Fight Club. Podziemny krąg

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
7,89 (6346 ocen i 393 opinie) Zobacz oceny
10
889
9
1 432
8
1 697
7
1 383
6
601
5
201
4
64
3
51
2
14
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392151241
liczba stron
235
język
polski

– Pierwsza zasada klubu walki to nie rozmawiać o klubie walki – wykrzykuje Tyler. – Druga zasada klubu walki – krzyczy Tyler – to nie rozmawiać o klubie walki. [...] Tyler stoi pod jedyną lampą w popółnocnych ciemnościach w pełnej mężczyzn piwnicy i wylicza pozostałe reguły: dwóch mężczyzn, jedna walka, jedna walka na raz, boso i bez koszul, walka trwa do skutku. – I siódma zasada – krzyczy...

– Pierwsza zasada klubu walki to nie rozmawiać o klubie walki – wykrzykuje Tyler.
– Druga zasada klubu walki – krzyczy Tyler – to nie rozmawiać o klubie walki.
[...]
Tyler stoi pod jedyną lampą w popółnocnych ciemnościach w pełnej mężczyzn piwnicy i wylicza pozostałe reguły: dwóch mężczyzn, jedna walka, jedna walka na raz, boso i bez koszul, walka trwa do skutku.
– I siódma zasada – krzyczy Tyler – jeżeli to jest twoja pierwsza noc w klubie, to musisz walczyć.

Klub walki to nie futbol w telewizji. Nie oglądasz bandy nieznanych facetów, rzucających się na siebie gdzieś na końcu świata, na żywo przez satelitę z dwuminutowym opóźnieniem, z reklamami wciskającymi ci co dziesięć minut piwo i z przerwą na identyfikację stacji. Jak się raz było w klubie walki, to oglądanie futbolu w telewizji jest jak oglądanie pornografii zamiast kochania się ze wspaniałą dziewczyną.

 

źródło opisu: www.niebieskastudnia.pl

źródło okładki: www.niebieskastudnia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 215
Paweł | 2016-07-19
Przeczytana: 19 lipca 2016

UWAGA! TA OPINIA NIE JEST CZYMŚ ODKRYWCZYM.

Fight Club to historia pewnej grupy wsparcia. No, coś jakby. To bardzo dobra powieść z typowymi dla twórczości Palahniuka elementami: dysfunkcyjnymi bohaterami, światem przedstawionym będącym krzywym odbiciem rzeczywistości oraz minimalistycznym stylem pisarskim. Jeżeli nie wiesz jakie są zasady klubu walki, drogi czytelniku, to sięgając po tę powieść, dowiesz się, że właśnie złamałem te najważniejsze.

Fight Club to dla mnie przede wszystkim fantastyczny film w reżyserii David'a Fincher'a. Dopiero po seansie filmu sięgnąłem po powieść, którą po raz pierwszy przeczytałem jakieś dziesięć lat temu. Od tamtego czasu nie odświeżałem sobie książki, film natomiast oglądałem kilkanaście razy. Teraz, przy okazji wydania kontynuacji w całości, postanowiłem ponownie zabrać się za powieść.

Bardzo często jest tak, że film nie jest w stanie dorównać książce nawet w małym stopniu. Według mnie przypadek Fight Club'u zupełnie przeczy tej regule. Czytając przed oczami wyświetlały mi się sceny z filmu, wyłapywałem różnice między jednym a drugim dziełem (takie jak choćby ta z pierwszym spotkaniem Tylera i Narratora). Ostatecznie Tyler to Brad Pitt a Edward Norton jest Narratorem. Nie mówię, że książka mi się nie podobała, bo podobała się bardzo, ale do wybitności jaką reprezentuje film, książce trochę brakuje. Skrzywiona to perspektywa oceniać książkę przez pryzmat filmu, na której jest oparty, ale tak mam i tak mi już zostanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spod zamarzniętych powiek

Książka nierówna. Po zastanowieniu stwierdzam, że zmieniała się jak jej bohater. Najpierw nieśmiało, potem co to nie ja (i tu zawiesiłam się z czytan...

zgłoś błąd zgłoś błąd