Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłośnica

Wydawnictwo: W.A.B.
6,69 (236 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
22
8
28
7
84
6
46
5
33
4
5
3
9
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788388221767
liczba stron
331
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Na tle klimatu politycznego Polski pierwszej połowy XX wieku, w rytmie okrutnego czasu wszechobecnej wojny, pojawia się postać Krystyny Skarbek i oczarowuje czytelnika, tak jak kobieta będąca jej pierwowzorem potrafiła oczarować każdego na swojej dro

 

książek: 935
Soulmate | 2012-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Może ja nie zrozumiałam tej powieści, nie dojrzałam do tego typu prozy ale mnie kolejne miłosne przygody bohaterki, notoryczne zmiany nazwiska, zakochani w niej mężczyźni najzwyczajniej w świecie nudzili. Autorka pisze świetnie, dzięki niej dotrwałam mniej więcej do połowy książki a jej narratorka mnie zaintrygowała ale sama Krystyna Skarbek nie zaskarbiła sobie mojej sympatii.
Prawdopodobnie dlatego, że gdybym żyła w jej czasach, byłabym żoną jednego z tych frajerów, którzy po pierwszym spotkaniu z agentką oddaliby jej swoje dusze i pozostawili całe dotychczasowe życie by móc wędrować po górach przy jej boku. Takie jest moje podejrzenie. Ale może dlatego też, że nie rozumiałam jej poświęceń, tych specjalnych zadań, które miała do wykonania, nie widziałam w nich sensu i nie pojmowałam ich rangi. Może będę okrutna, ale strona po stronie coraz bardziej chciało mi się rzygać tą perfekcyjnością bohaterki. Ani przez chwilę jej nie współczułam i nie rozumiałam, dlaczego musiała kochać się z każdym napotkanym mężczyzną. Jednak, co podkreślam, to tylko moje odczucia. Może byłam od początku uprzedzona.
Jak kończy się powieść? Jakie płynie z niej przesłanie? Czy coś z niej wyniosłam. Nie odpowiem Wam na te pytania. Przyznaję się bez bicia, tej Włóczykijki nie skończyłam i nie mam zamiaru chyba nigdy kończyć. Mam nadzieję jednak, że kogoś ta powieść zauroczy. Czemu nie? Nie wszyscy w końcu mają tak parszywy charakter jak ja :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
MAŁY WIELKI PRZYJACIEL Jak pokochałem zwierzątko, którego nikt nie lubił

Bardzo cenię książeczki z przesłaniem Pani Elżbiety Zubrzyckiej.Szczurek wzbudził zachwyt u mojego wnuka ;) Ja także z przyjemnością przeczytałam.

zgłoś błąd zgłoś błąd