właściwą perspektywę. Brunon i Pina. Ich wielka miłość nie miała prawa się wydarzyć. Miłość dziwolągów, bo oboje byli naznaczeni. On, odmieniec, nad którym ze zdumieniem pochylał się w dniu jego narodzin cały personel szpitala, ona żyjąca za...

Wrzucając codziennie do pustego grobu garść ziemi, jak to czynili średniowieczni mnisi, by nie zapomnieć, że wszystko się kończy, nadajemy życiu właściwą perspektywę.

Brunon i Pina. Ich wielka miłość nie miała prawa się wydarzyć. Miłość dziwolągów, bo oboje byli naznaczeni. On, odmieniec, nad którym ze zdumieniem pochylał się w dniu jego narodzin cały personel szpitala, ona żyjąca za szklanym murem ofiara brutalnej przemocy, której nadano szlachetne imię poobozowego syndromu. A jednak ta miłość się wydarzyła. Zaczęła się na podwórku w Warszawie w latach sześćdziesiątych, odepchnięta z przerażeniem, rozdzieliła ich na całe dekady i została znaleziona ponownie u schyłku wieku na wsi czeskiej. Historia o miłości przekraczającej granice i normy przeplata się z dziennikiem dojrzałej kobiety, która obserwuje proces odchodzenia swojej matki. Autorka dziennika przygląda się drobnym codziennym zdarzeniom przez filtr nieuchronności końca. Wyczuwa nadchodzący kres wszędzie, na spacerze w parku, w czasie spotkań z przyjaciółmi, w programach telewizyjnych. Życie to wyłącznie ucieczka przed śmiercią. Ale ona nie chce przed nią uciekać, chce się na nią przygotować. Zapisuje więc chwile szczęścia, by umierając, mogła sobie przypomnieć, jak żyła. W pozornie monotonnym trwaniu w jednym mieście, jednej dzielnicy, jednym pokoju, dostrzega historie piękne i wzruszające. Towarzyszy swojej matce – która powoli traci pamięć – w ostatniej wielkiej miłości, odkrywa drobne tajemnice przyrody i zatrzymuje ulotne emocje. Przygotowując się na śmierć, odnajduje prawdziwy sens życia – życie właśnie.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (108)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3262
Anna | 2017-09-13
Przeczytana: 09 września 2017

Nie są to moje klimaty, a mimo to książkę Anny Janyskiej przeczytałam do końca. To trudna do zdefiniowania powieść; opowiada o przemijaniu, śmierci, wspominaniu tego, co zostawiliśmy za sobą. "Są chwile, kiedy wydaje się, że śmierć nie istnieje. To są chwile zapomnienia."

Powieść ma dwa wątki; jeden z nich to opowieść o losach dwojga głównych bohaterów - Brunona, który urodził się z bliżej nieokreśloną wadą anatomiczną, z powodu której matka ukrywa go w domu oraz Filipinę, zwaną Piną - mieszkającą naprzeciwko chłopaka. Dzieciaki porozumiewają się ze sobą za pomocą obrazków, przyklejanych do szyby, a ich niecodzienna relacja z biegiem lat przybiera na intensywności, bowiem uświadamiają sobie braterstwo dusz.
Drugi wątek to obraz życia dojrzałej kobiety, która mieszka wraz z chorą na demencję matką. W swoich zapiskach relacjonuje wszystko to, co budzi jej zachwyt, troskę, niepokój o postępującą chorobę matki, próbuje znaleźć drogę do utraconych wspomnień, do pamięci o tych, którzy...

książek: 1903

To książka o pamięci, która jest zapominaniem. O tym jak bardzo staramy się pamiętać i jak mimo to zapominamy. I jak bardzo to jest biologicznie naturalne. Odchodzenie, utrata pamięci, oswajanie śmierci. Ale także o tym jak bardzo chcemy żyć, jak chwytamy każda okazję, żeby sobie przypomnieć, uciec przed tym co nas przeraża, jeszcze raz oszukać los i przeżyć. To książka osadzona w życiu, ale zataczająca refleksyjne kręgi i dotykająca spraw ostatecznych.
Mamy w książce wielość wątków przeróżnych, niektóre z nich są w sposób oczywisty autobiograficzne, inne już tak oczywiste nie są, ale przeczuwam, że jednak niosą ze sobą element osobisty, dużo w nich emocji. A także refleksji, powrotów, nawiązań do historii.
Czytałam powoli zastanawiając się, zaglądając do internetu, sprawdzając, poszukując informacji. Lubię książki, które prowokują do tego, dręczą podświadomość (z serii haunting novels).
To nie jest książka na raz. Stawiam ja na specjalnej półce wielokrotnego czytania.

książek: 275
angelika | 2016-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Upływ czasu to coś, czego nie potrafimy zatrzymać,jedynie co możemy to płynąć z wraz z nim.Czas nas nie zmienia,ale rzeczy,które podczas życia się wydarzają. Czasami pragniemy zapomnieć o wielu trudnych sytuacjach,jednak to cięższe niż nam się wydaję.Jedynie co możemy zrobić to oddać się czasowi niech płynie,a my wraz z nim.
Sięgając po tą książkę niesamowicie się jej obawiałam.To nie jest opowieść dla młodych ludzi ,sam tytuł wprawia w czytelnika w zastanowienie.Czy warto?Czy zrozumiem to książkę?Czy aby nie jest to powieść dla osoby takiej jak ja, młodej?Sądzę,że książka jest dla każdego.
W powieści poznajemy chłopaka o imieniu Bruno,jest to postać dość specyficzna, rzekłabym dziwna.Matka Brunona od lat na swoich barkach nosi ciężkie brzemię.Kobieta postanawia chować Bruna przed całym światem.Chłopak jest zupełnie odcięty od świata jedyna rzecz,jaką ma to małe okienko.Przy życiu chłopaka trzyma jedynie relacja z Piną.Obydwoje czują się osamotnieni, wspierają się.Dają sobie...

książek: 285
Haniapa | 2016-11-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Powieść ta wstrząsnęła mną do głębi,do kości, do najgłębszych zakamarków duszy. Obezwładniła mnie,doprowadziła do wielkiego przygnębienia.Pokazała prawdę.Całą prawdę o życiu i śmierci, w bardzo filozoficzny sposób.Autorka pokazała,że nasze życie to ciągłe umieranie,próba zagłuszenia śmierci,zagadania jej,czy wreszcie walka z nią, poprzez zapominanie.Oprócz śmierci jest jeszcze piękna,prawdziwa miłość. A czym jest miłość?Według autorki miłość jest wtedy,gdy nasz wewnętrzny monolog zamienia się w dialog z drugą osobą.
Styl książki trochę przypomina mi twórczość Paulo Coelho,którego kiedyś uwielbiałam,dopóki nie zrozumiałam,że wszystkie jego książki są na jedno kopyto. Zawsze dobrze się kończą i przestałam go czytać.Tu nic dobrze się nie kończy,ale jesteśmy tego świadomi od samego początku.Książka wciąga jak narkotyk,ale chce się ją szybko skończyć,bo boli.Boli strasznie.To naprawdę nie jest opowieść dla młodych ludzi.
To najpiękniejsza książka o śmierci,jaką w życiu...

książek: 30
Andrzej | 2016-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2016

http://www.warszawa.pl/kultura/opowiesc-z-muranowa/

książek: 495
Hania | 2018-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2018
książek: 362
EuLaLkA93 | 2017-10-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 319
Sylwia | 2017-09-12
Na półkach: 2017, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 października 2017
książek: 300
Katarzyna | 2017-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2017
książek: 348
rybaczka | 2017-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 stycznia 2017
zobacz kolejne z 98 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pisarki i pisarze polecają na Gwiazdkę

Jak co roku o tej porze podpowiadamy wam jakie książki warto kupić bliskim na prezent. Tym razem z pomocą przychodzą pisarki i pisarze. Zobaczcie jakie książki wybrali dla was Katarzyna Bonda, Wojciech Chmielarz, Anna Kamińska, Jakub Małecki, Joanna Opiat-Bojarska, Alek Rogoziński, Bartosz Szczygielski i Paulina Wilk.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd